Masowe przerwy w dostawie prądu w całym kraju? To nie scenariusz z odległych Himalajów, tylko Polska w roku 2015. 

Na dodatek jest to bardzo realny scenariusz. Polskie Sieci Energetyczne przestrzegają przed nim i zalecają wstrzemięźliwość w korzystaniu z urządzeń elektrycznych, szczególnie w tzw. „godzinach szczytu”. Apel został wystosowany do przedsiębiorców, ale i gospodarstw domowych.

Utrzymująca się fala upałów wpływa niekorzystnie na warunki pracy elektrowni i sieci elektroenergetycznej. Winna jest tutaj także przestarzała infrastruktura elektrowni i sieci, która nie była gotowa na aż tak wysokie temperatury w Polsce. Grzeje się woda wykorzystywana do chłodzenia urządzeń, obniża poziom rzek.

W związku z występującymi trudnościami, OSP apeluje do wszystkich podmiotów i instytucji, a także gospodarstw domowych, o ograniczenie zużycia energii elektrycznej w okresach szczytowego zapotrzebowania, tj. w godz. 11-15.

Czy jest zatem możliwe, że grozi nam masowe wyłączanie prądu? Tak, może się tak zdarzyć w najbliższych dniach, dlatego że infrastruktura energetyczna jest na skraju wyczerpania. Teoretycznie doradzalibyśmy Wam napełnianie powerbanków… ale przecież dokładnie takie działanie może się przyczynić do nagłego blackoutu.

Zaistniała sytuacja wynika po części ze zmian klimatycznych. Jeszcze jakiś czas temu najgorszym okresem dla branży energetycznej była oczywiście zima. Obecnie jest to coraz częściej środek lata – szczególnie, gdy temperatury sięgają zenitu.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Głównym winowajcą jest jednak – oczywiście – brak rzetelnego działania na szczeblu administracyjnym. Od pewnego czasu rynek energetyczny nie jest należycie modernizowany, rozbudowany (a przecież rewolucja technologiczna każdego dnia zwiększa zapotrzebowanie w przeciętnym gospodarstwie domowym). Brak też odpowiednich umów i porozumień z partnerami gospodarczymi z zagranicy, którzy mogliby wspomóc nas zastrzykiem taniej energii.

W poniedziałek odbywa się spotkanie, my o tym myślimy, ale proszę pamiętać, że mamy również zapory, a więc możemy reagować na niski poziom wody – powiedziała w rozmowie z TVN24BiŚ premier Ewa Kopacz.

Trzeba w sposób szczególny wesprzeć przedsiębiorstwa wysoko energochłonne. Dlatego, bo u nich jako pierwszych byłby ograniczany dostęp w jakiejś części. (…) Mam jednak nadzieję, że zły scenariusz nie nastąpi – wyrażała nadzieję szefowa rządu.

Prąd reglamentowany w Polsce w 2015 roku? Taki scenariusz może się zdarzyć jeszcze tego lata, szczególnie jeśli upały potrwają.