1. Home -
  2. Nieruchomości -
  3. Koniec z płaceniem "za ściany". Zmiany w prawie pozwolą kupującym zaoszczędzić nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych

Koniec z płaceniem "za ściany". Zmiany w prawie pozwolą kupującym zaoszczędzić nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych

Koniec z płaceniem za "wirtualne metry", na których stoją ściany. Sejm podjął ważną decyzję dla przyszłych i obecnych właścicieli nieruchomości. Posłowie jednogłośnie uchwalili nowelizację ustawy deweloperskiej, która nakłada na firmy budowlane sztywny obowiązek stosowania konkretnej Polskiej Normy przy wyliczaniu powierzchni użytkowej lokali i domów.

Deweloperzy już nie będą mogli "kreatywnie" podchodzić do wyliczania powierzchni użytkowej nieruchomości

Dotychczasowa sytuacja prawna pozostawiała deweloperom spore pole do interpretacji. Choć istniały normy określające sposób pomiaru, nieprecyzyjne zapisy ustawy o ochronie praw nabywcy pozwalały na stosowanie różnych metodologii, często dobieranych tak, aby maksymalizować zysk.

W praktyce oznaczało to, że dwa mieszkania o identycznym układzie i wymiarach mogły mieć w ofertach deweloperskich zupełnie inny metraż, w zależności od tego, jaką normę - lub jej autorską interpretację - przyjął sprzedający.

Najczęstszym problemem, na który wskazywali wnioskodawcy projektu z Polski 2050, było wliczanie do powierzchni użytkowej przestrzeni pod ścianami działowymi. Deweloperzy argumentowali często, że skoro ściany te nie są elementem konstrukcyjnym i teoretycznie można je wyburzyć, to powierzchnia pod nimi jest „użytkowa”. Dla klienta oznaczało to konieczność płacenia za metry kwadratowe, na których fizycznie stoją mury.

Biorąc pod uwagę obecne ceny mieszkań w dużych miastach, sięgające kilkunastu tysięcy złotych za metr, doliczenie kilku metrów „pod ścianami” drastycznie podbijało cenę końcową. W przypadku dużych apartamentów czy domów jednorodzinnych, różnica w wycenie wynikająca z zastosowania takiej metodologii mogła wynosić nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Zobacz też: Podatek katastralny już od pierwszego mieszkania. Pojawiła się radykalna propozycja

Jedna norma dla wszystkich. Co zmieni ustawa?

Uchwalona w czwartek nowelizacja ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz o Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym zmusza deweloperów do tego, by powierzchnię użytkową wyliczać zgodnie z treścią odpowiedniej Polskiej Normy.

Co ważne, przepis ten ma charakter bezwzględnie obowiązujący. Oznacza to, że deweloper nie będzie mógł w umowie deweloperskiej narzucić klientowi innej, korzystniejszej dla siebie metody pomiaru, powołując się na swobodę umów.

Celem regulacji jest nie tylko ochrona finansowa nabywców przed płaceniem za "wirtualne" metry, ale również ułatwienie porównywania ofert. Dzięki ujednoliceniu standardów, klient przeglądający ogłoszenia będzie miał pewność, że 50 mkw. u jednego dewelopera oznacza dokładnie taką samą powierzchnię użytkową, jak u drugiego.

Jednomyślność w Sejmie. Teraz czas na Senat

Warto przy okazji odnotować rzadką w obecnej kadencji zgodność polityczną w tej sprawie. Projekt, zgłoszony przez grupę posłów Polski 2050, zyskał poparcie całej izby. Za przyjęciem ustawy głosowało 431 posłów, nikt nie był przeciw i nikt nie wstrzymał się od głosu. Świadczy to o powszechnym zrozumieniu skali problemu i konieczności jego systemowego rozwiązania w interesie konsumentów.

Zgodnie z procesem legislacyjnym, projekt trafi teraz pod obrady Senatu, a następnie do podpisu prezydenta. Jeśli proces ten przebiegnie sprawnie, nowe standardy pomiaru staną się obowiązującym prawem.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi