1. Bezprawnik -
  2. Zdrowie -
  3. Niemal 300 leków zagrożonych brakiem dostępności. MZ ostrzega

Niemal 300 leków zagrożonych brakiem dostępności. MZ ostrzega

W wykazie leków zagrożonych brakiem dostępności znalazło się 288 pozycji. Są wśród nich m.in. insuliny (Lantus, Humalog, NovoRapid), leki na cukrzycę i odchudzanie (Ozempic, Trulicity), preparaty przeciwpadaczkowe z kwasem walproinowym, a także szereg leków stosowanych w schizofrenii, astmie i chorobie nowotworowej.

Nowy wykaz będzie obowiązywać od 16 lipca. Co dokładnie się w nim znalazło?

Ministerstwo Zdrowia opublikowało kolejne obwieszczenie w sprawie produktów, których dostępność w polskich aptekach może być ograniczona. Sam dokument nosi datę 8 lipca 2026 r., natomiast ustalony w nim wykaz obowiązuje na dzień 16 lipca 2026 r.; zastąpił on wcześniejszą listę z 25 maja, która zawierała 286 pozycji. Tempo, w jakim wykaz się wydłuża, nie napawa optymizmem — w lutym były na nim 273 pozycje, na początku kwietnia już 282, a teraz mowa o 288.

Lista obejmuje nie tylko produkty lecznicze, ale również środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego (m.in. diety mlekozastępcze dla dzieci z alergią) oraz wyroby medyczne, takie jak cewniki urologiczne. Wśród leków, które mogą okazać się trudniej dostępne, znalazły się preparaty o dużym znaczeniu dla osób przewlekle chorych — insuliny ludzkie i analogowe, leki przeciwzakrzepowe, kilka postaci kwasu walproinowego stosowanego w padaczce, a także preparaty przeciwpsychotyczne o przedłużonym uwalnianiu (Xeplion, Trevicta, Zypadhera).

Nie brakuje też leków onkologicznych i przeciwbólowych opioidów, w tym morfiny i fentanylu w różnych postaciach. Wiele z tych preparatów należy do grupy, w której osoby przyjmujące leki nie mają realnej alternatywy, bo produkcja krajowa pokrywa jedynie część zapotrzebowania.

Warto jednak zaznaczyć jedną rzecz, którą łatwo przeoczyć. Obecność preparatu na liście nie oznacza, że nagle zniknął on ze wszystkich aptek. To raczej sygnał ostrzegawczy — informacja, że w części kraju z jego dostępnością bywają problemy albo mogą się one pojawić, i że obrót tym produktem wymaga baczniejszego nadzoru.

Skąd bierze się ta lista i po co w ogóle powstaje?

Mechanizm, na którym opiera się cały wykaz, wynika z tzw. ustawy antywywozowej — a mówiąc precyzyjniej, z przepisów Prawa farmaceutycznego. Punktem wyjścia jest monitorowanie sytuacji w aptekach na poziomie województw. Kiedy dany lek przestaje być dostępny w co najmniej 5 proc. aptek w regionie, wojewódzki inspektor farmaceutyczny ma obowiązek przekazać taką informację do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego. GIF z kolei informuje o sytuacji ministra zdrowia, a ten — na tej podstawie — może objąć konkretne preparaty dodatkowymi ograniczeniami wywozowymi.

Odwrócony łańcuch dystrybucji i nielegalny wywóz leków

Celem jest ograniczenie tzw. odwróconego łańcucha dystrybucji, czyli sytuacji, w której leki kupowane w Polsce trafiają następnie na sprzedaż za granicę — zwykle tam, gdzie ich ceny są wyższe. Problem jest realny; skoro wykaz z miesiąca na miesiąc się wydłuża, można się domyślać, że presja na krajowe zaopatrzenie wcale nie słabnie.

Sama lista braków oczywiście nie rozwiązuje, ale pozwala państwu reagować szybciej — i utrudnia wyprowadzanie deficytowych preparatów poza granice kraju. Warto przy tym pamiętać, że nawet odsprzedaż leków przez osobę prywatną — choćby nieotwartego opakowania z domowej apteczki — jest w świetle prawa farmaceutycznego przestępstwem, nie mówiąc już o zorganizowanym wywozie.

Co to oznacza dla pacjenta — i co można zrobić już teraz?

Dla osoby przyjmującej leki doraźnie obecność preparatu na wykazie zwykle nie będzie odczuwalna. Inaczej wygląda sytuacja pacjentów leczonych przewlekle, którzy nie mogą pozwolić sobie na przerwę w terapii — w ich przypadku warto z wyprzedzeniem upewnić się, że lek będzie dostępny wtedy, gdy skończy się poprzednie opakowanie. Skala zjawiska jest przy tym niemała; o tym, że braki leków dotykają nawet podstawowych preparatów, pisaliśmy już wcześniej. Poniżej kilka konkretnych kroków, które mogą to ułatwić:

  • Sprawdź, czy twój lek figuruje na aktualnym wykazie — pełna lista 288 pozycji jest opublikowana w Dzienniku Urzędowym Ministra Zdrowia (link poniżej).
  • Jeśli tak, nie czekaj z realizacją recepty do ostatniej chwili — zapytaj w aptece o dostępność z kilkudniowym wyprzedzeniem.
  • Warto zadzwonić do więcej niż jednej apteki lub poprosić o sprawdzenie preparatu w hurtowni; brak w jednej placówce nie oznacza braku w całym mieście.
  • Porozmawiaj z lekarzem lub farmaceutą o możliwym zamienniku (odpowiedniku o tej samej substancji czynnej) — warto ustalić alternatywę zawczasu, a nie dopiero w sytuacji awaryjnej. Pod żadnym pozorem nie sięgaj natomiast po cudze recepty ani preparaty — branie cudzych leków jest nie tylko niebezpieczne dla zdrowia, ale i nielegalne.
  • Jeśli przyjmujesz insulinę lub inny lek krytyczny, rozważ utrzymywanie niewielkiego zapasu w granicach dozwolonych przez receptę.

Dostępność leków a sieć aptek

Na dostępność wpływa też liczba samych placówek. Zwłaszcza poza dużymi miastami skutki wprowadzenia zasady apteka dla aptekarza bywają dotkliwe — mniejsza liczba aptek w małych miejscowościach oznacza, że znalezienie deficytowego preparatu w okolicy potrafi być realnym problemem.

Podstawa prawna i źródło

  • Obwieszczenie Ministra Zdrowia z dnia 8 lipca 2026 r. w sprawie wykazu produktów leczniczych, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych zagrożonych brakiem dostępności na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. Urz. Min. Zdrow. z 2026 r., poz. 50) — wykaz ustalony na dzień 16 lipca 2026 r.
  • Podstawa: art. 37av ust. 14 ustawy z dnia 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne (tzw. ustawa antywywozowa).
  • Poprzednie obwieszczenie: z dnia 25 maja 2026 r. (Dz. Urz. Min. Zdrow. poz. 40), 286 pozycji.
Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover