Odszkodowanie za smog już prawomocne. Jeśli będą kolejne pozwy, państwo może się nie wypłacić

Codzienne Państwo Prawo dołącz do dyskusji (59) 11.09.2021
Odszkodowanie za smog już prawomocne. Jeśli będą kolejne pozwy, państwo może się nie wypłacić

Jerzy Wilczek

Znana aktorka dopięła swego – państwo będzie musiało wypłacić odszkodowanie za smog. Kwota może nie jest gigantyczna, ale smog dotyka przecież niemal każdego Polaka. Gdyby zatem więcej z nas poszło drogą Grażyny Wolszczak…

Smog zniknął ostatnio z czołówek serwisów – przy zmaganiach z pandemią sprawa nie wydawała się aż tak paląca. Jednak powietrze w Polsce jest fatalne i choć staramy się ostatnio z tym walczyć, to do sukcesu daleka droga.

Tymczasem mamy finał sprawy, która rozpoczęła się już ponad 2 lata temu. Aktorka Grażyna Wolszczak wygrała wtedy w pierwszej instancji ze Skarbem Państwa w sprawie odszkodowania za smog. Wywalczyła 5 tys. zł dla jednej z fundacji onkologicznych. Państwo oczywiście przez te dwa lata robiło wiele, by odszkodowania jednak nie wypłacać. Nieskutecznie – apelacja właśnie została oddalona, a wyrok się uprawomocnił.

Odszkodowanie za smog. I co teraz?

Wydając pierwszy wyrok, sąd argumentował, że „każdy ma prawo do korzystania z walorów nieskażonego środowiska”. Sąd przychylił się więc do argumentacji prawników Wolszczak, że państwo dopuszcza się „bezprawnych zaniedbań”, przez które nasze powietrze należy do najgorszych w Europie.

Aktorka nie walczyła na pewno do końca o pieniądze – tym bardziej że odszkodowanie za smog nie trafi do jej kieszeni. Zresztą, 5 tys. zł to nie jest jakaś wielka kwota dla znanej aktorki. Jednak uprawomocniony wyrok to ciekawy precedens. Czy teraz masowo Polacy będą walczyli o odszkodowania za życie w zanieczyszczonych miastach?

Trudno to wykluczyć. Tym bardziej że dla wielu uzyskanie odszkodowania od rządu może być bardzo kuszące. Nawet jeśli nie z powodów finansowych, to powiedzmy – emocjonalnych.

Zresztą pozew Wolszczak nie był jedyny. W październiku aktor Jerzy Stuhr, pisarz Mariusz Szczygieł oraz tłumacz Tomasz Sadlik pozwali Skarb Państwa za zanieczyszczone powietrze na znacznie większą kwotę – 35 tys. zł (też ma to pójść na cele charytatywne). Sąd rejonowy zresztą odszkodowanie przyznał, choć wyrok się na razie jeszcze nie uprawomocnił.

Co jeśli nie tylko celebryci, a również zwykli Polacy zaczną pozywać rząd? Pewnie rządzący będą mieli kolejny ból głowy. A problemów mają ostatnio i tak bez liku…