- Home -
- Codzienne -
- Skarga do Komisji Etyki Reklamy na PKP Intercity: powiela stereotyp o tym, że mężczyźni są głupsi od kobiet
Skarga do Komisji Etyki Reklamy na PKP Intercity: powiela stereotyp o tym, że mężczyźni są głupsi od kobiet
W bezprawnikowej galerii ludzi po prostu zakręconych, generalnie - mugoli, kolejny ananas z naprawdę górnej półki. Tym razem chodzi o skargę na majową reklamę PKP Intercity.

Czołówka, przypominamy, jest bardzo silna. Moim prywatnym faworytem jest gość od skargi na uprzedmiotowianie kur w reklamie BGŻ o kurze znoszącej złote jaja.
Autor dzisiejszej skargi prawdopodobnie twórców "Tata, a Marcin powiedział" najchętniej zamknąłby w obozie pracy, a serialu "Rodzinka.pl" od razu postawił przed plutonem egzekucyjnym, skoro bardzo sympatyczna reklama PKP Intercity doprowadziła do napisania takiej skargi.
Jeżeli ludzie odpowiedzialni za redakcję Księgi Rekordów Guinessa mają tam rubrykę pod tytułem "największy kij", to moim zdaniem podążanie po ulicy za (ważne - za, nie przed) autorem tej skargi najprawdopodobniej pozwoli im na poprawienie obecnego tam rezultatu.
Przejdźmy do sedna, oto przedmiotowa reklama PKP Intercity:
Fajna? Trochę sucha? Obojętnie, czy wam się podoba, czy nie, ponieważ absolutnie nikt normalny nie doszedłby do następujących wniosków (treść skargi w oryginalne):
„Rodzina z dziećmi podróżuje pociągiem. Prowadzi rozmowę w którą «wtrąca» się współpasażerka.
Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus, a PKP Intercity i tak ma opóźnienie w okolicy Saturna
W działalności Komisji Etyki Reklamy najgorszy jest fakt, że oni naprawdę muszą marnować tam czas na tego typu uwagi. Jednak jeszcze gorszy jest fakt, że na ogół zostaje podniesiony dział prawny skarżonego, który musi udowadaniać, że nie jest wielbłądem.
Biedni są ci państwo, bo w tym wypadku muszą robić to, czego chyba wszyscy wyjątkowo nienawidzimy robić... tłumaczyć ŻARTY.
(...)
Zespół Orzekający Komisji Etyki Reklamy w skardze Mugol vs PKP Intercity zdecydował się dać wiarę argumentom popularnego przewoźnika i nie dopatrzył się naruszeń zasad etyki reklamy, w tym dyskryminacji mężczyzn.
Ja również w przedmiotowej reklamie nie dopatrzyłem się dyskryminacji mężczyzn oraz - co ciekawe - nie dopatrzył się jej także żaden z moich redakcyjnych kolegów. Bardzo możliwe, że skarżący nie czuje się zbyt pewnie i swoje obawy ekstrapoluje na reklamy PKP Intercity. Tak przynajmniej mogliby powiedzieć amerykańscy naukowcy.
05.04.2026 12:22, Piotr Janus
05.04.2026 11:26, Miłosz Magrzyk
05.04.2026 10:34, Miłosz Magrzyk
05.04.2026 9:25, Marcin Szermański
05.04.2026 8:16, Piotr Janus
05.04.2026 7:38, Aleksandra Smusz
05.04.2026 6:16, Jerzy Wilczek
04.04.2026 20:44, Mariusz Lewandowski
04.04.2026 17:22, Mariusz Lewandowski
04.04.2026 16:57, Piotr Janus
04.04.2026 9:32, Marcin Szermański
04.04.2026 9:04, Aleksandra Smusz
04.04.2026 8:33, Mateusz Krakowski
04.04.2026 7:46, Piotr Janus
04.04.2026 7:00, Mateusz Krakowski
04.04.2026 6:23, Mariusz Lewandowski
04.04.2026 6:22, Mariusz Lewandowski
04.04.2026 5:19, Jerzy Wilczek
03.04.2026 21:40, Miłosz Magrzyk
03.04.2026 16:19, Rafał Chabasiński
03.04.2026 14:47, Aleksandra Smusz
03.04.2026 14:01, Mateusz Krakowski
03.04.2026 13:14, Marcin Szermański
03.04.2026 12:30, Edyta Wara-Wąsowska
03.04.2026 11:43, Rafał Chabasiński
03.04.2026 10:44, Edyta Wara-Wąsowska





























