1. Home -
  2. Biznes -
  3. Bezrobocie rośnie ósmy miesiąc z rzędu. Eksperci boją się drugiego kwartału

Bezrobocie rośnie ósmy miesiąc z rzędu. Eksperci boją się drugiego kwartału

Najnowsze dane dotyczące bezrobocia udostępnione przez Główny Urząd Statystyczny są bardzo niepokojące. To już trzeci miesiąc z rzędu, kiedy stopa bezrobocia w Polsce rośnie i wyniosła w lutym 2026 6,1%. Jest to zarazem najgorszy wynik od drugiej połowy 2021 roku.

Poziom bezrobocia w Polsce cały czas rośnie

Tak naprawdę to trend rosnącego bezrobocia w Polsce obserwujemy nie od 3 miesięcy, lecz od lipca 2025 roku, kiedy bezrobocie w ujęciu miesięcznym skoczyło z poziomu 5,1 na 5,4%. W okresie wrzesień-listopad mieliśmy stabilne 5,6%, ale niestety od tego czasu bezrobocie powoli — ale systematycznie — rośnie. O tym, że stopa bezrobocia rośnie z miesiąca na miesiąc, informowaliśmy już wcześniej.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w styczniu bieżącego roku mieliśmy równe 6,0%, a teraz wynosi 6,1%. To najgorszy wynik od września 2021 roku, kiedy przez Polskę i cały świat przetaczała się trzecia fala pandemii COVID-19. Pod koniec lutego w Powiatowych Urzędach Pracy zarejestrowanych było około 955 tys. bezrobotnych, a więc przeszło 22 tys. więcej niż w styczniu br. Osoby, które straciły zatrudnienie, powinny pamiętać o tym, że rejestracja jako bezrobotny daje dostęp do ubezpieczenia zdrowotnego i zasiłku.

Ogromne różnice regionalne

6,1% to średnia krajowa, ale sytuacja na rynku pracy jest całkowicie odmienna w różnych rejonach kraju. Najmniejsza stopa bezrobocia została zarejestrowana w woj. wielkopolskim i wynosiła zaledwie 3,9%, największa zaś — aż 10,1% — w woj. warmińsko-mazurskim.

Obawiam się, że w kolejnych miesiącach może być jeszcze gorzej, gdyż rok 2025 był w porównaniu do ostatnich kilkunastu lat anomalny.

Jaki będzie bezrobocie w Polsce za kilka miesięcy?

Poziom około 6% bezrobocia wciąż uznawany jest za stosunkowo niski i charakterystyczny dla stabilnego rynku pracy. Z drugiej strony obserwujemy właśnie jego największe poziomy od niemal 5 lat i ciągły trend wzrostowy. Nie jest to jeszcze pełnowymiarowy kryzys na rynku pracy, ale sygnały ostrzegawcze są coraz wyraźniejsze.

Wielu wskazuje, że początek roku niemal zawsze przynosi pogorszenie sytuacji na rynku pracy. Zima oznacza mniejszą aktywność w wielu branżach, szczególnie w budownictwie czy usługach sezonowych. Generalnie prognozy sugerują, że wiosną i latem panujący obecnie trend odwróci się i bezrobocie powinno zacząć spadać.

Historyczne wzorce bezrobocia w Polsce

I rzeczywiście: patrząc na historyczne dane GUS-u z ostatnich 10 lat, prawie zawsze najwyższy poziom bezrobocia w Polsce obserwowano początkiem (a więc zimą), a najmniejszy w drugiej połowie roku, kiedy rynek pracy „nasycił się" nowymi pracownikami.

W latach 2016–2025 (a nawet 2013–2025) tylko dwukrotnie została zaburzona ta kolej rzeczy:

  • 2020 r. — anomalia związana z pandemią COVID-19,
  • 2025 r. — ostatnio rosnące bezrobocie od lipca 2025 r.

W 2020 bezrobocie na początku i końcu roku (styczeń i grudzień) wyniosło odpowiednio 5,5 i 6,8%, z kolei w 2025 — 5,4 i 5,7%. Zazwyczaj było zupełnie odwrotnie, a np. w latach 2016–2017 bezrobocie wyraźnie spadało pod koniec IV kwartału o nawet ~2% w porównaniu do początku roku. Czy bezrobocie zacznie spadać od II kwartału br., jak to zwykle bywało w ubiegłych latach?

Rosnące ceny energii i paliw mogą pogłębić problem

Może być z tym problem. Rosnące ceny prądu w 2026 roku, a ostatnio także paliw w związku z kryzysem na Bliskim Wschodzie mogą destabilizować gospodarkę, co oznacza tylko jedno: wzrost bezrobocia. Już teraz w całej Europie branża automotive jest w poważnych tarapatach — wystarczy spojrzeć na to, co dzieje się z europejskimi samochodami, które jeszcze niedawno były symbolem potęgi gospodarczej Starego Kontynentu. Prawdziwy kryzys może dopiero nadejść. Oby tak się nie stało.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi