1. Home -
  2. Zakupy -
  3. Polomarket mógłby być jak Dino na sterydach. Ale sieć nie wykorzystuje swojego potencjału

Polomarket mógłby być jak Dino na sterydach. Ale sieć nie wykorzystuje swojego potencjału

Polomarkety to naprawdę bardzo dobre i niedoceniane sklepy. Dodatkowo należą one do polskiego kapitału, co sprawia, że możemy porównywać je do sklepów Dino. Sklepy Polomarket różnią się jednak od nich w wielu kwestiach. Sieć ma dość szeroki potencjał, który moim zdaniem nie jest odpowiednio wykorzystywany.

Mateusz Krakowski20.10.2025 14:47
Zakupy

Polomarket ma przed sobą duże perspektywy, których jednak nie wykorzystuje

Polomarket jest lubiany przez klientów za dość dobry standard obsługi klienta (choć także nie najniższe ceny) i szeroką obecność w mniejszych miejscowościach. Tutaj może być porównywany ze sklepami Dino, jednak różni się od nich w sposób znaczący. Polomarkety stawiają także na lokalne produkty, co sprawia, że powinny one bardziej konkurować na tym polu z Lidlem i Biedronką. Do tych sklepów uczęszczają klienci, którzy chcą kupić bardziej wyszukane produkty spożywcze, od tych, które są oferowane w Dino, ale bez wchodzenia w kategorię premium.

Polomarkety są przede wszystkim większe i przestronniejsze od sklepów Dino, a co za tym idzie, ich oferta jest dużo bardziej szeroka. Wchodząc do Polomarketu, możemy być zaskoczeni tym, jak schludnie i czysto jest utrzymane wnętrze tych sklepów. To właśnie dlatego wielu klientów woli robić zakupy w tych marketach, gdyż nie uświadczymy tam bałaganu i np. walających się w alejkach palet z towarem.

Polomarketów powinno być w Polsce więcej. Ale jak na razie ta sieć osiąga swego rodzaju szklany sufit

Rozwój sieci Polomarketów jest oczywiście dość imponujący. Według najnowszych dostępnych informacji sieć Polomarket posiada około 258 sklepów w Polsce. Jednak pomimo tak szybkiego rozwoju, ma ona jeszcze niewykorzystaną rezerwę.

Polomarkety nie powstają jak grzyby po deszczu (tak jak sklepy Dino), gdyż sieć ta nie korzysta z franczyzy ani inwestorów giełdowych. Polomarkety nie powstają więc w każdej miejscowości gminnej, gdyż ich budowa niesie większe ryzyko inwestycyjne. Często możemy je spotkać w większych wsiach i małych miasteczkach, jednak skala ich budowy ma się nijak do ekspansji sklepów Dino, które są mniejsze, a przez to mogą być bardziej efektywnie budowane i lokalizowane.

Oczywiście większej ekspansji Polomarketów nie pomaga nasycenie rynku handlowego w Polsce. Sklepy te często nie powstają w wielu miejscowościach, gdyż już teraz znajdują się w nich Biedronka, Lidl czy Netto.

Warto jednak trzymać kciuki za rozwój sklepów Polomarket w naszym kraju. To w 100 proc. polska firma, która dodatkowo wspiera lokalnych wytwórców żywności. Dodatkowo jej polityka nie jest aż tak bardzo skrojona pod nowoczesne formy marketingowe, co sprawia, że zakupy w Polomarkecie są przyjemne, a nie odhumanizowane i przepełnione gonitwą za promocjami. W ten sposób Polomarket i Dino stoją niejako na straży ludzkiego wymiaru handlu w Polsce.

Źródło zdjęcia: Piotr Litwa, Wikimedia Commons, licencja: CC BY-SA 4.0

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi