1. Home -
  2. Finanse -
  3. Kredytobiorcy mogą czekać na kolejne obniżki stóp procentowych nawet do 2027 roku

Kredytobiorcy mogą czekać na kolejne obniżki stóp procentowych nawet do 2027 roku

Jeszcze miesiąc temu osoby spłacające kredyty hipoteczne mogły liczyć na delikatne obniżki stóp procentowych i systematyczny spadek miesięcznych rat. Teraz sytuacja na świecie zmieniła się na tyle mocno, że o kolejnych cięciach możemy na bardzo długo zapomnieć. Powodem jest napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie, która winduje ceny ropy i grozi powrotem wysokiej inflacji.

Stopy procentowe pozostaną bez zmian – wojna przekreśla cięcia

Z powodu Świąt Wielkanocnych Rada Polityki Pieniężnej zbierze się w tym tygodniu w nieco innym trybie – obrady zaplanowano na środę, a samą decyzję o stopach poznamy w czwartek. Z kolei w piątek odbędzie się tradycyjna konferencja prasowa prezesa Narodowego Banku Polskiego.

Choć od ostatniego poluzowania polityki pieniężnej minął zaledwie miesiąc, w gospodarce zmieniło się w tym czasie niemal wszystko. Wtedy członkowie RPP zdecydowali się na obniżkę o 25 punktów bazowych, nie znając jeszcze długofalowych skutków ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran. Dziś analitycy rynkowi nie mają najmniejszych złudzeń. Jeszcze na początku marca pojawiały się optymistyczne głosy o możliwych obniżkach w okresie letnim – wcześniej nawet obniżki stóp procentowych analitycy Citi wyceniali jako scenariusz bazowy – jednak teraz dominuje pogląd, że w najbliższych miesiącach stopy procentowe na pewno nie spadną.

Zgodnie z przewidywaniami ekonomistów największych banków w Polsce zamrożenie obecnych, wysokich stawek może potrwać do końca tego roku, a niewykluczone, że również do końca przyszłego. Jeszcze niedawno pojawiały się prognozy dotyczące tego, o ile może spaść rata kredytu w 2025 roku – teraz takie kalkulacje straciły na aktualności.

Drogie paliwa na stacjach zablokują obniżki rat kredytów

Dlaczego perspektywy dla kredytobiorców popsuły się w tak ekspresowym tempie? Jak przypomina Business Insider, obecnie największym problemem jest gigantyczna niepewność związana z rozwojem konfliktu, co bezpośrednio przekłada się na rosnące ceny ropy naftowej na rynkach. Droższe paliwa na stacjach oznaczają kosztowniejszy transport i duży wzrost kosztów działalności w większości branż. Już wcześniej analitycy ostrzegali przed tym, że paliwo 10 złotych za litr może stać się rzeczywistością, jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie się pogłębi. Dla RPP to wyraźny sygnał ostrzegawczy przed powrotem uporczywej inflacji.

W tej sytuacji niewiele zmienia nawet fakt, że marcowy odczyt inflacji konsumenckiej pozytywnie zaskoczył, zatrzymując się na poziomie 3 proc. (wobec spodziewanych przez rynek 3,3 proc.).

Eksperci bankowi nie pozostawiają złudzeń

Jak podkreślają eksperci banku ING, perspektywy inflacyjne i tak uległy wyraźnemu pogorszeniu. Obniżanie stóp procentowych w takich warunkach jest po prostu niemożliwe. Z kolei ekonomiści Banku Pekao dodają, że choć polska gospodarka i przemysł mają się nieźle, to Rada nie będzie miała przestrzeni na żadne prokonsumenckie ruchy.

Rynek czeka na wystąpienie prezesa NBP – co dalej ze stopami?

Sama czwartkowa decyzja RPP nie będzie dla nikogo zaskoczeniem – wszyscy inwestorzy spodziewają się utrzymania stóp na dotychczasowym poziomie. Prawdziwą zagadką dla analityków będzie jednak to, co wydarzy się tuż po publikacji komunikatu, czyli co podczas piątkowego wystąpienia powie prezes NBP.

Jak zauważają analitycy banku Santander, nawet wśród członków RPP uchodzących dotychczas za bardzo łagodnych w swoich prognozach narastają wyraźne obawy o rynkowe skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie. Świadczą o tym chociażby ostatnie wypowiedzi Ludwika Koteckiego, który głośno zwracał uwagę na ryzyka dla polskiej gospodarki.

Czy RPP zamknie drzwi do obniżek stóp procentowych?

Głównym pytaniem pozostaje to, czy bank centralny całkowicie i oficjalnie zamknie drzwi do jakichkolwiek cięć. NBP musi teraz uważnie monitorować, czy wzrosty cen paliw nie wywołują tzw. efektów drugiej rundy, rozlewając się na inne towary i usługi. Jeśli do tego dojdzie, zamiast na obniżki kredytobiorcy będą musieli przygotować się na widmo ponownych podwyżek. W takim scenariuszu optymistyczne prognozy dotyczące stóp procentowych w 2026 roku również mogą wymagać rewizji.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi