- Bezprawnik -
- Dobre wiadomości -
- 21 627 zł w dwa miesiące bez zakładania firmy. Ta furtka w przepisach działa od stycznia
21 627 zł w dwa miesiące bez zakładania firmy. Ta furtka w przepisach działa od stycznia
Kwartalny limit przychodów w nierejestrowanej działalności gospodarczej wynosi obecnie 10 813,50 zł. Stwarza to ciekawą furtkę osobom chcącym sobie dorabiać sezonowo. Nic nie stoi na przeszkodzie, by prowadzić taką działalność tylko w wybranych miesiącach roku. Gdy dwa z nich wypadną na styku kwartałów, można w nich wypracować w sumie 21 627 zł przychodu.
Zarabianie w wybrane miesiące zmienia punkt widzenia
Kwartalny próg przychodu w nierejestrowanej działalności gospodarczej (NDG) to stosunkowo nowy wynalazek. Obowiązuje od 1 stycznia 2026 roku. Suma 10 813,50 zł bierze się stąd, że pułap ten wyznacza 225% pensji minimalnej brutto, która po ostatnim wzroście minimalnego wynagrodzenia wynosi 4806 zł.
Wiele osób postrzega działalność nierejestrowaną jako mało opłacalną opcję. Ograniczenie przychodu do 10 813,50 zł kwartalnie oznacza przecież, że może on wynosić miesięcznie średnio ok. 3605,17 zł.
Ale gdy spojrzymy na to przez pryzmat prowadzenia działalności tylko w wybranych miesiącach, sprawa wygląda zupełnie inaczej. Dla przykładu pracując na etacie, w jednym miesiącu w każdym z czterech kwartałów możemy uzyskać przychód w wysokości do 10 813,50 zł.
Intensywna tura w dwóch dwumiesięcznych cyklach
Załóżmy jednak, że nie chcemy się rozdrabniać z rozkładaniem sił do pracy w czterech zupełnie różnych miesiącach w roku.
W takiej sytuacji ciekawa pod względem organizacyjnym może być intensywna działalność w dwóch cyklach na styku kolejnych kwartałów, np. w marcu i kwietniu, a następnie we wrześniu i w październiku (albo w grudniu i styczniu, a potem w czerwcu i lipcu).
To niewątpliwie świetna opcja dla działalności typowo sezonowej, takiej jak sprzedaż w miastach turystycznych pamiątek czy przebojów w rodzaju przekąski kręcony ziemniak, wypożyczalnia drobnego sprzętu sportowego, udzielanie treningów personalnych itp.
Bez składek ZUS i wpisu do CEiDG, ale wymagana jest uproszczona ewidencja sprzedaży
Osoby prowadzące NDG muszą na bieżąco sporządzać dokumentację księgową, ale dotyczące ich wymogi należy uznać za niewygórowane w porównaniu do pełnoskalowych przedsiębiorców.
Przy stacjonarnej działalności, zależnie od branży, może być też wymagana kasa fiskalna w NDG. Jeśli profesja wymaga dodatkowych formalności, trzeba ich dopełnić na takich zasadach, jak właściciele standardowych firm (np. zgłoszenie do sanepidu sprzedaży żywności).
Choć intencją ustawodawcy było udostępnienie NDG po to, by ludzie testowali biznesy, w praktyce ta forma służy wielu osobom jako metoda na dorobienie do etatu, renty czy emerytury.
Co więcej, rząd znów podnosi limit dla działalności nierejestrowanej. Dla chcących zarabiać w ten sposób może to stanowić dodatkową zachętę, by zacząć.
Choć nasz system podatkowy uważany jest za nieprzyjazny przedsiębiorcom, struktura NDG stanowi krok w dobrą stronę. Zainteresowani, zamiast działać pokątnie, powinni zrobić pierwszy krok.










