Klauzula niedozwolona a dozwolona – podstawowe różnice
Każda umowa składa się z postanowień określających prawa i obowiązki stron. Problem pojawia się, gdy te postanowienia są jednostronnie narzucane przez przedsiębiorcę i rażąco naruszają interesy konsumenta. Właśnie wtedy mówimy o klauzulach niedozwolonych, zwanych również klauzulami abuzywnymi.
Klauzula dozwolona to postanowienie umowne zgodne z przepisami prawa, nienaruszające dobrych obyczajów i zachowujące równowagę między stronami umowy. Powinna być sformułowana w sposób jasny i zrozumiały dla przeciętnego konsumenta. Z kolei klauzula niedozwolona (abuzywna) to postanowienie, które nie zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem, kształtuje jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco narusza jego interesy.
Rozróżnienie między klauzulą niedozwoloną a dozwoloną ma kluczowe znaczenie praktyczne. Postanowienie uznane za abuzywne nie wiąże konsumenta z mocy prawa – traktuje się je tak, jakby w ogóle nie istniało w umowie. Pozostałe zapisy umowy pozostają jednak w mocy, co oznacza, że cała umowa nie staje się automatycznie nieważna.
Warto wiedzieć, że niedozwolone postanowienia umowne mogą pojawić się w każdej umowie konsumenckiej – od kredytu hipotecznego po abonament telefoniczny czy umowę z siłownią.
Rejestr klauzul niedozwolonych UOKiK – jak z niego korzystać?
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi jawny rejestr klauzul niedozwolonych, dostępny bezpłatnie na stronie rejestr.uokik.gov.pl. To nieocenione narzędzie dla każdego konsumenta, który chce sprawdzić, czy zapisy w jego umowie są zgodne z prawem.
Rejestr zawiera postanowienia uznane za niedozwolone prawomocnym wyrokiem Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (dla wpisów sprzed 17 kwietnia 2016 r.) lub decyzją Prezesa UOKiK (dla nowszych wpisów). Każdy wpis zawiera numer postanowienia, pełną treść niedozwolonej klauzuli, nazwę przedsiębiorcy, który ją stosował, datę wyroku lub decyzji oraz branżę, której dotyczy.
Rejestr UOKiK umożliwia wyszukiwanie według różnych kryteriów – słów kluczowych zawartych w treści klauzuli, nazwy przedsiębiorcy, branży (np. usługi finansowe, turystyka, telekomunikacja) czy zagadnienia prawnego (np. ograniczenie odpowiedzialności, jednostronna zmiana umowy). Obecnie rejestr zawiera ponad 7000 wpisów, co czyni go bogatym źródłem wiedzy o niedozwolonych praktykach rynkowych.
Klauzula niedozwolona a dozwolona – przykłady z praktyki
Zrozumienie różnicy między klauzulą niedozwoloną a dozwoloną najłatwiej pokazać na konkretnych przykładach z codziennego obrotu gospodarczego.
Pierwszym częstym przypadkiem jest wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy. Niedozwolony będzie zapis w stylu „Sklep nie ponosi odpowiedzialności za opóźnienia w dostawie wynikające z działania firmy kurierskiej". Dozwolone jest natomiast postanowienie, które przewiduje, że w przypadku opóźnienia dostawy sklep podejmie działania wyjaśniające i poinformuje klienta o przewidywanym terminie realizacji. Różnica polega na tym, że pierwsze całkowicie zwalnia przedsiębiorcę z odpowiedzialności, podczas gdy drugie zachowuje równowagę stron.
Drugim przykładem jest ograniczanie prawa do odstąpienia od umowy. Zapis „Zwrot towaru możliwy jest wyłącznie w oryginalnym, nienaruszonym opakowaniu" jest niedozwolony, ponieważ konsument ma prawo sprawdzić towar tak, jak mógłby to zrobić w sklepie stacjonarnym. Prawidłowe postanowienie powinno informować, że konsument może odstąpić od umowy w terminie 14 dni bez podania przyczyny, a towar należy zwrócić w stanie niepogorszonym ponad konieczny do zbadania rzeczy.
Trzecim typowym przykładem jest jednostronna zmiana warunków umowy. Klauzula „Operator zastrzega sobie prawo do zmiany cennika w dowolnym momencie" jest abuzywna. Zgodna z prawem będzie natomiast klauzula przewidująca, że operator może zmienić cennik z ważnych przyczyn, informując abonenta z odpowiednim wyprzedzeniem i dając mu prawo do wypowiedzenia umowy bez kar w przypadku niekorzystnej zmiany.
Jeśli prowadzisz sklep internetowy, koniecznie sprawdź, czy Twój regulamin nie zawiera klauzul niedozwolonych, które mogą narazić Cię na sankcje UOKiK.
Katalog klauzul abuzywnych w Kodeksie cywilnym
Kodeks cywilny w art. 385³ zawiera przykładowy katalog postanowień, które w razie wątpliwości uznaje się za niedozwolone. Warto podkreślić, że jest to katalog otwarty – inne postanowienia również mogą zostać uznane za abuzywne, jeśli spełniają ogólne przesłanki z art. 385¹ KC.
Do najważniejszych kategorii należą postanowienia wyłączające lub ograniczające odpowiedzialność przedsiębiorcy za szkody na osobie lub za niewykonanie zobowiązania. Niedozwolone są również zapisy pozbawiające konsumenta możliwości potrącenia własnych wierzytelności oraz uzależniające zawarcie umowy od przyrzeczenia zawierania podobnych umów w przyszłości.
Szczególnie często kwestionowane są postanowienia uprawniające przedsiębiorcę do jednostronnej zmiany umowy bez ważnej przyczyny oraz nakładające na konsumenta rażąco wygórowane kary za odstąpienie od umowy. Za abuzywne uznaje się także zapisy uzależniające spełnienie świadczenia wyłącznie od woli przedsiębiorcy, pozbawiające konsumenta prawa do wypowiedzenia umowy czy przewidujące automatyczne przedłużenie umowy bez wyraźnej zgody konsumenta.
Klauzula niedozwolona a dozwolona – co robić, gdy znajdziesz abuzywny zapis?
Odkrycie w swojej umowie potencjalnie niedozwolonego postanowienia to dopiero początek. Konsument ma kilka możliwości działania, zależnie od okoliczności i swoich oczekiwań.
Pierwszym krokiem powinien być bezpośredni kontakt z przedsiębiorcą. Warto zwrócić mu uwagę na problematyczny zapis, powołując się na przepisy Kodeksu cywilnego lub konkretne wpisy w rejestrze UOKiK. Wielu przedsiębiorców nieświadomie stosuje klauzule abuzywne i po otrzymaniu informacji jest gotowych do zmiany umowy lub regulaminu. Takie polubowne rozwiązanie jest najszybsze i nie wymaga angażowania instytucji zewnętrznych.
Jeśli przedsiębiorca nie reaguje na zgłoszenie, każdy konsument może złożyć zawiadomienie do Prezesa UOKiK o podejrzeniu stosowania niedozwolonych postanowień. Urząd przeprowadzi wówczas kontrolę abstrakcyjną wzorca umowy. Jeśli uzna postanowienie za abuzywne, wyda decyzję zakazującą jego stosowania, która będzie miała skutek wobec wszystkich konsumentów, którzy zawarli umowę z danym przedsiębiorcą.
W przypadku indywidualnego sporu konsument może również wystąpić do sądu powszechnego o stwierdzenie, że dane postanowienie nie wiąże go jako konsumenta. Sąd bada wówczas konkretną umowę i okoliczności jej zawarcia. Warto pamiętać, że prawa konsumenta przy zakupach online są szczególnie chronione i przedsiębiorca nie może ich ograniczać w regulaminie.
Kontrola klauzul – abstrakcyjna vs indywidualna
W polskim systemie prawnym funkcjonują dwa odrębne tryby kontroli postanowień umownych, które różnią się zakresem i skutkami.
Kontrola abstrakcyjna dotyczy wzorców umów stosowanych przez przedsiębiorcę wobec wszystkich konsumentów. Prowadzi ją Prezes UOKiK, który może uznać klauzulę za niedozwoloną, zakazać jej stosowania, nałożyć karę finansową na przedsiębiorcę oraz nakazać usunięcie skutków naruszenia, na przykład poprzez poinformowanie konsumentów o abuzywności określonych zapisów. Decyzja UOKiK ma skutek wobec przedsiębiorcy oraz wszystkich konsumentów, którzy zawarli z nim umowę na podstawie zakwestionowanego wzorca. To sprawia, że kontrola abstrakcyjna jest szczególnie efektywnym narzędziem ochrony zbiorowych interesów konsumentów.
Kontrola indywidualna dotyczy natomiast konkretnej umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem. Prowadzi ją sąd powszechny na wniosek konsumenta w ramach postępowania cywilnego. Wyrok ma skutek tylko między stronami danego sporu, jednak może stanowić istotny argument w innych podobnych sprawach.
Klauzula niedozwolona a dozwolona – znaczenie dla frankowiczów
Temat klauzul abuzywnych zyskał szczególne znaczenie w kontekście kredytów frankowych, które od lat są przedmiotem tysięcy sporów sądowych w Polsce.
Sądy wielokrotnie uznawały za niedozwolone postanowienia dotyczące sposobu przeliczania rat według kursu ustalanego jednostronnie przez bank. Problematyczne okazały się również zapisy dotyczące braku jasnych kryteriów ustalania spreadów walutowych oraz nierównomiernego rozłożenia ryzyka kursowego między bankiem a kredytobiorcą. W wielu przypadkach konsumenci nie byli właściwie informowani o ryzyku związanym z zaciągnięciem zobowiązania w walucie obcej.
Trybunał Sprawiedliwości UE w licznych orzeczeniach potwierdził, że polskie sądy mogą stwierdzać abuzywność klauzul, powołując się na wpisy w rejestrze UOKiK. Co więcej, TSUE wskazał, że klauzula uznana za abuzywną nie może być modyfikowana przez sąd – musi zostać całkowicie wyeliminowana z umowy. W niektórych przypadkach prowadzi to do unieważnienia całej umowy kredytowej, co ma daleko idące skutki dla obu stron.
Warto zapoznać się z wyrokiem TSUE dotyczącym klauzul abuzywnych, który ma znaczenie nie tylko dla frankowiczów, ale dla wszystkich konsumentów zawierających umowy z przedsiębiorcami.
Jak unikać klauzul niedozwolonych – porady dla konsumentów
Najlepszą ochroną przed skutkami klauzul abuzywnych jest świadomość i ostrożność jeszcze przed podpisaniem umowy. Warto zawsze przeczytać umowę w całości, nie tylko fragmenty wskazane przez sprzedawcę jako najważniejsze. Szczególną uwagę należy zwracać na postanowienia zapisane drobnym drukiem lub znajdujące się w załącznikach, regulaminach i ogólnych warunkach.
Przed podpisaniem umowy dobrym nawykiem jest sprawdzenie rejestru UOKiK – można wyszukać nazwę przedsiębiorcy lub charakterystyczne frazy z umowy. Jeśli podobne postanowienia były już kwestionowane, jest to wyraźny sygnał ostrzegawczy. Nie należy też bać się zadawać pytań i prosić o wyjaśnienie niejasnych zapisów. Profesjonalny przedsiębiorca powinien być w stanie wytłumaczyć każde postanowienie swojej umowy. W przypadku poważnych wątpliwości warto skonsultować umowę z prawnikiem przed jej podpisaniem.
Po zawarciu umowy należy zachowywać kopie wszystkich dokumentów i monitorować zmiany regulaminów oraz ogólnych warunków. Jeśli przedsiębiorca powołuje się na postanowienia ograniczające prawa konsumenta, warto sprawdzić, czy są one zgodne z prawem. Szczególną ostrożność należy zachować przy sporządzaniu lub akceptowaniu regulaminu sklepu internetowego – to właśnie tam najczęściej pojawiają się klauzule abuzywne.
Klauzula niedozwolona a dozwolona – konsekwencje dla przedsiębiorców
Stosowanie klauzul niedozwolonych niesie za sobą poważne konsekwencje dla przedsiębiorców, zarówno finansowe, jak i wizerunkowe.
Prezes UOKiK może nałożyć karę pieniężną sięgającą nawet 10% rocznego obrotu przedsiębiorcy za stosowanie niedozwolonych postanowień. W przypadku uporczywego naruszania praw konsumentów kary mogą być nakładane wielokrotnie. Oprócz sankcji administracyjnych przedsiębiorca musi liczyć się z roszczeniami cywilnoprawnymi ze strony konsumentów, którzy mogą dochodzić zwrotu nienależnie pobranych opłat lub odszkodowania za szkody poniesione w wyniku stosowania abuzywnych zapisów.
Nie bez znaczenia jest również aspekt reputacyjny. Wpis do rejestru klauzul niedozwolonych jest publiczny i łatwo dostępny dla każdego. Potencjalni klienci, sprawdzając przedsiębiorcę przed zawarciem umowy, mogą natrafić na informacje o stosowanych przez niego niedozwolonych praktykach. W dobie internetu i mediów społecznościowych taka informacja może szybko się rozprzestrzenić i negatywnie wpłynąć na wizerunek firmy.
Podsumowanie
Klauzula niedozwolona a dozwolona – to rozróżnienie, które każdy konsument powinien znać. Klauzule abuzywne to postanowienia umowne, które rażąco naruszają interesy konsumenta i kształtują jego prawa w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Nie wiążą one konsumenta z mocy prawa, co oznacza, że można je traktować tak, jakby nigdy nie zostały zawarte w umowie.
Rejestr klauzul niedozwolonych prowadzony przez UOKiK to bezpłatne narzędzie, które pozwala sprawdzić, czy zapisy w naszej umowie są zgodne z prawem. Warto z niego korzystać zarówno przed podpisaniem umowy, jak i w przypadku wątpliwości co do już zawartych kontraktów. Jeśli znajdziesz w swojej umowie podejrzane postanowienie, możesz powiadomić UOKiK, zwrócić się do przedsiębiorcy o zmianę zapisu lub dochodzić swoich praw przed sądem. Ochrona konsumenta to nie przywilej – to prawo gwarantowane przez polskie i europejskie przepisy.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj