1. Bezprawnik -
  2. Państwo -
  3. ZUS nie odda tych pieniędzy sam. Emeryci odzyskują nawet 60 tys. zł, ale trzeba działać 

ZUS nie odda tych pieniędzy sam. Emeryci odzyskują nawet 60 tys. zł, ale trzeba działać 

Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że sprawa jest definitywnie zamknięta. ZUS wyliczał emerytury zgodnie z obowiązującymi przepisami, a seniorzy godzili się z decyzjami, często nie zdając sobie sprawy, że ich świadczenia zostały obniżone. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Po serii korzystnych wyroków sądów tysiące osób, które przed laty skorzystały z możliwości przejścia na wcześniejszą emeryturę, zaczęło ubiegać się o ponowne przeliczenie swoich świadczeń.

Piotr Janus28.07.2026 12:39
Państwo

W wielu przypadkach stawką są nie tylko wyższe emerytury na przyszłość, ale także wyrównania za poprzednie lata, które w najbardziej korzystnych sprawach sięgają nawet 40–60 tys. zł. Najważniejsza wiadomość jest jednak taka, że ZUS co do zasady nie wypłaci tych pieniędzy z własnej inicjatywy. Aby odzyskać należne środki, konieczne jest złożenie odpowiedniego wniosku, a niekiedy także skierowanie sprawy do sądu.

Skąd wziął się problem? Sporny art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej

Źródłem sporu jest art. 25 ust. 1b ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Przepis nakazywał pomniejszenie podstawy obliczenia emerytury powszechnej o kwoty wcześniej pobranych emerytur wcześniejszych. W praktyce oznaczało to, że osoby, które skorzystały z możliwości wcześniejszego zakończenia aktywności zawodowej, otrzymywały później znacznie niższe świadczenia. Punktem wyjścia całego sporu były przede wszystkim sprawy kobiet urodzonych w 1953 r., które skorzystały z wcześniejszej emerytury, nie wiedząc, że wpłynie ona na wysokość przyszłego świadczenia. Właśnie ich sytuacja doprowadziła do postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym.

Trybunał Konstytucyjny otworzył drogę do roszczeń

Przełom nastąpił 6 marca 2019 r., kiedy Trybunał Konstytucyjny w wyroku o sygn. P 20/16 uznał, że zastosowanie art. 25 ust. 1b wobec kobiet z rocznika 1953 narusza Konstytucję. TK wskazał, że państwo nie może zmieniać zasad obliczania świadczeń wobec osób, które podjęły decyzję o wcześniejszej emeryturze w innym stanie prawnym.

Choć wyrok dotyczył konkretnej grupy, nie zakończył sporu. Przez kolejne lata zapadały następne orzeczenia Sądu Najwyższego oraz sądów apelacyjnych, które w indywidualnych sprawach coraz częściej przyznawały rację emerytom. W efekcie orzecznictwo zaczęło się rozwijać, a liczba osób dochodzących swoich praw systematycznie rosła. Równolegle trwają prace legislacyjne, które miałyby zastąpić dotychczasowy mechanizm nową instytucją, czyli zwiększeniami do emerytury.

Stawką są dziesiątki tysięcy złotych wyrównania

Dla wielu osób walka z ZUS nie kończy się jedynie na podwyższeniu przyszłej emerytury. Równie istotne są wyrównania za poprzednie lata, czyli kwoty, które zdaniem sądów nie powinny zostać wcześniej pomniejszone. Ich wysokość zależy od indywidualnej sytuacji ubezpieczonego, w szczególności od okresu pobierania wcześniejszej emerytury oraz wysokości zgromadzonych składek. W najbardziej korzystnych sprawach jednorazowe wyrównania sięgały nawet 40–60 tys. zł, a miesięczne świadczenia wzrastały o kilkaset złotych. Trzeba jednak podkreślić, że są to najwyższe odnotowane kwoty i nie przysługują każdej osobie ubiegającej się o ponowne przeliczenie emerytury.

ZUS nie działa automatycznie

Właśnie ten element budzi największe emocje. Wielu seniorów uważa, że skoro przepisy zostały zakwestionowane przez Trybunał Konstytucyjny, Zakład Ubezpieczeń Społecznych powinien sam ponownie przeliczyć świadczenia wszystkim uprawnionym.

W praktyce tak się jednak nie dzieje. Konieczne jest złożenie wniosku o ponowne ustalenie wysokości emerytury, a po wydaniu niekorzystnej decyzji – wniesienie odwołania do sądu. Dopiero prawomocny wyrok może otworzyć drogę do wypłaty wyrównania.

Prawnicy specjalizujący się w prawie ubezpieczeń społecznych od lat wskazują, że taki model przerzuca ciężar naprawiania błędów systemowych na samych emerytów. Osoby starsze muszą samodzielnie śledzić zmieniające się orzecznictwo, kompletować dokumenty i prowadzić wieloletnie spory z instytucją publiczną.

Kto może mieć szansę na przeliczenie świadczenia?

Nie każdy emeryt może domagać się ponownego przeliczenia świadczenia. Najbardziej ugruntowane podstawy prawne mają osoby, wobec których zastosowano art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, w szczególności kobiety z rocznika 1953. Jednocześnie kolejne wyroki pokazują, że także inni wcześniejsi emeryci próbują skutecznie dochodzić swoich praw, dlatego każda sprawa wymaga indywidualnej analizy.

Jak odzyskać pieniądze? Samo czekanie nie wystarczy

Osoby, które uważają, że ich emerytura została zaniżona wskutek zastosowania art. 25 ust. 1b ustawy o emeryturach i rentach z FUS, powinny przede wszystkim przeanalizować decyzję wydaną przez ZUS. Jeżeli istnieją podstawy do ponownego ustalenia wysokości świadczenia, należy złożyć wniosek o wyższą emeryturę na formularzu ZUS ERPO – „Wniosek o ponowne obliczenie świadczenia emerytalno-rentowego”. Formularz można pobrać ze strony internetowej ZUS, złożyć w placówce lub elektronicznie za pośrednictwem platformy eZUS.

We wniosku warto wskazać, że emeryt domaga się ponownego obliczenia świadczenia z uwagi na orzecznictwo dotyczące art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, w tym wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 6 marca 2019 r. (sygn. P 20/16), jeżeli ma on zastosowanie do jego sytuacji.

Odwołanie do sądu po odmowie ZUS

Jeżeli ZUS odmówi przeliczenia świadczenia, emeryt może w ciągu miesiąca od doręczenia decyzji wnieść odwołanie do sądu okręgowego – sądu pracy i ubezpieczeń społecznych. Odwołanie składa się za pośrednictwem ZUS, który przekazuje sprawę wraz z aktami do sądu. Postępowanie sądowe przeciwko ZUS w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych co do zasady jest wolne od opłat sądowych dla ubezpieczonych.

Historia przeliczania emerytur pokazuje, że nawet ostateczna decyzja ZUS nie zawsze zamyka drogę do dochodzenia swoich praw. Coraz częściej to sądy korygują błędy systemu, a seniorzy odzyskują pieniądze, które – jak wynika z orzecznictwa – nie powinny zostać im odebrane. Warto więc sprawdzić swoją sytuację, bo w wielu przypadkach o wyższą emeryturę i wielotysięczne wyrównanie trzeba zawalczyć samemu.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover