1. Bezprawnik -
  2. Zakupy -
  3. Straciła wszystkie środki z kart „Moja Biedronka”, bo nie pilnowała numeru telefonu

Straciła wszystkie środki z kart „Moja Biedronka”, bo nie pilnowała numeru telefonu

Programy lojalnościowe przestały być tylko plastikową kartą do kilku groszy rabatu na pomidorach. Dzisiaj konto „Moja Biedronka” może oznaczać dostęp do promocji, historii zakupów, e-paragonów, punktów w akcjach specjalnych, voucherów, a także e-Portfela, do którego trafia kaucja za zwrócone opakowania. I właśnie dlatego numer telefonu przypisany do konta zaczyna mieć większe znaczenie, niż wielu klientom się wydaje.

Joanna Świba01.08.2026 8:08
Zakupy

Dziś środki wcale nie muszą znajdować się na rachunku bankowym

Do niedawna przede wszystkim musieliśmy uważać na kartę do bankomatu – jej utrata groziła bowiem utratą środków zgormadzonych na koncie bankowym. Obecnie jednak nasze finanse są zdecydowanie bardziej zdywersyfikowane. Pula środków do wykorzystania nie ogranicza się bowiem do konta bankowego, czy popularnych kart podarunkowych, to również pieniądze (czy też może raczej rabaty, gdyż środki te zwykle nie mogą zostać wypłacone, ale mogą zostać odliczone od zakupów) zgromadzone w rozmaitych programach lojalnościowych.

Numer telefonu zamiast karty, czyli furtka wpisana w regulamin

W teorii wszystko jest proste. Klient przy kasie skanuje kartę albo aplikację. Może też (i tu pojawia się niebezpieczeństwo) podać numer telefonu przypisany do karty „Moja Biedronka”. Regulamin programu wprost przewiduje taką możliwość: zamiast zeskanowania karty lub aplikacji korzystający może podać kasjerowi swój numer telefonu podany przy aktywacji konta. I tu jest idealne pole do nadużyć dla sklepowych oszustów.

Cudzy numer przy kasie wystarczy, żeby namieszać

W sieci od dawna pojawiają się historie osób, które zauważały na swoim koncie „Moja Biedronka” transakcje, których same nie robiły. My trafiliśmy na wpis, w którym autor zauważył w aplikacji zakupy z lokalizacji, w których go nie było. Początkowo podejrzewał kogoś bliskiego, ale ostatecznie doszedł do wniosku, że ktoś mógł po prostu usłyszeć jego numer telefonu i zacząć używać go przy kasie.

Brzmi niewinnie, bo przecież taka osoba nie płaci z naszego konta bankowego. Tyle że nadal może korzystać z naszych uprawnień. Może zużyć limitowaną promocję, wykorzystać przypisaną korzyść, wpłynąć na historię zakupów, a przy określonych akcjach także na zgromadzone punkty albo vouchery. Regulamin przewiduje, że karta „Moja Biedronka” umożliwia korzystanie z akcji i uzyskiwanie korzyści za zakupy, a w niektórych akcjach zakupy mogą wiązać się z gromadzeniem punktów.

Brak weryfikacji tożsamości przy kasie samoobsługowej

W praktyce wystarczy więc, że ktoś zna numer telefonu. Przy kasie samoobsługowej wpisuje go w systemie, a przy tradycyjnej podaje kasjerowi. Nie ma tu dodatkowego SMS-a, potwierdzenia w aplikacji ani pytania, czy osoba przy kasie faktycznie jest właścicielem konta. I w ten sposób właśnie część osób utraciła dostęp do zgromadzonych w programie lojalnościowym środków, czy też atrakcyjnych rabatów i zwrotów za zakupy.

Przy e-Portfelu Moja Biedronka już zaostrzyła zasady

Szczególnie wrażliwy jest zwrot kaucji w e-Portfelu w aplikacji Moja Biedronka, czyli funkcja bezpośrednio związana z systemem kaucyjnym. Zgodnie z regulaminem e-Portfel to elektroniczny portfel w aplikacji Biedronka, do którego klientowi zwracana jest kaucja w formie bezgotówkowej za zwrócone opakowania, a zgromadzone środki można przeznaczyć na zakupy w sklepach.

Aktualnie Biedronka wyraźnie odcięła tu możliwość działania samym numerem telefonu. Regulamin obowiązujący od 5 maja 2026 r. wskazuje, że aby otrzymać zwrot kaucji do e-Portfela, trzeba zeskanować kod karty „Moja Biedronka” z aplikacji. Nie jest możliwa identyfikacja po numerze telefonu ani za pomocą plastikowej karty. Tak samo przy korzystaniu ze środków zapisanych w e-Portfelu trzeba zeskanować kod z aplikacji przed płatnością.

Udostępnienie kodu karty grozi utratą środków

To ważna zmiana, bo wcześniej sam numer telefonu był najsłabszym punktem całego systemu. Dzisiaj przy e-Portfelu większym ryzykiem jest już nie tyle podanie numeru przy kasie, ile udostępnienie komuś kodu z aplikacji — na przykład w formie zrzutu ekranu. Regulamin mówi wprost, że udostępnianie kodu kreskowego karty „Moja Biedronka” osobom postronnym albo innemu posiadaczowi karty jest niedozwolone i może skutkować utratą środków zapisanych w e-Portfelu.

To zdecydowanie uszczelniło system, nie oznacza jednak, że wciąż nie zdarzają się próby „wrogiego przejęcia” aplikacji lojalnościowej i dostępnych tam rabatów. Owszem, z punktu widzenia większości osób brzmi to absurdalnie, oszuści jednak nie mają w tym zakresie zahamowani i w celu osiągnięcia korzyści majątkowych wznoszą się na wyżyny kreatywności (a może właśnie absurdu).

To nie jest spryt, tylko potencjalne przestępstwo

Wpisywanie cudzego numeru telefonu w sklepie wiele osób traktuje jak drobne kombinowanie. Zwłaszcza gdy chodzi „tylko” o rabat. Prawnie to jednak wcale nie musi być takie niewinne. Oszustwo w sklepach od dawna przybiera zresztą znacznie więcej form niż podmiana kodu kreskowego na droższym produkcie. Jeżeli ktoś świadomie posługuje się cudzym numerem, żeby uzyskać korzyść majątkową — rabat, wykorzystanie promocji, punktów albo środków z e-Portfela — w grę może wchodzić oszustwo z art. 286 § 1 Kodeksu karnego. Przepis dotyczy doprowadzenia innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez wprowadzenie jej w błąd albo wyzyskanie błędu. Grozi za to kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Oszustwo komputerowe z art. 287 Kodeksu karnego

Przy wykorzystaniu systemu informatycznego, aplikacji, konta albo zapisanych tam środków możliwa jest też kwalifikacja z art. 287 § 1 Kodeksu karnego, czyli tzw. oszustwo komputerowe. Chodzi o sytuację, w której ktoś w celu osiągnięcia korzyści majątkowej bez upoważnienia wpływa na automatyczne przetwarzanie, gromadzenie lub przekazywanie danych albo zmienia czy wprowadza nowy zapis danych. Za taki czyn grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Podszywanie się pod inną osobę i kradzież z włamaniem

W niektórych sytuacjach można rozważać również podszywanie się pod inną osobę, jeżeli sprawca wykorzystuje jej dane i wyrządza jej szkodę majątkową lub osobistą. Art. 190a § 2 Kodeksu karnego przewiduje za to taką samą karę jak za stalking, czyli od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Wreszcie najcięższy kaliber, a więc art. 279 kk, czyli kradzież z włamaniem, za które grozi nawet 10 lat pozbawienia wolności (tak, podanie cudzego numeru telefonu traktowane jest, jako przełamanie zabezpieczeń). W przypadku wpadki katalog potencjalnych zarzutów dla sklepowego cwaniaka jest więc imponujący.

Jak się zabezpieczyć przed kradzieżą korzyści z aplikacji lojalnościowej?

Najprostsze rozwiązanie jest w samym regulaminie. Biedronka pozwala zablokować identyfikację konta numerem telefonu. Można to zrobić przez infolinię, przez konto internetowe albo w aplikacji, odznaczając w ustawieniach konta opcję „Autoryzacja konta numerem telefonu”. I to jest coś, co realnie warto rozważyć. Zwłaszcza jeżeli często podajemy numer przy kasie, robimy zakupy w zatłoczonych sklepach albo korzystamy z promocji limitowanych. Numer telefonu bardzo łatwo usłyszeć. Kod z aplikacji trudniej przejąć, o ile oczywiście sami nie rozsyłamy go rodzinie, znajomym albo przypadkowym osobom w formie screena.

Reklamacja e-Portfela: 30 dni na zgłoszenie, 14 dni na odpowiedź

Jeżeli na koncie pojawiają się obce transakcje, warto od razu złożyć reklamację i zrobić zrzuty ekranu historii zakupów. Ta sama droga pozostaje aktualna wtedy, gdy sklep odmówił zwrotu kaucji za oddane opakowania. Przy e-Portfelu regulamin przewiduje 30 dni na zgłoszenie reklamacji, a Biedronka powinna rozpatrzyć ją w terminie 14 dni. Karta „Moja Biedronka” nie jest kartą płatniczą, ale dziś może dawać dostęp do realnych korzyści. A tam, gdzie są rabaty, punkty i środki do wykorzystania przy zakupach, szybko pojawia się też cudza pomysłowość. Dlatego numer telefonu przypisany do konta warto traktować trochę mniej jak niewinny ciąg cyfr, a trochę bardziej jak klucz do sklepowych pieniędzy.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover