- Bezprawnik -
- Prawo -
- Nie daj się nabrać na „bezpieczny” spadek. To może być pułapka
Nie daj się nabrać na „bezpieczny” spadek. To może być pułapka
Przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza uchodzi za najbezpieczniejszy sposób dziedziczenia. Nie bez powodu. Zgodnie z art. 1012 Kodeksu cywilnego spadkobierca może bądź przyjąć spadek bez ograniczenia odpowiedzialności za długi (przyjęcie proste), bądź przyjąć spadek z ograniczeniem tej odpowiedzialności (przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza), albo spadek odrzucić. Wygląda to świetnie, ale niekoniecznie jest pozbawione wad. O problemach wielu spadkobierców dowiaduje się dopiero, gdy do drzwi puka wierzyciel.
Dobrodziejstwo inwentarza nieprzypadkowo stało się domyślną formą dziedziczenia. Daje ochronę przed sytuacją, w której spadkobierca musiałby spłacać długi zmarłego własnym mieszkaniem czy oszczędnościami. Nie oznacza jednak automatycznego rozwiązania wszystkich problemów. Spadek z długami zawsze oznacza kłopoty, nawet przy dobrodziejstwie inwentarza.
Ograniczenie odpowiedzialności do stanu czynnego spadku
Największą zaletą dobrodziejstwa inwentarza jest ograniczenie odpowiedzialności za długi spadkowe do wartości tzw. stanu czynnego spadku. Stan czynny spadku jest niczym innym jak wartością majątku zmarłego. Przykład pokazuje to najlepiej. Jeżeli w spadku znajduje się majątek wart 1,3 mln zł, a zadłużenie wynosi 2 mln zł, wierzyciele mogą dochodzić od ciebie jako spadkobiercy maksymalnie 1,3 mln.
To nie oznacza, że długi znikają. Odpowiedzialność nadal istnieje, tyle że w ograniczonym zakresie. A wielu spadkobierców błędnie zakłada, że skoro przyjęli spadek z dobrodziejstwem inwentarza, wierzyciele nie będą się z nimi kontaktować. Tymczasem nie zawsze przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza jest niekorzystne — ale bywają sytuacje, gdy to nie jest najlepsza opcja.
Największy błąd? Brak spisu inwentarza
Samo przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza nie wystarczy. Konieczne jest jeszcze ustalenie wartości majątku i długów. Przepisy przewidują dwie możliwości: spis inwentarza i wykaz inwentarza. Wykaz inwentarza sporządza samodzielnie spadkobierca. Drugą opcją jest spis inwentarza przygotowywany przez komornika.
Bez tych dokumentów bardzo trudno wykazać, gdzie kończy się odpowiedzialność za zobowiązania zmarłego. Dla wierzyciela brak precyzyjnych informacji oznacza często próbę dochodzenia roszczeń w pełnej wysokości, a dla spadkobiercy – konieczność udowadniania swoich racji.
Odpowiedzialność za rzetelność wykazu
Sporządzając wykaz inwentarza, spadkobierca bierze na siebie odpowiedzialność za prawidłowe wskazanie wszystkich składników majątku oraz długów. Sporządzenie prywatnego wykazu inwentarza nie wymaga angażowania rzeczoznawcy. Ale jeżeli spadkobierca celowo pominie część majątku, zatai nieruchomość, oszczędności, udziały w spółce albo świadomie zaniży wartość składników spadku, grozi mu utrata ochrony wynikającej z dobrodziejstwa inwentarza.
Ukryte długi mogą wyjść po latach
Jednym z największych problemów bywają zobowiązania, o których rodzina nie miała pojęcia. Kredyty, pożyczki prywatne czy poręczenia udzielone wiele lat wcześniej wychodzą na jaw przy rozliczaniu spadku.
Szczególnie niebezpieczne są właśnie poręczenia. Zdarza się, że spadkodawca nie korzystał z kredytu, ale kilka lat wcześniej podpisał się pod zobowiązaniem znajomego lub członka rodziny. Taka informacja często nie znajduje się w domowych dokumentach i wychodzi na jaw dopiero, gdy wierzyciel sobie o nas przypomina.
Odpowiedzialność całym majątkiem po przyjęciu spadku
Do chwili przyjęcia spadku spadkobierca ponosi odpowiedzialność za długi spadkowe tylko ze spadku. Od chwili przyjęcia spadku ponosi odpowiedzialność za te długi z całego swego majątku. Warto pamiętać, że odpowiedzialność za długi spadkowe nie kończy się na samej masie spadkowej.
Ponadto do momentu działu spadku spadkobiercy ponoszą solidarną odpowiedzialność za długi spadkowe, a od chwili działu spadku spadkobiercy ponoszą odpowiedzialność za długi spadkowe w stosunku do wielkości udziałów. Jeżeli jeden ze spadkobierców spełnił świadczenie, może on żądać zwrotu od pozostałych spadkobierców w częściach odpowiadających wielkości ich udziałów.
Sześć miesięcy na oświadczenie
Od 18 października 2015 roku przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza jest rozwiązaniem domyślnym. Brak złożenia oświadczenia przez spadkobiercę w ciągu 6 miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o tytule swojego powołania do spadku, uznaje się za przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Jeśli natomiast masa spadkowa objęta jest głównie długami, warto rozważyć, jak odrzucić spadek w tym samym terminie.
Oświadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku jest co do zasady nieodwołalne, chyba że złożono je pod wpływem błędu lub groźby. Ale to trzeba udowodnić dokumentami, korespondencjami bądź zeznaniami świadków.










