- Bezprawnik -
- Energetyka -
- Nowa ulga w PIT dla ogrzewających dom. Wystarczyłaby faktura za opał
Nowa ulga w PIT dla ogrzewających dom. Wystarczyłaby faktura za opał
Czy państwo powinno zachęcać podatników do korzystania z ekologicznych źródeł ogrzewania nie tylko dotacjami, ale również ulgami podatkowymi? Taką propozycję przedstawiła branża pelletowa, która postuluje wprowadzenie ulgi w PIT dla osób kupujących certyfikowany pellet drzewny klasy A1. Według producentów rozwiązanie mogłoby jednocześnie obniżyć koszty ogrzewania, promować paliwa odnawialne i wesprzeć krajowy rynek biomasy.
Ulga w PIT tylko na certyfikowany pellet klasy A1
Postulat Polskiej Rady Peletu zakłada objęcie preferencją podatkową wyłącznie pelletu drzewnego klasy A1. Jest to paliwo spełniające najwyższe standardy jakości, charakteryzujące się niską zawartością popiołu i wilgoci oraz wysoką wartością opałową. Dzięki temu nowoczesne kotły pracują wydajniej, a emisja pyłów i innych zanieczyszczeń jest niższa niż w przypadku paliw gorszej jakości.
Warto przypomnieć, że jakość opału jest już regulowana — obowiązują nowe wymagania dla pelletu i brykietu drzewnego, określające m.in. dopuszczalną wilgotność, zawartość popiołu oraz obowiązek wydawania świadectw jakości przez sprzedawców.
Faktura jako podstawa odliczenia
Branża proponuje, aby podstawą odliczenia były faktury dokumentujące zakup certyfikowanego pelletu. Takie rozwiązanie miałoby ograniczyć nadużycia, wspierać legalny rynek oraz promować stosowanie paliwa o potwierdzonych parametrach.
Zdaniem producentów ulga mogłaby również ograniczyć spalanie biomasy niskiej jakości oraz zachęcić właścicieli domów do wyboru certyfikowanego opału, co przełożyłoby się na mniejszą emisję zanieczyszczeń i lepszą pracę urządzeń grzewczych.
Zachęta podatkowa zamiast zakazów w transformacji energetycznej
Przedstawiciele branży przekonują, że transformacja energetyczna nie powinna opierać się wyłącznie na zakazach i nowych obowiązkach. Równie ważne są zachęty finansowe, które skłonią gospodarstwa domowe do korzystania z bardziej przyjaznych środowisku paliw. Dyskusja toczy się zresztą w cieniu unijnego systemu handlu emisjami ETS2, przez który do debaty publicznej na dobre wszedł podatek od ogrzewania.
Ulga podatkowa miałaby być właśnie takim instrumentem. Nie zmuszałaby właścicieli domów do wymiany źródła ciepła, lecz premiowałaby osoby, które już ogrzewają dom pelletem lub planują wybór tego rozwiązania.
Krajowy rynek biomasy jako argument gospodarczy
Argumentem jest także wsparcie krajowej gospodarki. Polska należy do największych producentów pelletu w Europie, a paliwo w dużej mierze powstaje z krajowego surowca. Większy popyt oznaczałby korzyści dla producentów, przedsiębiorstw przetwarzających drewno oraz całego sektora biomasy — tym bardziej że ogrzewanie biomasą od kilku lat wyraźnie zyskuje w Polsce na popularności.
Ile ulga na pellet kosztowałaby budżet państwa?
Każda nowa ulga podatkowa oznacza mniejsze wpływy do budżetu, dlatego propozycja z pewnością wywoła dyskusję o jej kosztach i zasadności. Punktem odniesienia może być ulga termomodernizacyjna, która pozwala właścicielom domów jednorodzinnych odliczyć od dochodu nawet 53 tys. zł wydatków na poprawę efektywności energetycznej budynku.
Zwolennicy przekonują, że korzyści środowiskowe oraz wsparcie krajowej produkcji mogą zrekompensować część utraconych dochodów. Przeciwnicy mogą natomiast wskazywać, że podobnych preferencji będą oczekiwać również użytkownicy pomp ciepła, instalacji geotermalnych czy innych ekologicznych źródeł ogrzewania — zwłaszcza że po stronie dotacji zapowiadane są kolejne korzystne zmiany dla beneficjentów w programie Czyste Powietrze.
Jakie certyfikaty i jaki limit odliczenia
Nie bez znaczenia pozostają także kwestie praktyczne. Ustawodawca musiałby określić, jakie certyfikaty jakości uprawniają do ulgi, jaki byłby maksymalny limit odliczenia oraz w jaki sposób fiskus weryfikowałby poniesione wydatki.
Ulga na pellet to na razie postulat branży
Obecnie ulga w PIT za zakup pelletu klasy A1 pozostaje postulatem branży. Nie przedstawiono jeszcze projektu ustawy ani szczegółowych założeń zmian w przepisach podatkowych. Sama propozycja pokazuje jednak, że dyskusja o transformacji energetycznej wkracza na nowy etap. Do tej pory państwo wspierało przede wszystkim wymianę źródeł ciepła i termomodernizację budynków. Teraz pojawiają się pomysły, aby zachęcać również do codziennego korzystania z ekologicznych paliw. Jeśli taki mechanizm zostałby kiedyś wprowadzony, mógłby stać się nowym narzędziem polityki podatkowej, łączącym cele klimatyczne z realnym wsparciem dla gospodarstw domowych.
zobacz więcej:











