- Bezprawnik -
- Energetyka -
- Nadpłata za prąd czy gaz nie przepada. Wystarczy jeden wniosek, by odzyskać pieniądze
Nadpłata za prąd czy gaz nie przepada. Wystarczy jeden wniosek, by odzyskać pieniądze
Może się zdarzyć, że omyłkowo zapłacimy więcej za prąd albo gaz, niż wynikałoby to z kwoty na fakturze. Czy możemy odzyskać nasze pieniądze? Jak najbardziej. Prawo nawet stoi po naszej stronie i wprost dopuszcza możliwość żądania zwrotu nadpłaty.
Rachunki za prąd i gaz – przy tylu opłatach nietrudno o pomyłkę
W życiu pewne są nie tylko śmierć i podatki. Konieczność utrzymania się w rozwiniętym społeczeństwie wiąże się także z opłacaniem różnego rodzaju rachunków. Niektóre z nich da się zautomatyzować, chociażby za pomocą systemu subskrypcyjnego. Inne skutecznie opierają się nawet ustawieniu płatności cyklicznych w bankowości elektronicznej.
Najlepszym przykładem wydają się rachunki za prąd i gaz. Zużycie w typowym gospodarstwie domowym podlega pewnej zmienności. Z miesiąca na miesiąc możemy płacić zupełnie inne kwoty. Nie twierdzę, że łatwo jest się pomylić. Nie jest to jednak coś zupełnie niewyobrażalnego.
Jeżeli zapłacimy za mało, sprawa jest jasna. Nasz dostawca energii lub ciepła upomni się o brakującą kwotę. Przy okazji każe sobie zapłacić za samą konieczność wystawienia nam upomnienia. Ot, żebyśmy bardziej uważali na przyszłość. Co jednak w sytuacji, jeśli pomylimy się w drugą stronę?
Nadpłacony rachunek za prąd to jeszcze nie koniec świata
Łatwo sobie wyobrazić różne przyczyny takiej wpadki. Być może coś źle wpisaliśmy, możliwe, że odruchowo ponowiliśmy przelew z zeszłego miesiąca. Możliwe nawet, że zapłaciliśmy ten sam rachunek dwa razy, bo zapomnieliśmy, że już go wcześniej opłaciliśmy. W rezultacie przelaliśmy więcej pieniędzy, niż powinniśmy. Siłą rzeczy pojawia się stres. Właśnie pozbawiliśmy się jakiejś wolnej części domowego budżetu na ten miesiąc.
Błędny przelew można czasem cofnąć jeszcze w banku
Jeżeli mamy szczęście i dopisze nam system księgowania przelewów, to anulowanie błędnego przelewu pozwoli cofnąć naszą pomyłkę. Bank zapewne policzy nam za tę usługę kwotę w okolicach kilkudziesięciu złotych, ale pieniądze szybko wrócą na nasze konto. Problem rozwiązany.
Może się jednak zdarzyć, że zbyt późno się zorientowaliśmy i środki trafiły na konto dostawcy. Mamy teraz nadpłatę. Na szczęście sprawy wcale się w tym momencie nie komplikują. Prawdę mówiąc, jest wręcz przeciwnie.
Zwrot nadpłaty za prąd – dostawca nie może nam go odmówić
Okazuje się, że problemem nadpłat za pobraną energię elektryczną zajęło się nasze państwo. Uregulowało sposób postępowania w takich przypadkach w rozporządzeniu w sprawie sposobu kształtowania i kalkulacji taryf oraz sposobu rozliczeń w obrocie energią elektryczną. Interesuje nas §41 tegoż aktu prawnego:
W przypadku powstania nadpłaty lub niedopłaty za pobraną energię elektryczną lub za usługę kompleksową:
Niech nas nie zrazi ogólna zasada zaliczenia nadpłaty na poczet następnego okresu rozliczeniowego. Rozporządzenie jak najbardziej daje nam prawo do zażądania zwrotu pieniędzy. Dostawca jest związany treścią takiego żądania.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy to dostawca popełnił błąd. Zawyżony rachunek za prąd? Możesz go reklamować.
Jak odzyskać nadpłatę za prąd i gaz – wniosek u dostawcy
Nic dziwnego, że praktycznie każdy dostawca prądu w Polsce dysponuje własnym schematem postępowania. Zazwyczaj sprowadza się on do wskazania klientom kilku różnych opcji złożenia wniosku o zwrot nadpłaty. Na przykład Energa pozwala rozwiązać problem online, telefonicznie, za pomocą czatu albo poprzez wysłanie papierowego wniosku.
Zwrot nadpłaty za gaz działa na tych samych zasadach
Co z gazem? O ile w tym przypadku nie mamy odrębnego rozporządzenia, o tyle poszczególni dostawcy stosują dokładnie taki sam schemat postępowania jak w przypadku energii elektrycznej. Nadpłata pojawia się tu zresztą często przy rozliczeniu, jeśli faktury za gaz wystawiane są na podstawie prognoz. Ponownie składamy wniosek o zwrot nadpłaty. Po jego uwzględnieniu otrzymamy pieniądze na wskazany w nim rachunek bankowy. Teoretycznie możemy również poprosić o przekaz pocztowy.
Uwaga! Oszuści cały czas próbują okradać Polaków „na nadpłatę”
Na koniec warto wspomnieć o ostrzeżeniach CERT z zeszłego roku. Zaobserwowano ataki phishingowe wykorzystujące wizerunek między innymi Grupy PGE. Oszuści informują mailowo o pieniądzach, które można w łatwy sposób odzyskać za nadpłacony rachunek za prąd. Wystarczy tylko kliknąć link załączony do wiadomości. Jak łatwo się domyślić, następnym etapem jest wyłudzenie danych ofiary i wyczyszczenie jej konta w banku.
Dostawca prądu sam nie informuje o nadpłacie
Dostawcy energii sami z siebie nie informują, że akurat mamy nadpłatę. Zakładają, że możemy sprawdzić saldo naszego rachunku w każdej chwili za pomocą konta użytkownika w firmowym serwisie internetowym. Poza tym zacytowany wyżej przepis rozporządzenia stanowi gwarancję, że nadpłacone pieniądze nie przepadną klientowi nawet wtedy, gdy ten nic z tym faktem nie zrobi. Nie ma więc większej potrzeby wychodzenia z inicjatywą.
Tym samym najlepiej będzie zignorować taką wiadomość, jeśli ją otrzymamy. Możemy ją także zgłosić do CERT jako potencjalny atak phishingowy – w przypadku podejrzanych SMS-ów służy do tego nowy numer CERT, czyli 8080.










