1. Bezprawnik -
  2. Prawo -
  3. Testament u notariusza podrożeje o 300 proc. Jest projekt nowelizacji rozporządzenia

Testament u notariusza podrożeje o 300 proc. Jest projekt nowelizacji rozporządzenia

Ministerstwo Sprawiedliwości chce po ponad dwóch dekadach zwaloryzować taksę notarialną, a maksymalna stawka za sporządzenie zwykłego testamentu miałaby wzrosnąć z 50 do 200 zł — czyli właśnie o 300 proc.

Nowelizacja taksy notarialnej — co dokładnie się zmienia?

Resort Waldemara Żurka opublikował 7 lipca 2026 r. w Rządowym Centrum Legislacji projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej (nr z wykazu B992); dokument jest dopiero na etapie uzgodnień, konsultacji publicznych i opiniowania, nie ma więc jeszcze ani podpisu ministra, ani daty obowiązywania — projekt przewiduje jedynie, że nowe stawki zaczęłyby obowiązywać po 14 dniach od ogłoszenia. Do tego czasu obowiązuje tekst jednolity rozporządzenia z 28 czerwca 2004 r. (Dz.U. 2024 poz. 1566), a więc stawki niezmienione od ponad dwudziestu lat.

Sam charakter zmiany jest waloryzacyjny. Konstrukcja opłat pochodzi sprzed dwóch dekad, a przez ten czas — jak argumentuje ministerstwo — wzrosły koszty pracy, utrzymania kancelarii i obsługi rejestrów elektronicznych, przy skumulowanej inflacji przekraczającej 60 proc. Resort przypomina przy tym, że notariusz jako osoba zaufania publicznego odpowiada za skutki swoich czynności całym majątkiem, co ma uzasadniać urealnienie najniższych, ryczałtowych stawek.

Należy jednak zauważyć, że projekt nie wprowadza cen urzędowych. Notariusz nadal może umówić się z klientem na kwotę niższą od maksimum; stawki z rozporządzenia to wyłącznie górny pułap, a nie cennik, który każdy musiałby zastosować. Z drugiej strony pojawiają się głosy, że sama waloryzacja to za mało — brakuje bowiem stałego mechanizmu okresowej aktualizacji stawek, przez co za kolejnych dwadzieścia lat historia może się po prostu powtórzyć.

Stara i nowa stawka — cztery różne kwoty, nie jedna podwyżka

Nagłówek mówi o 300 proc., ale trzeba od razu doprecyzować, że taki wzrost dotyczy wyłącznie testamentu zwykłego; pozostałe czynności testamentowe drożeją o 100 proc., a odwołanie testamentu — o niespełna 70 proc. Do każdej kwoty netto należy doliczyć 23 proc. VAT; poniżej obie wartości.

Rodzaj czynnościDotychczasowa nettoDotychczasowa bruttoNowa nettoNowa bruttoZmiana %
Testament zwykły50,00 zł61,50 zł200,00 zł246,00 zł+300%
Testament z zapisem, poleceniem lub wydziedziczeniem150,00 zł184,50 zł300,00 zł369,00 zł+100%
Testament z zapisem windykacyjnym200,00 zł246,00 zł400,00 zł492,00 zł+100%
Odwołanie testamentu30,00 zł36,90 zł50,00 zł61,50 zł+67%

Do taksy dochodzi jeszcze koszt wypisów aktu. I tu również szykuje się zmiana; dziś jest to 6 zł netto za każdą rozpoczętą stronę, a projekt wprowadza skalę degresywną — 12 zł za strony od 1 do 10, 10 zł za strony od 11 do 20 i 8 zł powyżej 21. strony. Warto przy tym przypomnieć, że wpis testamentu do Notarialnego Rejestru Testamentów (NORT) jest bezpłatny i takim ma pozostać.

Ile realnie trzeba będzie zapłacić u notariusza?

Sam procent niewiele mówi, dopóki nie przełoży się go na złotówki. Dla prostego testamentu z jednym spadkobiercą i dwoma wypisami koszt samej taksy wzrasta z ok. 61,50 zł do ok. 246 zł brutto — realna różnica to więc mniej więcej 185 zł, do której trzeba doliczyć wypisy.

Testament z wydziedziczeniem, czyli pozbawieniem prawa do zachowku wskazanej osoby, dziś kosztuje maksymalnie 184,50 zł, a po zmianie — 369 zł; z kolei testament z zapisem windykacyjnym, którym zapisuje się konkretny składnik majątku wskazanej osobie, podrożałby z 246 do 492 zł brutto.

Tym samym mowa o różnicach rzędu 150–250 zł. Biorąc pod uwagę wagę samego dokumentu jest to kwota relatywnie niewielka.

Kiedy testament notarialny opłaca się niezależnie od stawki?

Największa wartość aktu notarialnego nie leży w cenie, lecz w bezpieczeństwie prawnym — i to się nie zmienia bez względu na to, czy zapłacimy 50, czy 200 zł. Zapis windykacyjny, pozwalający przekazać jednej osobie konkretny składnik majątku (mieszkanie, samochód, firmę) z pominięciem działu spadku, jest skuteczny wyłącznie w testamencie notarialnym; w wersji własnoręcznej po prostu nie zadziała. Różnice między obiema konstrukcjami — zapis zwykły, zapis windykacyjny — mają tu znaczenie praktyczne. To narzędzie precyzyjne — trafia dokładnie tam, gdzie chce spadkodawca — i nie ma dla niego zamiennika.

Moc dokumentu urzędowego i rejestracja w NORT

Do tego dochodzi moc dokumentu urzędowego, który znacznie trudniej podważyć niż odręczne pismo, oraz bezpłatna rejestracja w NORT; po śmierci spadkobiercy, okazując akt zgonu, ustalą, czy i gdzie testament w ogóle istnieje, co rozwiązuje realny problem „zaginionego" dokumentu. Warto jednak wiedzieć, że nawet testament notarialny też można podważyć — trudniej niż odręczny, ale nie jest to niemożliwe. Oryginał zostaje przy tym u notariusza, więc nie zginie, nie zostanie zniszczony ani ukryty. Nie da się też ukryć, że kilkaset złotych taksy to niewiele wobec tysięcy złotych, jakie potrafi pochłonąć sądowa sprawa o dział spadku wraz z wynagrodzeniami pełnomocników.

Trzeba jednak dla rzetelności dodać zastrzeżenie: zapis windykacyjny nie chroni przed zachowkiem, a osoba, która go otrzyma, odpowiada solidarnie za długi spadkowe do chwili działu spadku — nie jest to więc rozwiązanie na wszystko.

Co realnie zrobić przed wizytą u notariusza?

Zanim ktokolwiek umówi się do kancelarii, warto ustalić, jaki rodzaj testamentu jest w jego sytuacji potrzebny — zwykły, z wydziedziczeniem czy z zapisem windykacyjnym, przy czym to ostatnie rozwiązanie da się przeprowadzić wyłącznie u notariusza. Dobrze też wiedzieć, jak sporządzić testament w wybranej formie, zanim zapadnie decyzja o wizycie. Warto również zapytać wprost o konkretną kwotę, bo skoro stawki są maksymalne, realnie zapłaci się tyle, ile uda się ustalić.

Nie ma natomiast powodu podejmować decyzji pod presją terminu — projekt nie ma daty wejścia w życie, a różnica to najwyżej dwieście–dwieście pięćdziesiąt złotych. Jeśli komuś zależy na przekazaniu konkretnego składnika majątku jednej osobie, powinien dopytać o zapis windykacyjny; niezależnie zaś od wybranej formy warto skorzystać z bezpłatnego wpisu do Notarialnego Rejestru Testamentów.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover