- Home -
- Firma -
- Na siłowni ukradli mi kurtkę i telefon. Wywalczyłam odszkodowanie, choć klub twierdził, że „nie odpowiada"
Na siłowni ukradli mi kurtkę i telefon. Wywalczyłam odszkodowanie, choć klub twierdził, że „nie odpowiada"
Jakiś czas temu byłam na siłowni. Zobaczyłam w niej dezinformującą wywieszkę. Wbrew popularnym w takich miejscach napisom kluby ponoszą odpowiedzialność za pozostawione w nich rzeczy.

Z prawnego punktu widzenia włożenie do szafki na siłowni kurtki i telefonu to umowa przechowania
Stąd wywieszki niczym z filmu „Miś" Stanisława Barei nie tworzą obowiązującego w Polsce prawa. Wynika to z tego, że skorzystanie z szatni stanowi w klubie fitness część świadczonej przez niego podstawowej usługi. W przypadku kradzieży mienia mamy więc prawo do roszczeń.
Rzecz jasna, dotyczy to wyłącznie sytuacji, gdy zamknęliśmy szafkę zgodnie z obowiązującym na danej siłowni systemem (kluczyk, zamek elektroniczny bądź własna kłódka).
W świetle umowy przechowania bezpieczeństwo naszych przedmiotów spoczywa na klubie fitness. Nawet jeśli formuła „siłownia nie odpowiada za rzeczy" znajduje się w regulaminie, stanowi ona klauzulę abuzywną (łatwo to zweryfikować w rejestrze prowadzonym przez Prezesa UOKiK). Tego typu zapisy to klasyczne niedozwolone postanowienia umowne, które z mocy prawa nie wiążą konsumenta.
Po pierwsze, zgłoszenie sprawy na policję
Jeśli klub fitness odmawia nam wypłaty równowartości za skradzioną kurtkę i telefon, powinniśmy rozpocząć działania od zgłoszenia zdarzenia na policji.
Kwalifikuje się ono jako kradzież z włamaniem (jeśli doszło do uszkodzenia szafki). Należy przedstawić na policji związane z tym dowody, np. w postaci zdjęć uszkodzonej szafki i zabezpieczenia.
Dodajmy w tym miejscu, że w tego rodzaju okolicznościach siłownia najczęściej nie dysponuje zapisem monitoringu z szatni. Może jednak udostępnić służbom nagrania z korytarza (istnieje szansa, że moment wynoszenia naszej kurtki został na nich utrwalony).
Po drugie, pismo do klubu fitness
Kolejnym krokiem do wykonania w takiej sytuacji jest złożenie na siłowni pisma (można je także wysłać za potwierdzeniem odbioru pocztą lub kurierem). Powinniśmy szczegółowo zrelacjonować w nim zaistniałe wydarzenie i wymienić skradzione przedmioty wraz z ich orientacyjną wartością.
W piśmie należy wezwać siłownię do wypłacenia wskazanej sumy na nasz numer konta w wyznaczonym czasie, np. 14 dni.
Jeśli klub stoi na stanowisku, że nie odpowiada za rzeczy pozostawione w szatni, trzeba uwzględnić w nim informację, że tego rodzaju formuła to klauzula niedozwolona – i jako taka nie ma mocy prawnej.
Dobrą praktyką jest też dołączenie kserokopii paragonów lub faktur za stracone przedmioty. Jeśli ich nie posiadamy, alternatywę stanowią np. zdjęcia. W przypadku kurtki może to być fotografia z wycieczki, na której mieliśmy ją na sobie.
Przedstawiona strategia w większości przypadków okazuje się skuteczna
Siłownie zazwyczaj są ubezpieczone i odszkodowanie wypłaca towarzystwo, w którym posiadają polisę. Wywieszka z klauzulą abuzywną służy wtedy temu, by ograniczyć liczbę zgłoszeń i wysokość składki. Analogicznie jak w przypadku wadliwych produktów, gdzie konsumenci często nie wiedzą, kto ponosi koszty reklamacji, tak samo w przypadku kradzieży na siłowni wiele osób rezygnuje z dochodzenia przysługujących im praw.
Choć szansa na otrzymanie odszkodowania jest wysoka, wiele osób daje się zbyć, tracąc na tym setki, a niekiedy tysiące złotych.
08.03.2026 15:08, Mateusz Krakowski

Na siłowni ukradli mi kurtkę i telefon. Wywalczyłam odszkodowanie, choć klub twierdził, że „nie odpowiada"
08.03.2026 14:32, Aleksandra Smusz
08.03.2026 13:25, Aleksandra Smusz
08.03.2026 12:16, Miłosz Magrzyk
08.03.2026 11:22, Jerzy Wilczek
08.03.2026 10:31, Piotr Janus
08.03.2026 9:45, Jerzy Wilczek
08.03.2026 8:32, Jerzy Wilczek
08.03.2026 7:43, Aleksandra Smusz
07.03.2026 16:07, Aleksandra Smusz
07.03.2026 14:07, Rafał Chabasiński
07.03.2026 11:07, Piotr Janus
07.03.2026 10:18, Edyta Wara-Wąsowska

Napisała we wniosku o dotację, że sprzedaje na Allegro bez rozliczania. Reakcja urzędniczki ją zaskoczyła
07.03.2026 9:05, Aleksandra Smusz
07.03.2026 8:30, Marcin Szermański
07.03.2026 7:17, Piotr Janus

Claude, Gemini i ChatGPT odpowiedziały na pytanie o istnienie Boga. Jedna z nich dała Jahwe szansę poniżej 0,001 proc.
06.03.2026 21:54, Mariusz Lewandowski
06.03.2026 20:12, Miłosz Magrzyk

Lepiej nie narzekajmy na ceny leków. Bo jak będziemy narzekać, to nie będziemy mieli czym się leczyć
06.03.2026 18:25, Miłosz Magrzyk
06.03.2026 16:19, Marcin Szermański
06.03.2026 16:01, Miłosz Magrzyk
06.03.2026 15:13, Marcin Szermański
06.03.2026 14:27, Marek Śmigielski
06.03.2026 13:39, Aleksandra Smusz
06.03.2026 13:19, Mariusz Lewandowski

























