1. Bezprawnik -
  2. Społeczeństwo -
  3. Wiele kobiet szuka go na OLX. Kim tak naprawdę jest „mąż na godziny"?

Wiele kobiet szuka go na OLX. Kim tak naprawdę jest „mąż na godziny"?

Drogie panie, czy miałybyście ochotę zamówić wizytę mężczyzny z OLX, który za ustaloną stawkę godzinową zostanie waszym mężem? W ten sposób na tej platformie oferowane są usługi typu „złota rączka”. Stanowi to bardzo skuteczny trik marketingowy, szczególnie adresowany do kobiet. Także tych, których mężowie nie potrafią lub nie chcą im pomóc w domowych naprawach.

Określenie „mąż na godziny” coraz częściej wypiera „złotą rączkę” w ogłoszeniach na OLX

Na OLX znajdziemy dosłownie tysiące takich ogłoszeń. Poniższy zrzut ekranu przedstawia kilka z nich – jedynie przykładowo.

Niektóre oferty to całkiem zwykłe anonse, w jakich formuła „mąż na godziny” stanowi jedynie umieszczoną w treści frazę ze względów SEO.

Nie brak jednak kreatywnych anonsów, jak np. ten, w którym pojawił się humorystyczny wiersz, przedstawiający scenę z życia małżeńskiego Bożeny i Wieśka, niezdolnego do wykonania żadnych domowych napraw.

Mąż na godziny. Skąd wzięło się to paradoksalne określenie?

U źródła tej formuły leży przekonanie, że domowe naprawy powinien wykonywać mężczyzna – mąż pani domu. A jeśli nie jest on w stanie się ich podjąć lub kobieta nie ma małżonka, można zlecić wykonanie niezbędnych prac komuś z zewnątrz.

Warto jednak odnotować, że w wielu takich ogłoszeniach brakuje kluczowej dla konsumenta informacji – konkretnej stawki za godzinę. Zamiast tego widzimy dopisek „cena do ustalenia”, co często bywa furtką do nadużyć – podobnie jak anonimowość ogłoszeniodawców, na której żeruje niejedno oszustwo na OLX.

Mąż na godziny z OLX. Na co uważać, zamawiając złotą rączkę?

W przypadku napraw związanych z elektryką i hydrauliką, nie wspominając o gazie, podstawową kwestią jest sprawdzenie uprawnień fachowca do ich wykonania. Dotyczy to zresztą nie tylko napraw – również przegląd gazowy może przeprowadzić wyłącznie osoba z odpowiednimi kwalifikacjami.

Kolejne ryzyko wynika z tego, że większość specjalistów z OLX to panowie świadczący usługi prywatnie. Jeśli znamy tylko ich imię, po źle wykonanej naprawie może być nam trudno się z nimi skontaktować, a skuteczna reklamacja staje się wtedy mocno utrudniona.

Z tego powodu najlepiej celować w profesjonalistów, czyli „mężów” prowadzących działalność gospodarczą, mających wykupione ubezpieczenie OC czy udzielających gwarancji na swoje usługi.

Przy skomplikowanych awariach lepiej wezwać elektryka lub hydraulika niż złotą rączkę

W przypadku bardziej skomplikowanych problemów dobrą praktyką jest korzystanie z oferty specjalistów. Wtedy zamiast złotej rączki trzeba poszukać elektryka, hydraulika czy ślusarza – a na usługi takich fachowców w Polsce jest dziś rekordowy popyt.

Należy też podkreślić, że określenie „mąż na godziny” często wykorzystują ogólnopolskie firmy zatrudniające fachowców z różnych branż. Ich wykonawcy zwykle nie mają wpływu na stosowany przez nie marketing.

Pod tym popularnym hasłem może więc kryć się zarówno profesjonalna firma remontowa, jak i senior, dla którego drobne zlecenia to dorabianie do emerytury ZUS.

Dlatego, zamawiając taką usługę, zawsze warto wcześniej ustalić zakres prac, dopytać o kwalifikacje i pamiętać, że wpuszczamy do domu obcą osobę – bez względu na to, jak ciekawie brzmi treść ogłoszenia na OLX.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover