- Home -
- Państwo -
- Przekop mierzei to nie Kanał Sueski. Raczej Suski. Premier mówi o nim jakby miał uratować Polskę, a on co najwyżej podratuje Elbląg
Przekop mierzei to nie Kanał Sueski. Raczej Suski. Premier mówi o nim jakby miał uratować Polskę, a on co najwyżej podratuje Elbląg
Nie ma w ostatnich latach kampanii wyborczej bez dyskusji o przekopie Mierzei Wiślanej. Tak jest i tym razem – Rafał Trzaskowski mówi, że należy go zatrzymać, Andrzej Duda z kolei zapewnia, że przekopana mierzeja to gwarant silnej Polski. Ale najbardziej płynie w tej sprawie premier Morawiecki. O przekopie mówi jak o zbawieniu dla naszej ojczyzny. Tymczasem inwestycja ta pomoże, ale co najwyżej kilku samorządom.

Morawiecki o przekopie Mierzei Wiślanej
Prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki odwiedzili w sobotę przed południem plac budowy przekopu Mierzei Wiślanej. Głównie po to, by zapewnić że inwestycja ma się dobrze i PiS w żadnym wypadku jej nie zatrzyma, czego domaga się kontrkandydat. Prezydent mówił o tym całkiem sensownie (o czym później), ale szczęka mi opadła gdy usłyszałem jak zwykle kwiecisty wywód premiera Morawieckiego. O przekopie powiedział on tak:
Wiem, ciężko czyta się ten cytat, ale taki już urok stylu naszego premiera. Co wynika z tej wypowiedzi? Że ożywienie portu w Elblągu poprzez przekopanie mierzei i pogłębienie Zalewu Wiślanego spowoduje, że nawiążemy nowe stosunki handlowe. Z kim, przepraszam? Bo mam wrażenie, że do wyboru będziemy mieli dokładnie tych samych kontrahentów, którzy dziś korzystają ze znakomicie działających portów w Gdyni, Gdańsku i Świnoujściu. Prawda jest taka, że większość statków, jakie będą za te kilka lat dopływały do portu w Elblągu, równie dobrze mogłaby docierać do Gdańska. Zakładam jednak, że rząd – by pokazać sensowność przekopu – będzie tak stymulował ruchem, że część jednostek będzie przekierowywana do „IV portu RP”, by miał on jakikolwiek ruch.
A pamiętajmy, że mówimy o kanale, przez który przedostać się będą mogły jedynie niewielkie jednostki, o zanurzeniu do 4 metrów. Dla porównania – dopuszczalne zanurzenie statków w Kanale Sueskim to niecałe 12 metrów. Dlaczego używam zestawienia z tym gigantycznym, 163-kilometrowym kanałem? Bo odniosłem wrażenie, słuchając premiera, że PiS kopie nam coś co będzie miało równie przełomowe znaczenie co połączenie Morza Śródziemnego z Morzem Czerwonym. A tak, choćby nie wiem jak politycy zaklinali rzeczywistość, po prostu nie będzie. Będzie za to na pewno fajna atrakcja turystyczna, będą wymierne finansowe korzyści dla Elbląga czy pobliskiego Tolkmicka albo Fromborka, będą wreszcie nowe możliwości dla żeglarstwa rekreacyjnego. Tylko czy warto dla tego wszystkiego poświęcać ponad dwa miliardy złotych i niszczyć przyrodę zalewu i mierzei?
Zgadzam się z prezydentem, że tej inwestycji nie można już zatrzymać
Ale głosy mówiące o tym, że przekop Mierzei Wiślanej należy natychmiast zatrzymać, uważam za nierozsądne. Byłem w Skowronkach kilka dni temu, widziałem na własne oczy stan zaawansowania prac. Przerywanie takiej budowy sprawiłoby, że zostalibyśmy z i tak zniszczoną częścią mierzei i z setkami milionów złotych wyrzuconymi w błoto. I z karami, które musielibyśmy zapłacić wykonawcy. Dlatego zgadzam się z prezydentem Andrzejem Dudą, który mówił dziś że inwestycje są czymś, co pomaga krajom podnosić się z kryzysu. I że rezygnacja z nich do niczego nas nie zaprowadzi. Szczególnie tych już rozpoczętych, bo co do Centralnego Portu Komunikacyjnego mam spore wątpliwości (latanie po koronawirusie nie będzie już takie samo, branżę mogą czekać nieodwracalne zmiany).
Poza tym, choć wiele osób nie przyjmuje tego do wiadomości, PiS wygrał wybory już dwukrotnie. Za każdym razem niosąc przekop Mierzei Wiślanej na sztandarach. Rządzący spełniają po prostu swoje obietnice. A jeżeli Komisja Europejska nie ma nic przeciwko (miała zastrzeżenia, ale poza małymi groźbami nic nie zrobiła), to inwestycja ma pełne prawo być realizowana. Osobiście wciąż uważam, że za kilka lat zorientujemy się jak bardzo nieopłacalny był to projekt. Ale sami sobie go wybraliśmy idąc do wyborczych urn, sami za niego płacimy i sami będziemy tego żałować.
(zdjęcie pochodzi z Twittera Kancelarii Premiera)
12.03.2026 17:50, Filip Dąbrowski

Kupują tonę książek za 500 zł i zarabiają na nich tysiące. Oto jak działa biznes z makulatury na Allegro
12.03.2026 15:35, Aleksandra Smusz
12.03.2026 13:03, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 12:19, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 11:11, Piotr Janus
12.03.2026 10:27, Piotr Janus
12.03.2026 9:13, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 8:28, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 7:45, Piotr Janus
12.03.2026 7:06, Aleksandra Smusz
12.03.2026 6:19, Mariusz Lewandowski
11.03.2026 16:13, Marcin Szermański
11.03.2026 14:22, Marcin Szermański
11.03.2026 13:33, Piotr Janus

Sprawdziliśmy oświadczenia majątkowe urzędników. Chaos, błędy i brak kontroli. Tak łatwo można ukryć majątek
11.03.2026 13:09, Miłosz Magrzyk
11.03.2026 12:04, Mateusz Krakowski
11.03.2026 11:13, Joanna Świba
11.03.2026 10:22, Joanna Świba
11.03.2026 9:10, Marcin Szermański
11.03.2026 8:34, Marcin Szermański
11.03.2026 8:11, Aleksandra Smusz
11.03.2026 7:03, Filip Dąbrowski
11.03.2026 6:39, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 22:18, Filip Dąbrowski
10.03.2026 21:10, Mateusz Krakowski
10.03.2026 18:35, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 15:53, Rafał Chabasiński


























