- Bezprawnik -
- ecommerce -
- Kupiłam okulary za 25 zł na Allegro. Nie wiedziałam, że sprzedawcy grozi za nie pół miliona kary
Kupiłam okulary za 25 zł na Allegro. Nie wiedziałam, że sprzedawcy grozi za nie pół miliona kary
Czy zdarzyło się wam stłuc okulary? Wielu z nas posiada tylko jedną parę. Do momentu, gdy optyk wykona nową, można się poratować awaryjnymi modelami z apteki. „Minusów" tam jednak nie kupimy. Najłatwiej zamówić je na Allegro – w cenie już od ok. 25 zł. Ale za ich sprzedaż bez informacji wskazującej na to, że są przeznaczone do użytku awaryjnego, grożą kary w wysokości do 500 tysięcy złotych.
Gotowe „plusy" i „minusy" to dwa zupełnie różne wyroby medyczne
Ostatnio stłukłam swoje okulary. Zamówiłam więc u optyka nową parę, na co musiałam poczekać kilka dni. Ponieważ nie jestem w stanie obyć się bez szkieł, postanowiłam kupić tzw. okulary zastępcze w aptece.
Niestety, nigdzie nie znalazłam tego, czego potrzebowałam. Wybór gotowych modeli w aptekach był szeroki, ale asortyment obejmował wyłącznie „plusy", a ja noszę „minusy".
Jak się okazało, wynika to z tego, że jedne i drugie stanowią różne produkty, podlegające surowym przepisom wynikającym z Ustawy o wyrobach medycznych. Nie bez powodu obowiązuje też ograniczona odsprzedaż leków oraz innych produktów o statusie medycznym.
„Plusy" do czytania, „minusy" do stałej korekcji wzroku
Pierwsze służą do czytania. Jeśli ktoś chwilowo nie ma przy sobie własnych szkieł, nic się nie stanie, gdy kupi zastępcze okulary w aptece, by przejrzeć ulotkę czy dokumenty.
W odróżnieniu od nich „minusy" służą do stałej korekcji wzroku. Wówczas sprawa jest dużo poważniejsza. Okularnicy zakładają tego typu wyroby na nos, chodząc po mieście czy prowadząc samochody.
Bez odpowiedniego doboru, obejmującego np. rozstaw źrenic, takie szkła mogą mocno zaszkodzić właścicielowi. Stąd apteki, jako placówki ochrony zdrowia, nie posiadają ich w ofercie. Warto dodać, że osobom z wadą wzroku przysługuje dofinansowanie do okularów NFZ, a pracownikom także refundacja okularów korekcyjnych od pracodawcy.
Rynek sprzedaży okularów „minusów" kwitnie na Allegro
Przedsiębiorcy z Allegro bardzo często nie dopełniają swoich obowiązków związanych z jasnym zaznaczeniem tego, że dostępne u nich „minusy" są do użytku awaryjnego czy zastępczego.
Zamiast tego prezentują takie artykuły jako gotowe okulary korekcyjne. Przykładową ofertę ukazuje poniższy zrzut ekranu.

Kary za tę praktykę wynoszą nawet 250–500 tys. zł
Wymierza je Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Sprzedawcy nieoznaczonych egzemplarzy mogą też ponosić odpowiedzialność cywilną, gdyby z powodu używania oferowanych przez nich modeli doszło do wypadku, np. samochodowego. Ryzyko dotyczy zresztą każdego, kto rozważa zakup od osoby prywatnej na platformach aukcyjnych.
Mimo surowych regulacji postanowiłam kupić na Allegro takie właśnie okulary. Ostatecznie korzystanie z nich do czasu wykonania nowej pary uznałam za lepszą opcję niż chodzenie po ulicy po omacku.
W ciągu kilku dni używałam ich na własną odpowiedzialność i nic złego się nie stało. Wydaje mi się jednak, że nie wszyscy są świadomi przedstawionych ryzyk.
A na największe niebezpieczeństwo narażają się ci, którzy naiwnie sądzą, że gotowe modele za 25 zł zastąpią wizytę u optyka. Oferty nieraz to sugerują, przedstawiając je jako wyroby do wygodnego noszenia na co dzień.










