Władze Rzymu uchylają decyzję cesarza Oktawiana Augusta sprzed 2000 lat. Owidiusz może już bezpiecznie wrócić z wygnania

Na wesoło Zagranica dołącz do dyskusji (564) 17.12.2017
Władze Rzymu uchylają decyzję cesarza Oktawiana Augusta sprzed 2000 lat. Owidiusz może już bezpiecznie wrócić z wygnania

Udostępnij

Tomasz Laba

Każdy student prawa przynajmniej raz w życiu zastanawiał się, do czego może mu się przydać prawo rzymskie. Z podpowiedzią przychodzą radni Rzymu, którzy właśnie uchylili dekret cesarza Oktawiana Augusta wydany 2000 lat temu. Wygnany na jego mocy z miasta poeta Owidiusz może spokojnie wracać do domu.

Owidiusz był jednym z najwybitniejszych rzymskich poetów, a wiele z jego dzieł do dziś jest przedmiotem wielu studiów. To właśnie Owidiusz jest autorem słynnej Sztuki Kochania, porównywanej do Kamasutry. To dzieło trafiło nawet do indeksu ksiąg zakazanych i to już niemal od samego początku jego funkcjonowania. Podobno właśnie ten utwór był źródłem kłopotów poety, który z nie do końca wiadomych przyczyn został wypędzony z Rzymu na mocy postanowienia samego cesarza Oktawiana Augusta. Resztę swojego życia spędził na dalekiej prowincji w miejscowości Tomis. To obecna Konstanca w Rumunii. Całe to zdarzenie miało miejsce w 8 roku naszej ery, a więc ponad 2000 lat temu. Załamany poeta miał wielokrotnie prosić cesarza o łaskę i prawo powrotu do ojczyzny. Ten był nieugięty i Owidiusz na wygnaniu zmarł.

Władze Rzymu uchylają decyzję cesarza sprzed 2000 lat

Rządząca od 2016 roku wiecznym miastem partia M5S dąży do korekty wielu błędnych decyzji poprzednich władz. Nie wiem, czy w kampanii wyborczej padło hasło „przez 2 tysiące ostatnich lat, rzymianie i rzymianki” lecz akt cesarza uznano za dziejową niesprawiedliwość. Właśnie dlatego postanowiono o uchyleniu jego decyzji i rehabilitacji Owidiusza. Działanie oczywiście wyłącznie symboliczne, ale źródła tej decyzji są jak najbardziej współczesne. Tak tłumaczy ją Luka Bergamo, jeden z radnych Rzymu.

Decyzja ta ma na celu utwierdzenie w przekonaniu społeczeństwa, że artyści mają fundamentalne prawo do wyrażania się poprzez twórczość oraz odwrócenie trendu represjonowania twórców za ich dzieła, z którym mamy coraz częściej do czynienia.

To nie pierwsze podejście włoskich władz do rehabilitacji swoich słynnych obywateli. Owidiusz został już w 2008 roku uniewinniony przez sąd w Sulmonie, gdzie się urodził. Wyrok został przekazany władzom Rzymu i być może na jego podstawie podjęto decyzję o uchyleniu cesarskiego dekretu. Również inny słynny włoski poeta został ułaskawiony. Mowa o Dante, który również został wygnany przez władze Florencji. W 2008 roku akt wygnania został uchylony, a twórca pośmiertnie rehabilitowany.

Na tle decyzji, jakie zapadają we Włoszech, dekomunizacja nie robi już takiego wrażenia. Może to szansa dla Krakowa aby lobbować za uchyleniem decyzji o przeniesieniu stolicy?