Andvens Invest OU, firma z Estonii, chce przejąć polskie spółki, posługując się sfałszowanymi wekslami.

W poznańskiej Prokuraturze Apelacyjnej jest już kilkadziesiąt spraw, które dotyczą prób przejęcia polskich spółek. Dzięki fałszywym wekslom firma z Tallina stara się uzyskać od estońskiego sądu BINAR nakazy zapłaty kwot, które jej się rzekomo należą. Sąd przyznaje sprawom klauzulę wykonalności i do akcji włącza się komornik ściągający należności i przelewa je na konto firmy znajdujące się w fińskim banku.

Gazeta Wyborcza dowiedziała się, że komornik telefonicznie weryfikował autentyczność wniosków w Sądzie Okręgowym i okazało się, że nie ma co do nich żadnych zastrzeżeń. Poszkodowanych jest co najmniej 200 spółek. Jedna z nich straciła około 140 000 zł. Ich sprawami zajmuje się Prokuratura Apelacyjna, a spraw dotyczących poszkodowanych spółek toczy się obecnie 30.

Estońska firma, za pośrednictwem prawników, występuje do KRS o zmianę prezesów i udziałowców spółek, na dwa nazwiska – Veiko Kovalenko i Tammaru Aivar, a jako siedzibę podają wirtualne biuro w Warszawie. Co ciekawe, polskie sądy przychylają się do tych wniosków i wydają korzystne dla estońskiej firmy wyroki, mimo że tamci przedstawiają im sfałszowane i niekompletne dokumenty.

Okazuje się także, że wpisy dokonywane są przez Sąd rejestrowy tylko na podstawie otrzymanych dokumentów – nikt nie sprawdza stanu faktycznego i ich prawdziwości. Właściciele firm mogą składać skargi na takie postępowanie.

Właściciele i udziałowcy walczą o swoje firmy, a także o zajęte przez komorników pieniądze. Estończycy także nie dają za wygraną. Z dziennikarskiego dochodzenia Gazety Wyborczej wynika, że sędzią sądu arbitrażowego BINAR jest Alar Salu, który został w Estonii skazany za korupcję. Właścicielem firmy Advens Invest OU jest osoba, która wielokrotnie była skazywana na karę więzienia, w tym między innymi za produkcję amfetaminy.

Adwokaci poszkodowanych narzekają nie tylko na agresywne działania firm, ale przede wszystkim na opieszałość działania polskich sądów. Sprawy nadal się toczą.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Na działania polskich Sądów, a także innych instytucji państwowych narzeka wielu przedsiębiorców. W wielu sprawach wyroki są dla nich krzywdzące, a niektóre wręcz kuriozalne. W takich wypadkach warto skonsultować sprawę z naszymi prawnikami, którzy są w stanie szybko i sprawnie ocenić sprawę i doradzić czy warto wstąpić na drogę prawną i jakie są szanse na powodzenie. Są oni dostępni stale pod adresem kontakt@bezprawnik.pl.

Zdjęcie z serwisu shutterstock.com