Podważanie kompetencji pracownika to też mobbing
Mobbing w pracy niestety w wielu firmach wciąż jest problemem powszechnym. Pracownicy doświadczają go codziennie, nie zawsze jednak zdając sobie sprawę, z czym mają styczność. Często mobbing jest utożsamiany tylko i wyłącznie z dyskryminacją płacową pracownika lub agresją słowną, skierowaną na konkretną osobę. W praktyce jednak przejawów mobbingu jest znacznie więcej, często są również zdecydowanie bardziej wyrafinowane.

W orzecznictwie polskich sądów pojawiają się różne definicje mobbingu. Część z nich dotyczy zachowań znanych nam wszystkich, które już na pierwszy rzut oka społeczeństwo sklasyfikuje jako przekroczenie pewnej granicy. Te zachowania to na przykład uporczywe pomijanie przy podwyżkach, czy awansach, kpiny z pracownika, czy poniżanie go przed oczami innych pracowników. Często jednak pracodawcy mobbingują swoich podwładnych w bardziej subtelny (acz niemniej raniący) sposób, czyli przez podważanie jego kompetencji.
Prawna definicja mobbingu
Mobbing został opisany w art. 94(3) kodeksu pracy. Zgodnie z nim:
Z tego przepisu można wywnioskować jakie skutki odnosi mobbing (lub jakie może odnieść), a także fakt, że jedno nieodpowiednie zachowanie przełożonego nie jest jeszcze mobbingiem. Aby mówić o tym zjawisku, musimy mieć bowiem styczność z czymś długotrwałym – ustawodawca w tym przypadku dał szansę, aby osoby, które zachowały się w sposób nieodpowiedni raz (na przykład w wyniku gorszego dnia lub sytuacji stresowej), miały szansę poprawy swojego zachowania, bez natychmiastowej odpowiedzialności.
Z brzmienia art. 94(3) kodeksu pracy jednak w żaden sposób nie wywnioskujemy, jakie dokładnie zachowania są mobbingiem, a jakie nim nie są. To również celowy zabieg, ponieważ ciężko wskazać zamknięty katalog takich czynów. Każda sytuacja jest inna, ocena zachowania przełożonego jest więc zależna m.in. od specyfiki danej pracy, rodzaju firmy, relacji z pracownikami, zachowania pracownika, czy też wreszcie od kompetencji tego ostatniego.
Podważanie kompetencji pracownika również jest mobbingiem
Przejawem mobbingu jest naruszanie dóbr osobistych pracownika, w tym na przykład jego godności. Dlatego właśnie podważanie kompetencji pracownika (jeżeli oczywiście jest ono bezzasadne, jeżeli pracownik bowiem faktycznie nie wywiązuje się należycie ze swoich obowiązków, mimo tego, że na przykład w CV twierdził, że jest w danej dziedzinie specjalistą, wytknięcie mu błędów w żaden sposób nie może zostać uznane za mobbing, o ile oczywiście to wytknięcie jest kulturalne) również może być uznane za przejaw mobbingu.
Za mobbing może być więc uznane zachowanie przełożonego, polegające na podważaniu kompetencji danego pracownika (zwłaszcza, jeżeli robi to publicznie), a także podważanie jego autorytetu, czy wiarygodności. Oczywiście przełożony musi to robić w taki sposób, aby można mu było przypisać działanie, które doprowadzi (lub może doprowadzić) do poniżenia pracownika lub też do obniżenia poczucia własnej wartości u osoby, przeciwko której działanie przełożonego jest skierowane.
O tym, że podważanie kompetencji jest przejawem naruszenia dóbr osobistych pracownika (a więc często mobbingu), mówi m.in. orzecznictwo Sądu Najwyższego:
Warto jednak zwrócić uwagę, że aby można było mówić o mobbingu, krytyka kompetencji musi być nieuzasadniona, a także długotrwała. Podważenie kompetencji osoby, która w pracy notorycznie popełnia błędy, do którego doszło w czasie rozmowy pomiędzy przełożonym a podwładnym (bez udziału osób trzecich), mobbingiem nie jest.
zobacz więcej:
29.03.2026 7:27, Mariusz Lewandowski
29.03.2026 6:22, Mateusz Krakowski
29.03.2026 5:33, Rafał Chabasiński
28.03.2026 20:09, Marcin Szermański
28.03.2026 19:19, Rafał Chabasiński
28.03.2026 18:14, Rafał Chabasiński
28.03.2026 17:03, Rafał Chabasiński
28.03.2026 16:02, Marcin Szermański
28.03.2026 15:10, Miłosz Magrzyk
28.03.2026 14:29, Rafał Chabasiński
28.03.2026 13:24, Piotr Janus
28.03.2026 12:22, Piotr Janus
28.03.2026 10:36, Rafał Chabasiński
28.03.2026 9:24, Marcin Szermański
28.03.2026 8:26, Rafał Chabasiński
28.03.2026 8:16, Mariusz Lewandowski

„Proszę zatrzymać zepsuty produkt". Sklep tylko udaje, że jest miły i tak naprawdę wpuszcza cię w pułapkę
28.03.2026 7:20, Piotr Janus

Właściciele mieszkań w blokach masowo kupują panele na farmach. Rachunki za prąd spadają im o kilkadziesiąt procent
28.03.2026 6:42, Aleksandra Smusz
28.03.2026 4:30, Aleksandra Smusz
27.03.2026 21:47, Aleksandra Smusz
27.03.2026 19:12, Marcin Szermański
27.03.2026 18:00, Rafał Chabasiński
27.03.2026 16:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 15:24, Rafał Chabasiński
27.03.2026 14:16, Miłosz Magrzyk
27.03.2026 13:29, Marcin Szermański



























