Niedozwolone postanowienia umowne są nieważne z mocy prawa. Czasami jednak konsument i tak musi wkroczyć na drogę sądową

Codzienne dołącz do dyskusji (8) 10.03.2020
Niedozwolone postanowienia umowne są nieważne z mocy prawa. Czasami jednak konsument i tak musi wkroczyć na drogę sądową

Joanna Majkowska

Podczas gdy konsument nie zawsze zdaje sobie sprawę z konsekwencji prawnych zawieranej umowy czy swoich praw i obowiązków, przedsiębiorca znajduje się w znacznie lepszej sytuacji. Dysponuje doświadczeniem, jest też świadomy wad i zalet oferowanych przez siebie produktów. Aby chronić konsumentów, wprowadza się regulacje mające ich chronić – między innymi ustalając, które postanowienia umowne są niedozwolone. 

Niedozwolone klauzule umowne zostały zdefiniowane w artykule 3851 Kodeksu cywilnego. Są to takie postanowienia, sformułowania czy warunki umowy zawieranej z konsumentem, które kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.  Niedozwolone postanowienia umowne dotyczącą umów zawartych między przedsiębiorcą a konsumentem, ale także wykorzystania gotowych wzorców.

Kryteria niedozwolonych postanowień umownych znajdują się w Kodeksie cywilnym

W artykule 3853 Kodeksu cywilnego znajduje się wykaz klauzuli abuzywnych. Nie jest to jednak pełny, zamknięty katalog, a jedynie wskazanie ogólnych cech, jakie posiadają tego rodzaju postanowienia. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi natomiast specjalny, jawny rejestr dostępny na stronie internetowej UOKiK. Tam wpisywane są już konkretne klauzule, które zostały uznane za niedozwolone.

Jakie niedozwolone klauzule występują najczęściej?

Choć rejestr klauzul niedozwolonych zawiera ponad 7000 pozycji, to kilka z nich najczęściej występuje w praktyce. Przede wszystkim przedsiębiorcom prowadzącym sklep internetowy często zdarza się ograniczać prawo odstąpienia konsumenta od umowy. Tymczasem zgodnie z obowiązującymi przepisami konsument zawierający umowę na odległość – przez internet czy z akwizytorem – ma na to 14 dni. Przedsiębiorcy nie wolno tego czasu skracać. Może co najwyżej wprowadzić postanowienie na korzyść konsumenta, a więc czas na odstąpienie od umowy wydłużyć.

Inną powszechną  praktyką jest próba ograniczenia prawa konsumenta do reklamacji towarów – na przykład wskazywanie sytuacji, w których reklamacja nie będzie uznana. Przedsiębiorcy próbują także wyłączać możliwość odstąpienia przez konsumenta od umowy czy zniechęcać ich do tego, przewidując w takim wypadku wysoką karę pieniężną.

Niedozwolone postanowienia umowne bardzo często można też spotkać w przypadku sprzedaży internetowej. Sklepom internetowym zdarza się wówczas informować o braku ponoszenia odpowiedzialności za niezgodność towaru z jego opisem. Oczywiście takie postanowienie będzie nieważne. Konsument kupujący przez internet decyzję podejmuje przede wszystkim na podstawie zdjęć i opisu, skoro towaru nie może dotknąć i zobaczyć. Wprowadzenie takiego postanowienia stawiałoby go więc w naprawdę niekorzystnej sytuacji.

Co gdy w umowie znajdzie się klauzula abuzywna?

Niedozwolone postanowienia umowne zgodnie z ustawą nie będą wiązać konsumenta. Nie oznacza to jednak, że cała umowa automatycznie stanie się nieważna. W przypadku, gdy konsument zetknie się z klauzulami abuzywnymi, ma 3 możliwości. Przede wszystkim może skorzystać z tzw. kontroli abstrakcyjnej. Jeśli przed zawarciem umowy będzie mieć podejrzenia co do występowania niedozwolonych klauzul, może chcieć poddać umowę kontroli przez sąd.

Jeśli natomiast umowa została już zawarta, drogi są dwie. Wprawdzie niedozwolone postanowienia umowne są nieważne z mocy prawa, jednak przedsiębiorca może nie chcieć przychylić się do stanowiska konsumenta. Wówczas konsument będzie mimo wszystko musiał wnieść powództwo o uznanie postanowienia umownego lub wzorca umowy za niedozwolony.

Konsument może także powiadomić Prezesa UOKiK o podejrzeniu stosowania niedozwolonych postanowień umownych. Postępowanie będzie prowadzone, gdy problem będzie dotyczył naruszenia nie indywidualnego, ale zbiorowego interesu konsumentów. Wówczas Prezes UOKiK wyda decyzję uznającą klauzulę za niedozwoloną i zakazującą dalszego jej wykorzystywania. Skutek takiej decyzji będzie dotyczył przedsiębiorcy i konsumenta, który powiadomił UOKiK, ale także wszystkich konsumentów, którzy zawarli z przedsiębiorcą umowę na podstawie klauzuli wskazanej w decyzji.