- Bezprawnik -
- Prawo -
- Lidl sprzedawał sandały łudząco podobne do Birkenstocków. Teraz musi usunąć je z oferty
Lidl sprzedawał sandały łudząco podobne do Birkenstocków. Teraz musi usunąć je z oferty
Sandały Lidla wzbudziły sprzeciw znanej marki Birkenstock. Sprawa trafiła do sądu w Holandii, który uznał, że kilka modeli obuwia sprzedawanych przez niemiecką sieć zbyt mocno przypomina charakterystyczne obuwie Birkenstocka. Lidl został zobowiązany do zaprzestania ich sprzedaży i musi się liczyć z karami sięgającymi tysięcy euro za każdy dzień zwłoki. Jednak to nie koniec kłopotów niemieckiej sieci handlowej.
Lidl musi wycofać z oferty sandały. Sąd stanął po stronie firmy Birkenstock
Jak podaje BBC, Birkenstock stwierdził, że wyrok holenderskiego sądu stanowi jasny sygnał, że „nie można pozwolić naśladowcom na darmowe żerowanie na [naszej] kreatywności i innowacyjności”.
Czym wyróżniają się słynne sandały Birkenstock
Wspólnym elementem jest charakterystyczna, anatomicznie ukształtowana korkowa wkładka/podeszwa, będąca jednym z wyróżników Birkenstocka.
Orzeczenie oznacza, że Lidl nie może sprzedawać w Holandii kopii modeli Arizona, Madrid, Gizeh, Boston i Florida.
Co ważne, wyrok dotyczy Holandii, więc nie oznacza to automatycznie, że te sandały muszą zniknąć ze wszystkich sklepów Lidla np. w Polsce. Tym bardziej że Polacy uwielbiają kupować obuwie w internecie, a nie w sklepach stacjonarnych.
Wielu z nas jednak udaje się do Lidla, nie myśląc o podróbkach, ale np. po to, by kupić narzędzia, które są lepsze niż te oferowane na Temu.
Produkty codziennego użytku mogą być objęte prawem autorskim
W grudniu 2025 r. najwyższy sąd w Europie orzekł, że produkty codziennego użytku mogą być objęte prawem autorskim, jeśli reprezentują kreatywne rozwiązania projektowe – podaje BBC.
To oznacza, że firma produkująca sandały miała pełne prawo dochodzić swoich racji w sądzie. To nie pierwsza sprawa tego typu. W listopadzie 2025 r. holenderski sąd wydał postanowienie zakazujące sprzedawcy detalicznemu Scapino sprzedaży podobnych sandałów. Także na polskim rynku pojawiały się podobne zarzuty – głośno było choćby o tym, czy meble z Biedronki nie kopiują projektów rodzimego producenta.
Wzór przemysłowy czy prawo autorskie. Jak chronić wygląd produktu
Producenci mają do wyboru kilka ścieżek ochrony, a to, czy w danym przypadku lepiej sprawdzi się wzór użytkowy czy wzór przemysłowy, zależy od tego, co dokładnie chcą zabezpieczyć: wygląd produktu czy zastosowane w nim rozwiązanie techniczne.
Firma Birkenstock będzie nadal dochodzić swoich praw w sądach
Birkenstock zapowiada dalszą walkę z producentami, którzy kopiują rozwiązania marki i próbują czerpać korzyści z jej autorskich pomysłów oraz innowacji. Działania te mają służyć ochronie zarówno partnerów handlowych firmy, jak i konsumentów.
Jednak nie oznacza to, że firma odnosi sukces w każdym sądzie. Na początku 2025 roku Birkenstock przegrał sprawę w najwyższym sądzie Niemiec.
Giganci branży obuwniczej od wielu lat bronią swoich produktów w sądzie
Spór Birkenstocka z Lidlem wpisuje się w szerszy problem walki marek obuwniczych z kopiowaniem charakterystycznych wzorów.
Jeszcze niedawno giganci branży obuwniczej, tacy jak Dr. Martens, pozywali wielkopowierzchniowe sklepy w związku z naruszeniem wzorów ich butów. Batalie w sądzie toczył także dom mody Christian Louboutin, który bronił przed podróbkami swoich czerwonych podeszw. Przed sądem unijnym bronił się również znak towarowy Adidas, czyli charakterystyczne paski na butach sportowych.
Warto podkreślić, że z powodu podróbek obecnie tysiące ludzi traci pracę, a sprzedaż podróbek to w Polsce nie tylko odpowiedzialność cywilna, lecz także przestępstwo. Mimo to tolerancja dla podróbek wśród konsumentów wciąż pozostaje wysoka – zwłaszcza wtedy, gdy w grę wchodzi atrakcyjna cena.
Spory te pokazują, że wygląd produktu codziennego może być równie istotnym elementem własności intelektualnej, jak sama nazwa czy logo.










