1. Home -
  2. Zakupy -
  3. Najświeższe produkty w sklepie znajdziesz z tyłu półki. Nie każdy klient o tym wie

Najświeższe produkty w sklepie znajdziesz z tyłu półki. Nie każdy klient o tym wie

Większość z nas idzie do sklepu i odruchowo sięga po rzeczy z przodu półki. Tymczasem, kiedy pracownicy uzupełniają towary, nowe produkty w sklepie umieszczają z tyłu, a starsze przesuwają do przodu, aby nie zostały zapomniane i nie zepsuły się, zanim ktoś je kupi. To prosta zasada stosowana w sklepach spożywczych na całym świecie, aczkolwiek każdy market może mieć jej swoje wariacje.

Miłosz Magrzyk12.02.2026 14:11
Zakupy

Nie oznacza to, że wszystko z tyłu jest tylko świeże, a wszystko z przodu prawie przeterminowane, ale różnica w terminach między przednią a tylną częścią półki spokojnie wynosi czasami co najmniej kilka dni.

Produkt najwcześniej tracący ważność powinien jako pierwszy opuścić sklep

Jedną z popularnych zasad zaaplikowanych w handlu jest stosowana przez sklepy reguła FEFO (first expired, first out), czyli „pierwszy traci ważność, pierwszy wychodzi”. Oznacza ona, że podczas dokładania towaru pracownicy przesuwają starsze produkty na przód półki, tak aby klienci sięgnęli po nie w pierwszej kolejności.

Dodatkowo wykorzystywana jest strategia merchandisingowa, zgodnie z którą zwłaszcza nabiał, w tym mleko i jogurty, umieszcza się w głębi chłodziarek w celu zmuszenia klientów do obszernego sięgnięcia i przy okazji zwrócenia uwagi na większą liczbę artykułów spożywczych. Taka aranżacja sprzyja zwiększeniu sprzedaży, ponieważ klienci często zabierają do kasy również to, co po drodze wpadnie im w oko, a czego przed przyjściem do sklepu właściwie nie potrzebowali i o czym nie pomyśleli.

Towary w sklepach nie są rozłożone przypadkowo, lecz tak abyś jak najwięcej ich kupił

Chleb, nabiał oraz napoje przeważnie umieszcza się w głębi sklepu, aby zmusić klienta do przejścia obok innych rzeczy i zwrócenia na nie uwagi. Towary popularne stawia się na wysokości oczu, natomiast produkty dziecięce lub słodycze – na wysokości dzieci, aby zwiększyć szanse, że pociecha coś wypatrzy i przekona rodzica do kupna.

Stosuje się zestawienia produktów powiązanych ze sobą, np. paczki chipsów kładzie się obok napojów, a sosy przy makaronach. Przy kasach ustawia się drobne rzeczy, które klienci kupują pod wpływem chwili skuszeni promocjami i etykietami typu „nowość”, a w centrach handlowych celowo rozpyla się zapach świeżego pieczywa, aby wywołać przyjemny aromat kojarzący się z domem i zachęcić do robienia zakupów jak najdłużej.

Jeżeli zdecydujemy się skorzystać z „nurkowania” w półkach, pamiętajmy o szacunku dla ekspozycji. Wyjmowanie wszystkich produktów tylko po to, żeby sięgnąć do tyłu, i pozostawienie bałaganu, sprawia, że pracownicy sklepu muszą poświęcić czas na uporządkowanie wystawki. Nie róbmy tak. Szanujmy czyjąś pracę.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi