- Bezprawnik -
- Finanse -
- Policzyłem swój ZUS na 2027 rok. Od stycznia oddam państwu 1505 zł więcej, choć nie zarobię ani grosza więcej
Policzyłem swój ZUS na 2027 rok. Od stycznia oddam państwu 1505 zł więcej, choć nie zarobię ani grosza więcej
Koniec zgadywania. W Monitorze Polskim ukazało się obwieszczenie, które ostatecznie zamyka temat składek społecznych przedsiębiorców na 2027 rok. Prognozowane przeciętne wynagrodzenie wyniesie 10 033 zł, co oznacza, że właściciel jednoosobowej firmy na pełnych składkach zapłaci od stycznia 2052,15 zł miesięcznie, o ponad 125 zł więcej niż dziś. Rocznie to około 1505 zł dodatkowego kosztu, niezależnie od tego, ile firma faktycznie zarabia.
Obwieszczenie w Monitorze Polskim zamyka sprawę
Dokument nosi pozycję M.P. 2026 poz. 1098, został podpisany 3 listopada przez minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk i opublikowany dzień później. Formalnie dotyczy kwoty ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek emerytalnej i rentowej, czyli słynnej 30-krotności. Ta wynosi w 2027 roku 300 990 zł. Przy okazji obwieszczenie podaje jednak liczbę, na którą czekają wszyscy prowadzący działalność, czyli prognozowane przeciętne wynagrodzenie na przyszły rok: 10 033 zł.
Wiosną, gdy rząd przyjmował założenia makroekonomiczne, w obiegu była niższa prognoza. Pisaliśmy wtedy, ile mogą wynieść składki ZUS w 2027 roku, opierając się na kwocie 9971 zł. Później, przy projekcie budżetu, okazało się, że przeciętne wynagrodzenie w 2027 roku ma przekroczyć 10 tys. zł. Teraz to już nie prognoza z projektu, tylko wartość, od której ZUS będzie liczył składki.
Ile wyniesie duży ZUS w 2027 roku
Podstawą dla przedsiębiorcy bez preferencji jest 60 proc. prognozowanego wynagrodzenia, czyli 6019,80 zł. Przy obowiązujących stopach rozkłada się to tak:
- emerytalna (19,52 proc.): 1175,06 zł,
- rentowa (8 proc.): 481,58 zł,
- chorobowa, dobrowolna (2,45 proc.): 147,49 zł,
- wypadkowa (1,67 proc. dla płatników zgłaszających do 9 osób): 100,53 zł,
- Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy (2,45 proc.): 147,49 zł.
Razem daje to 2052,15 zł. Bez dobrowolnej chorobowej 1904,66 zł. Przeliczyłem te kwoty samodzielnie i zgadzają się z wyliczeniami, które jako pierwszy podał serwis pit.pl.
Porównanie z 2026 rokiem
W tym roku podstawa wynosi 5652 zł (60 proc. z 9420 zł), a komplet składek z chorobową 1926,76 zł. Różnica to 125,39 zł miesięcznie i 1504,68 zł w skali roku. Podstawa rośnie o około 6,5 proc. Dla porównania płaca minimalna rośnie w tym samym czasie o 3 proc., z 4806 zł do 4950 zł, zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 14 września 2026 r. (Dz.U. poz. 1213).
Preferencyjny ZUS i mały ZUS plus w 2027 roku
Nowe firmy po wykorzystaniu sześciu miesięcy ulgi na start, kiedy składek społecznych nie płaci się wcale, przechodzą na 24 miesiące preferencyjnego ZUS. Tu podstawą jest 30 proc. płacy minimalnej, czyli 1485 zł. Składki wyniosą 289,87 zł emerytalnej, 118,80 zł rentowej, 36,38 zł chorobowej i 24,80 zł wypadkowej. Łącznie 469,85 zł, o 13,67 zł więcej niż w 2026 roku. Funduszu Pracy przy tak niskiej podstawie się nie płaci, bo jest ona niższa od minimalnego wynagrodzenia.
Mały ZUS plus działa dalej na dotychczasowych zasadach. Mogą z niego skorzystać ci, których przychód w poprzednim roku nie przekroczył 120 tys. zł, a podstawa zależy od dochodu i mieści się w 2027 roku między 1485 zł a 6019,80 zł. Kto chce wejść w ten system od stycznia, ma czas do końca stycznia. Na naszych łamach opisywaliśmy już korzyści małego ZUS plus. Przy rosnącym dużym ZUS każdy, kto się kwalifikuje, powinien policzyć tę opcję.
Składka zdrowotna 2027 i termin pierwszej płatności
Tu pewności jest mniej, ale nie zero. Przy obecnych przepisach minimalna składka zdrowotna na skali i liniowym to 9 proc. płacy minimalnej, a rok składkowy trwa od lutego do stycznia. W styczniu 2027 roku obowiązuje więc jeszcze minimum 432,54 zł, a od lutego 445,50 zł. Przedsiębiorca na dużym ZUS z minimalną zdrowotną wyda zatem od lutego co najmniej 2497,65 zł miesięcznie. Kwot dla ryczałtowców dziś nikt rzetelnie nie poda. Zależą one od przeciętnego wynagrodzenia w czwartym kwartale 2026 roku, które prezes GUS ogłasza w styczniu. Pisałem niedawno, że rzeczniczka MŚP apeluje o to, by wprowadzić górną granicę składki zdrowotnej, ale do projektu ustawy daleko.
Nowe stawki pierwszy raz zapłacimy za styczeń. Osoby opłacające składki tylko za siebie mają czas do 20. dnia następnego miesiąca. Ponieważ 20 lutego 2027 roku wypada w sobotę, termin przesuwa się na poniedziałek 22 lutego.
30-krotność, czyli kto przestanie płacić składki w ciągu roku
Limit 300 990 zł dotyczy wyłącznie składki emerytalnej i rentowej. W 2026 roku jest to 282 600 zł. Dotyczy przede wszystkim osób na etacie, które zarabiają ponad mniej więcej 25 tys. zł brutto miesięcznie. Po przekroczeniu progu do końca roku nie płacą tych dwóch składek, więc na rękę dostają wyraźnie więcej. Przedsiębiorcy na B2B, którzy deklarują minimalną podstawę, limitu nawet nie zobaczą. Ma on znaczenie tylko dla tych, którzy dobrowolnie płacą od wyższej podstawy. Dyskusja o zniesieniu 30-krotności co jakiś czas wraca. Moim zdaniem podniesienie limitu ZUS byłoby tak samo złym pomysłem jak jego likwidacja.
Składki rosną szybciej niż przychody mikrofirm
Mechanizm jest prosty i zarazem bezlitosny. Podstawa dużego ZUS jest przypięta do prognozy średniej płacy w gospodarce, a nie do tego, co przedsiębiorca realnie wypracował. Fryzjerka w powiatowym mieście, informatyk na kontrakcie i właściciel małego warsztatu płacą tę samą kwotę, choć ich dochody dzieli przepaść. Gdy płace w korporacjach rosną o kilka procent, rachunek dostaje każdy, także ten, kto stawek podnieść nie może.
Można odpowiedzieć, że wyższa składka to wyższa emerytura. To prawda, tylko że przedsiębiorca nie ma tu żadnego wyboru, a kwota w okolicach 2500 zł ze zdrowotną zaczyna przekraczać to, co wiele jednoosobowych firm zarabia na czysto w słabszym miesiącu. Częściową ulgą są wakacje składkowe, czyli jeden miesiąc w roku bez składek społecznych. Problemu jednak nie rozwiązują, bo pozostałe jedenaście miesięcy kosztuje tyle samo.
W praktyce warto już teraz zrobić trzy rzeczy. Wpisać do budżetu na 2027 rok co najmniej 1505 zł więcej na same składki społeczne. Sprawdzić, czy przychód za 2026 rok nie mieści się w limicie małego ZUS plus. Wreszcie zastanowić się, kiedy wykorzystać miesiąc wakacji składkowych, bo wniosek trzeba złożyć z wyprzedzeniem.










