- Bezprawnik -
- Nieruchomości -
- Czy to możliwe, że sąsiad kupił na Allegro pluskwę za 84,99 zł i ukrył ją w twoim mieszkaniu?
Czy to możliwe, że sąsiad kupił na Allegro pluskwę za 84,99 zł i ukrył ją w twoim mieszkaniu?
Wielu mieszkańców bloków jest skłóconych z sąsiadami. W przypadku długotrwałych konfliktów takie osoby często popadają w nadmierną podejrzliwość i obawiają się podsłuchu. Strach przed pluskwami wynika z ich popularności i niskich cen takich urządzeń na Allegro. W teorii miniaturowy sprzęt za 84,99 zł można zamontować w cudzym mieszkaniu, wykorzystując nieuwagę właściciela. Prawdopodobieństwo skuteczności tego rodzaju praktyk jest jednak bardzo niskie.
Jak działają pluskwy GSM z Allegro i ile kosztują
Aby przekonać się o skali tego zjawiska, wystarczy przejrzeć wybrane oferty. Liczba zamówień każdego z przedstawionych modeli wynosi od kilkudziesięciu do ponad 100 w ciągu ostatnich 30 dni, a podobnych aukcji są setki.
Często zamawiane na Allegro podsłuchy są wielkości palca lub pudełka od zapałek. Działają w oparciu o łączność GSM. Rejestrują dźwięk, gdy pojawia się on w pomieszczeniu, a połączyć się z nimi w czasie rzeczywistym można, dzwoniąc na przypisany numer telefonu.
Choć nie są to urządzenia całkiem niewidoczne, po umieszczeniu w odpowiednim miejscu, np. za obrazem czy na szafie, mogą pozostać niezauważone.
Sprzedawcy takich podsłuchów niejednokrotnie obiecują ich wielkie możliwości – jakby był to sprzęt, z którego korzysta zawodowy prywatny detektyw. W rzeczywistości są to amatorskie urządzenia rejestrujące dźwięk w niskiej jakości. W zależności od trybu pracy działają zwykle od kilku do kilkudziesięciu godzin – do momentu rozładowania baterii.
Czy sąsiad może zamontować podsłuch w cudzym mieszkaniu?
Choć wiele osób snuje takie podejrzenia, prawdopodobieństwo takiej sytuacji jest bardzo niskie. Montaż pluskwy wymaga przecież obecności w mieszkaniu.
Jeśli problematyczny sąsiad w bloku jest z nami skłócony, zapewne go u siebie nie gościmy. Oczywiście ktoś taki może pojawić się w lokalu, wykorzystując moment naszej nieuwagi, np. gdy wychodzimy wyrzucić śmieci i nie zamykamy drzwi.
Ale tania pluskwa, jak już wspomniano, działa najwyżej kilkadziesiąt godzin. Żeby można ją było uznać za realny podsłuch, musiałaby być na stałe podłączona do gniazdka, co na pewno byśmy zauważyli.
Co grozi za założenie komuś podsłuchu? Kodeks karny nie zostawia złudzeń
Czyn ten stanowi przestępstwo z art. 267 Kodeksu karnego, za które grozi do 2 lat pozbawienia wolności. Na tej samej podstawie przestępstwem jest podsłuchiwanie i nagrywanie rozmów, w których nie uczestniczymy.
Z kolei wdarcie się do cudzego mieszkania to naruszenie miru domowego (art. 193 Kodeksu karnego). Kara w takiej sytuacji może wynosić do roku pozbawienia wolności.
To nie pluskwa, tylko akustyka wielkiej płyty
Jeśli sąsiedzi mają o nas dużą wiedzę, zazwyczaj nie wynika to z podrzucenia pluskwy, lecz z akustyki budynku. Zarówno popularne bloki z wielkiej płyty, jak i nowsze, oszczędne budownictwo doskonale przenoszą dźwięki.
Zamiast popadać w obsesję i szukać podsłuchów, lepiej zamykać mieszkanie nawet podczas krótkich wyjść i rozważyć zainwestowanie w wyciszenie mieszkania. A jeśli sąsiad faktycznie utrudnia nam życie, należy dokumentować jego nękanie i zgłosić sprawę na policję.










