- Bezprawnik -
- Finanse -
- Nowe zabezpieczenie transakcji w ING. Bank wzmacnia bezpieczeństwo klientów
Nowe zabezpieczenie transakcji w ING. Bank wzmacnia bezpieczeństwo klientów
ING domyślnie wyłączył przelewy ekspresowe i walutowe dla wszystkich klientów. Żeby z nich skorzystać, trzeba je najpierw ręcznie aktywować w aplikacji lub bankowości internetowej. To nowa funkcja bezpieczeństwa, którą bank wprowadził, by ograniczyć ryzyko nieautoryzowanych transakcji.
Na czym polega zmiana w przelewach ING?
Jak przypomina cashless.pl, do tej pory przelewy ekspresowe i walutowe były dostępne od razu — wystarczyło mieć konto i środki. Od teraz bank traktuje je jako tzw. przelewy wrażliwe, które domyślnie pozostają nieaktywne.
Jeśli chcesz wysłać pilny przelew przez Express Elixir albo wymienić walutę i przelać pieniądze za granicę, musisz najpierw wejść do aplikacji ING lub bankowości internetowej i świadomie włączyć tę funkcję. Dopiero po aktywacji bank przyjmie zlecenie do realizacji.
Dwugodzinny okres ochronny
Co ważne, aktywacja nie jest natychmiastowa w pełnym sensie tego słowa. Bank wprowadził dwugodzinny okres ochronny, który zaczyna się w momencie włączenia przelewów wrażliwych. W tym czasie ING może nałożyć dodatkowe wymagania autoryzacyjne albo — w konkretnych przypadkach — wstrzymać realizację transakcji. To bufor czasowy zaprojektowany z myślą o sytuacjach, gdy ktoś dostał się do konta bez wiedzy właściciela i próbuje szybko wyprowadzić środki. Działa to podobnie do mechanizmów, które pozwalają na anulowanie przelewu, zanim pieniądze trafią do oszusta.
Jeśli przez 90 dni nie skorzystasz z aktywowanych przelewów wrażliwych, funkcja zostanie automatycznie wyłączona i przy następnej potrzebie trzeba będzie ją włączyć ponownie.
Skąd ta zmiana w zabezpieczeniach?
ING wprost mówi, że to odpowiedź na rosnącą skalę cyberprzestępczości i element działań ograniczających ryzyko nieautoryzowanych transakcji. Nie jest to jednak decyzja czysto wewnętrzna — bank wcześniej zapowiadał te zmiany w kontekście zaleceń UOKiK, który od dłuższego czasu naciska na instytucje finansowe, by aktywniej chroniły klientów przed wyłudzeniami. Eksperci od cyberbezpieczeństwa pilnie ostrzegają klientów ING przed metodami, które wykorzystują właśnie luki w szybkich przelewach.
Mechanizm przelewów wrażliwych z okresem ochronnym to jedno z konkretnych narzędzi, które urząd rekomendował bankom. ING zapowiadał jego wdrożenie już w styczniu 2026 roku. To kolejny element szerszej układanki — w ostatnim czasie zapowiadane były także inne zmiany w przelewach natychmiastowych, wynikające z presji regulacyjnej.
Dlaczego akurat przelewy ekspresowe i walutowe?
Wybór tych dwóch kategorii nie jest przypadkowy. Przelewy ekspresowe realizowane przez system Express Elixir docierają do odbiorcy w ciągu kilkudziesięciu sekund — co jest ich zaletą w normalnym użytkowaniu, ale też sprawia, że przy wyłudzeniu bank praktycznie nie ma czasu na interwencję. Pieniądze znikają, zanim klient zdąży zorientować się, że coś jest nie tak.
Przelewy walutowe z kolei często trafiają za granicę, gdzie odzyskanie środków jest znacznie trudniejsze lub wręcz niemożliwe. Połączenie szybkości i trudności z odwróceniem transakcji sprawia, że to właśnie te dwa typy przelewów są najchętniej wykorzystywane przez oszustów. Pokazują to choćby sprawy, w których senior nie musi oddawać bankowi ING pieniędzy wyłudzonych w wyniku przestępstwa.
Co to oznacza w praktyce dla klientów ING?
Dla zdecydowanej większości klientów ta zmiana nie będzie odczuwalna na co dzień. Standardowe przelewy krajowe w systemie Elixir, które realizowane są w godzinach sesji rozliczeniowych, nie są objęte nowym ograniczeniem i działają jak wcześniej.
Różnicę poczuje ktoś, kto przyzwyczaił się do korzystania z przelewów natychmiastowych na co dzień — na przykład przy rozliczeniach między znajomymi albo płatnościach w ostatniej chwili. Taka osoba przy pierwszej próbie po wdrożeniu zmiany może się zdziwić, że przelew ekspresowy nagle nie jest dostępny. Rozwiązanie jest proste: jednorazowa aktywacja w aplikacji wystarczy na 90 dni. Sama aplikacja zresztą rozwija się w stronę abonamentów i nowych funkcji — niedawno ING wszedł w model planów subskrypcyjnych, przez który bywa porównywany do Revoluta.
Pamiętaj o okresie ochronnym przy pilnych transakcjach
Warto też pamiętać o okresie ochronnym, planując pilną transakcję. Jeśli masz do zrealizowania ważny przelew walutowy i właśnie aktywowałeś tę funkcję, przez dwie godziny bank może go wstrzymać lub poprosić o dodatkowe potwierdzenie. Lepiej nie zostawiać takich rzeczy na ostatnią chwilę.
zobacz więcej:
