1. Bezprawnik -
  2. ecommerce -
  3. Wydruk za 3 zł kosztował mnie dodatkowo 200 zł. Żabka pokazuje, jak rozwiązać ten problem

Wydruk za 3 zł kosztował mnie dodatkowo 200 zł. Żabka pokazuje, jak rozwiązać ten problem

Drukarki w domach mają dziś nieliczni. Kiedy więc musimy coś wydrukować, często idziemy z pendrive'em do najbliższego punktu ksero – takie miejsca niemal zawsze realizują wydruki z pliku. Problem polega na tym, że przychodzenie tam z materiałami na własnym urządzeniu nie jest bezpieczne. A to, po skorzystaniu z usługi za kilka złotych, może nas kosztować dodatkowo paręset złotych. Niszę tę w ciekawy sposób zagospodarowała Żabka i trzeba przyznać, że jej oferta daje do myślenia.

Druk z własnego urządzenia może skończyć się zainfekowaniem sprzętu

Jakiś czas temu wybrałam się wydrukować dokumenty w pobliskim punkcie ksero. Przyszłam tam z pendrive'em. Wprawdzie zadanie bez problemu udało się wykonać, ale jego skutkiem ubocznym było zainfekowanie mojego urządzenia złośliwym oprogramowaniem.

Zauważyłam to dopiero po jakimś czasie. Gdy podłączyłam pendrive'a do komputera, aplikacja zasygnalizowała mi niebezpieczeństwo. Straciłam w ten sposób dostęp do ważnych danych, których nie zapisałam w innym miejscu.

Za wydrukowanie kilku kartek zapłaciłam wtedy 3 zł. Z oczywistych względów odpuściłam więc reklamację. Zwłaszcza że po kilku tygodniach trudno byłoby mi udowodnić, że punkt usług kserograficznych ponosi winę za zaistniałą sytuację. Cała historia pokazuje jednak, jak łatwo w takiej sytuacji szwankuje ochrona danych osobowych, o którą powinniśmy zadbać sami.

Zamiast tego oddałam urządzenie do firmy zajmującej się ratowaniem plików z zawirusowanych pendrive'ów. Udało się je odzyskać, ale koszt imprezy wyniósł 200 zł.

Jedyny w pełni bezpieczny sposób to wysłanie dokumentów do wydruku online

Na tym właśnie polega drukowanie plików w Żabce w ramach usługi, którą świadczy ona we współpracy z firmą Zeccer. Wystarczy wybrać online sklep z płazem, gdzie chcemy załatwić tę sprawę, wysłać i opłacić materiały, a następnie je odebrać.

Usługa kosztuje od 0,69 zł za stronę. Szczegóły oferty przedstawia poniższy zrzut ekranu.

Nie zamierzam nikogo zachęcać do korzystania z przedstawionej usługi w Żabce. W prywatnych punktach ksero w wielu przypadkach załatwimy to samo taniej. Poza tym wydruki wciąż możliwe są w nielicznych sklepach sieci (w ok. 750 z ponad 13 tys. punktów).

Moją intencją jest raczej podkreślenie tego, że Żabka przedstawiła konkretne rozwiązanie istotnego problemu. To zresztą kolejny raz, gdy sieć zaskakuje – niedawno wprowadziła nawet usługi krawieckie w Żabce.

Materiały można wysłać także do prywatnego punktu ksero przed wizytą

Na takiej samej zasadzie możemy skorzystać z oferty tradycyjnych punktów ksero. Wcześniej musimy jedynie wykazać się minimalną inicjatywą, sprawdzając ich adres mailowy.

Czasem nie jest on publicznie dostępny i trzeba w tej sprawie zatelefonować. Ta drobna niedogodność może nas ustrzec przed poważnymi kłopotami. Warto przy okazji pomyśleć też o tym, jak zabezpieczyć komputer, na którym trzymamy ważne pliki.

Używana drukarka z OLX jako alternatywa

Inną opcją w przypadku okazjonalnej potrzeby skorzystania z usługi okazuje się zaopatrzenie się w używaną drukarkę z OLX. To wpisuje się w szerszy trend – Polacy pokochali re-commerce i coraz chętniej sięgają po sprzęt z drugiej ręki. Obecnie wiele osób pozbywa się starszych, wciąż działających urządzeń. Często wcale nie musimy za nie płacić, bo regularnie pojawiają się one w kategorii „za darmo". A jeśli już decydujemy się na taki zakup, warto wiedzieć, jakie prawa daje nam zakup od osoby prywatnej.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover