1. Bezprawnik -
  2. Technologie -
  3. Lidl testuje ekrany pokazujące skład produktu. Ale może sam sobie zaszkodzić

Lidl testuje ekrany pokazujące skład produktu. Ale może sam sobie zaszkodzić

W dwóch Lidlach w Poznaniu przy dziale z pieczywem pojawiły się interaktywne ekrany. Pozwalają one na sprawdzenie cen oraz składu chlebów i bułek w czytelnej formie.

Rewolucyjne rozwiązanie jest testowane

Sprawa ta została opisana na facebookowym profilu o nazwie Pomysłodawcy. Szczegóły można zobaczyć w poniższym poście.

Doniosła o tym jedna z klientek, a podobne wyświetlacze znajdują się także w sklepach sieci Lidl w Szwecji. Obecnie to rozwiązanie testowane jest w Polsce.

Z perspektywy klientów interaktywne urządzenia bez wątpienia stanowią świetną opcję. Standardowo skład chlebów, bułek czy drożdżówek w dyskoncie z niebiesko-żółtym logo przedstawiony jest bowiem na wydrukach wywieszonych przy piekarni Lidla. Choć materiały takie są bezproblemowo dostępne, trudno uznać kartki z drobnym drukiem za dogodną dla klientów formę prezentacji szczegółów dotyczących produktów.

Czy Lidl wprowadzi w całej sieci interaktywne ekrany z danymi o pieczywie?

Możliwość zapoznania się ze składem chleba czy bułek w przejrzystej formie stanowi świetną opcję dla klientów, którzy chcą wiedzieć, co kupują. Faktem pozostaje jednak, że nie każdy wyrób z Lidla to artykuł dobrej jakości. O tym, jak wygląda codzienność w sklepie, opowiada zresztą były pracownik Lidla, który ujawnia prawdę o sklepie.

Jeśli konsument, szukając dla siebie pieczywa, zobaczy na monitorze skład zawierający liczne polepszacze, może zrezygnować z zakupu. Przedstawione rozwiązanie jest korzystne dla zaopatrujących się w sklepie osób, a niekoniecznie dla sieci, której zależy na jak największych zyskach.

Lidl sprzedaje rozmrożone pieczywo

Wiele osób obawia się kupowania bułek i chlebów w Lidlu, a także w innych dyskontach. Wynika to z tego, że nie są one świeże, lecz wypiekane na miejscu z głęboko mrożonych półproduktów.

Taka strategia wcale nie stawia jednak firmy na straconej pozycji. Podobne praktyki stosują bowiem obecnie także piekarnie, które zapłacą mniej za gaz. Osoby płacące więcej za chleb lub bułki w tego rodzaju miejscach niekoniecznie dostają więc lepsze towary.

Mrożenie jako bezpieczna metoda utrwalania pieczywa

Mrożenie stanowi bezpieczną metodę utrwalania żywności. Eksperci od dawna wskazują, że takie pieczywo zachowuje większość swoich właściwości. Co ciekawe, w ostatnim czasie odnotowano spadek sprzedaży chleba, co dodatkowo zmienia sytuację na rynku.

Czy monitory edukujące klientów o chlebach i bułkach zaszkodzą Lidlowi?

W sieci tej ze składem pieczywa bywa różnie. Jest tam sporo wyrobów pełnych sztucznych dodatków. Z drugiej jednak strony Lidl od lat uchodzi za sklep, w którym można kupić wyższej jakości chleby i bułki z lepszych mąk. Dostępne są one m.in. w jego dziale BIO.

Trudno więc dziwić się temu, że firma testuje interaktywne monitory w zaledwie dwóch sklepach. Pieczywo należy bowiem do najpopularniejszych produktów w ofercie sieci.

Można przypuszczać, że Lidl postawi na pełne wdrożenie wyświetlaczy tylko wtedy, jeśli przyczynią się one do zwiększenia sprzedaży. Jeśli po sprawdzeniu składu klienci będą rezygnować z zakupu pieczywa, o takim rozwiązaniu powinniśmy zapomnieć.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi