1. Bezprawnik -
  2. Transport -
  3. Nie odprawiłeś się online? Ryanair policzy ci 55 euro, ale UE chce to zmienić

Nie odprawiłeś się online? Ryanair policzy ci 55 euro, ale UE chce to zmienić

Ryanair stosuje specjalną opłatę dla tych pasażerów, którzy nie dokonali odprawy online. Dla większości krajów wynosi ona 55 euro. Czy to w ogóle legalne? Nie w Austrii. Być może już niedługo w całej Unii Europejskiej takie praktyki zostaną zakazane.

Tanie linie lotnicze zarabiają krocie na opłatach dodatkowych

Nie jest żadną tajemnicą, że tanie linie lotnicze są tanie między innymi dlatego, że szukają dodatkowych źródeł zarobku wszędzie tam, gdzie da się przemycić jakąś dodatkową opłatę nakładaną na pasażerów. Zazwyczaj w tym kontekście wspomina się o nadbagażu i o tym, jak rosną opłaty za bagaż. Kreatywność przewoźników sięga jednak zdecydowanie dalej – swoją cenę ma choćby zmiana danych na bilecie lotniczym.

Odprawa na lotnisku, czyli za co dokładnie płacimy?

Dobrym przykładem jest specjalna opłata za odprawę na lotnisku. Chodzi o proces zarejestrowania się na lot, którego nie należy mylić z odprawą celną. Pasażer potwierdza między innymi swoją obecność, weryfikuje dokumenty tożsamości i otrzymuje kartę pokładową.

Cały proces zajmuje cenny czas wszystkim zainteresowanym stronom. Dlatego linie lotnicze umożliwiają dokonanie odprawy online za pomocą swoich stron internetowych albo aplikacji mobilnych. Nie ma przy tym znaczenia, czy chodzi o tanie linie, czy o tradycyjnych przewoźników.

Ci pierwsi stosują specjalną „zachętę” dla pasażerów, by wybrali preferowane przez linię rozwiązanie. Odprawa stacjonarna kosztuje. Zmiany w liniach Ryanair zmierzają zresztą do stopniowego odchodzenia od papierowych kart pokładowych i stanowisk odpraw.

Ryanair liczy sobie 55 euro, a Wizz Air od 40 do 50 euro

Zgodnie z informacjami dostępnymi na stronie Ryanair opłata za odprawę na lotnisku co do zasady wynosi 55 euro od każdego pasażera za każdy odcinek trasy. Wyjątek stanowi kilka konkretnych państw. Dla lotów z Austrii koszt spada do 40 euro, a w przypadku lotów z Hiszpanii zapłacimy jedynie 30 euro.

Wizz Air również stosuje opłatę za odprawę stacjonarną. Jej wysokość jest zbliżona i wynosi od 40 do 50 euro. Także w tym przypadku są wyjątki od ogólnej reguły. Na lotnisku w Saragossie oraz w marokańskim porcie lotniczym Agadir-Al Massira odprawa online nie działa, więc ta na lotnisku jest darmowa.

Nie da się ukryć, że pomimo dostępności informacji na stronach internetowych obydwu przewoźników – w mojej czysto subiektywnej opinii Ryanair przekazuje je przystępniej – pasażerowie wybierający odprawę stacjonarną są regularnie zaskakiwani koniecznością ponoszenia dodatkowej opłaty. 55 euro według dzisiejszego kursu jest w końcu warte niecałe 240 złotych. Trudno więc nie zadać pytania o legalność tej praktyki.

Opłata za odprawę na lotnisku pozostaje legalna w Polsce

Zacznijmy od Polski. W naszym kraju nie obowiązuje żaden przepis, który wprost podważałby zgodność z prawem pobierania opłat za odprawę na lotnisku. Na drugiej stronie szali mamy nie tylko zasadę swobody kształtowania umów w gospodarce rynkowej, ale także konkretne uzasadnienie stosowania takiej opłaty. Przy czym trzeba pamiętać, że oszczędność czasu niekoniecznie uzasadnia jej wysokość.

Po raz kolejny warto także zwrócić uwagę na spełnienie wymogów poinformowania konsumenta z wyprzedzeniem, ile będzie musiał zapłacić za usługę. Rzeczywiście linie lotnicze organizują cały proces rezerwacji biletu w taki sposób, by pasażer nie dowiadywał się o konieczności zapłacenia dodatkowych 240 złotych już na lotnisku.

UOKiK zajmował się bagażem podręcznym, nie odprawą

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów rzeczywiście interesował się arbitralnym nakładaniem opłat na pasażerów tanich linii lotniczych. Postępowanie dotyczyło jednak kwestii bagażu podręcznego. W tym przypadku mieliśmy do czynienia z kolizją z przepisami Unii Europejskiej, które wyraźnie wskazują, że takowy stanowi integralną część usługi przewozu, o ile mieści się w rozsądnym rozmiarze i nie narusza przepisów bezpieczeństwa. Także sądy w innych państwach uznawały już, że opłata za bagaż podręczny jest niezgodna z prawem. Unijnych regulacji dotyczących opłat za odprawę na lotnisku jeszcze nie ma.

W Austrii toczy się spór sądowy o kilkanaście dodatkowych opłat

Odmiennie do sprawy podchodzą Austriacy. Tamtejszy Sąd Najwyższy zakwestionował w czerwcu tego roku aż 14 spośród 15 dodatkowych opłat pobieranych przez Ryanair. Wśród nich znalazła się także opłata za odprawę na lotnisku.

Powództwo wytoczyła tamtejsza organizacja pozarządowa Verein für Konsumenteninformation przy wsparciu austriackiego rządu. Bohaterka naszych rozważań stanowiła szczególny przypadek. Okazało się bowiem, że Ryanair pobierał opłatę także wtedy, kiedy odprawa online była niemożliwa przez awarie aplikacji przewoźnika.

Sąd dał linii lotniczej trzy miesiące na dokonanie zmian w swoich regulaminach, czego Ryanair na razie nie zamierza robić. Przewoźnik zapowiedział skorzystanie z prawa do apelacji.

Unia Europejska szykuje korzystne dla pasażerów zmiany

Oczywiście jedno nieprawomocne rozstrzygnięcie w Austrii nie wpływa bezpośrednio na rynek lotniczy w Polsce. Co w takim razie z prawodawstwem unijnym? Tutaj rzeczywiście szykują się zmiany dotykające zbliżonej materii.

W lipcu Parlament Europejski zatwierdził zmiany w przepisach dotyczących praw pasażerów linii lotniczych. Obejmują one także kwestię odprawy. Spośród serii zmian na uwagę zasługuje wyraźny zakaz nakładania dodatkowych opłat za korzystanie z własnej drukowanej wersji cyfrowej karty pokładowej.

Karta pokładowa bez dopłat i bez aplikacji

Pasażerowie będą mogli także uzyskać karty pokładowe w formie cyfrowej już przy odprawie bez konieczności posiadania konta użytkownika albo specjalnej aplikacji. Przewoźnicy nie będą też mogli nakładać dodatkowej opłaty za wydanie pasażerowi drukowanej wersji karty pokładowej, jeżeli pasażer dokonał już odprawy. Nowe przepisy obejmują zresztą znacznie szerszy katalog spraw – w tym rozsadzanie rodziców i dzieci w samolocie.

Tym samym opłaty za odprawy na lotnisku powinny zniknąć. W końcu cały proces sprowadza się przede wszystkim do pozyskania karty pokładowej w jakiejś formie.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover