1. Bezprawnik -
  2. Firma -
  3. Nie każdy tekst z ChatGPT trzeba oznaczać pod groźbą wysokiej kary. Bruksela wyjaśniła, kiedy naprawdę trzeba

Nie każdy tekst z ChatGPT trzeba oznaczać pod groźbą wysokiej kary. Bruksela wyjaśniła, kiedy naprawdę trzeba

Od 2 sierpnia 2026 r. w całej Unii Europejskiej zaczyna obowiązywać kolejny ważny etap wdrażania Aktu o Sztucznej Inteligencji (AI Act). Tym razem zmiany odczują nie tylko producenci zaawansowanych modeli AI, ale również przedsiębiorcy wykorzystujący sztuczną inteligencję w codziennej działalności — zaczynając od sklepów internetowych i agencji reklamowych, a kończąc na twórcach internetowych i firmach obsługujących klientów za pomocą chatbotów.

Piotr Janus02.08.2026 8:21
Firma

W mediach pojawiło się wiele informacji, że od niedzieli każda treść stworzona przez AI będzie musiała zostać oznaczona, co jednak jest zbyt daleko idącym uproszczeniem. AI Act nie nakłada takiego obowiązku w każdym przypadku. Wprowadza natomiast konkretne obowiązki przejrzystości tam, gdzie odbiorca może zostać wprowadzony w błąd lub nie wiedzieć, że ma do czynienia ze sztuczną inteligencją. Przepisy te wynikają z art. 50 AI Act i właśnie od 2 sierpnia zaczynają być stosowane.

Kogo dotyczą nowe obowiązki wynikające z AI Act

Nowe regulacje obejmują zarówno dostawców określonych systemów AI, jak i przedsiębiorców oraz organizacje, które wykorzystują je zawodowo. W praktyce mogą dotyczyć między innymi:

  • sklepów internetowych korzystających z chatbotów,
  • agencji marketingowych i reklamowych,
  • influencerów publikujących materiały komercyjne,
  • biur nieruchomości wykorzystujących wizualizacje AI,
  • firm przygotowujących reklamy, filmy lub grafiki z wykorzystaniem generatywnej sztucznej inteligencji,
  • przedsiębiorców publikujących syntetyczne zdjęcia, nagrania lub filmy.

Nie oznacza to jednak, że samo użycie ChatGPT, Copilota czy innego narzędzia AI automatycznie rodzi nowe obowiązki. Kluczowe znaczenie ma sposób wykorzystania technologii i wpływ na odbiorcę. Warto przy tym pamiętać, że wdrożone na papierze AI w firmie to wciąż co innego niż realne korzystanie z tej technologii w kontakcie z klientem — a to właśnie ten drugi przypadek uruchamia nowe obowiązki informacyjne.

Kiedy trzeba poinformować o wykorzystaniu sztucznej inteligencji

Najważniejszą zmianą są obowiązki dotyczące przejrzystości. Pierwszy z nich dotyczy sytuacji, gdy użytkownik wchodzi w interakcję z systemem AI. Jeżeli klient rozmawia z chatbotem obsługującym sklep internetowy lub infolinię, powinien zostać poinformowany, że komunikuje się z systemem sztucznej inteligencji, chyba że jest to oczywiste z okoliczności.

Drugi obowiązek odnosi się do materiałów wygenerowanych lub istotnie zmodyfikowanych przez AI. Jeżeli obraz, nagranie dźwiękowe, film lub tekst zostały stworzone w sposób mogący sprawiać wrażenie autentycznych, odbiorca powinien zostać o tym poinformowany. Kierunek nie jest zresztą nowy — od dawna wiadomo, że Komisja Europejska chce oznaczać treści generowane przez AI, a AI Act zamienia dotychczasowe apele w twarde obowiązki.

Deepfake'i wymagają wyraźnego oznaczenia

Szczególne zasady dotyczą tzw. deepfake'ów — czyli realistycznych materiałów przedstawiających osoby lub wydarzenia, które zostały wygenerowane albo zmienione przez AI. Takie treści muszą być wyraźnie oznaczone jako sztucznie wygenerowane lub zmanipulowane. Komisja Europejska podkreśla, że obowiązek ten ma przeciwdziałać dezinformacji i budować zaufanie do treści publikowanych w internecie.

Skala zjawiska rośnie zresztą znacznie szybciej niż przepisy. Opisywaliśmy już przypadek, w którym deepfake oszukał bank na 25 mln dolarów, w Polsce może być podobnie — a to pokazuje, dlaczego prawodawca uznał syntetyczne materiały za obszar wymagający osobnej regulacji.

Nie każde użycie ChatGPT oznacza nowy obowiązek

Jeżeli przedsiębiorca wykorzystuje AI wyłącznie jako narzędzie pomocnicze, na przykład do poprawienia błędów językowych, tłumaczenia tekstu, przygotowania roboczego szkicu czy uporządkowania danych, co do zasady nie oznacza to automatycznego obowiązku informowania odbiorców.

Komisja Europejska w opublikowanych wytycznych wskazuje, że przepisy nie mają prowadzić do sytuacji, w której nawet niewielka ingerencja AI będzie wymagała umieszczania specjalnych etykiet. Celem regulacji jest ochrona odbiorców przed wprowadzeniem w błąd, a nie oznaczanie każdej czynności wykonanej z pomocą sztucznej inteligencji. Z tego względu z obowiązków wyłączono m.in. zwykłą edycję zdjęć czy standardowe wykorzystanie AI jako narzędzia wspierającego pracę człowieka.

Oznaczanie treści AI w praktyce: influencerzy, deweloperzy i sklepy internetowe

Influencer publikujący reklamę z realistyczną modelką stworzoną przez AI powinien poinformować odbiorców, że obraz został wygenerowany przez sztuczną inteligencję. Dla twórców internetowych to kolejna warstwa obowiązków informacyjnych — obok wymogów prawa konsumenckiego, gdzie kluczowe pozostaje poprawne oznaczanie reklamy i ujawnianie płatnej współpracy.

Deweloper prezentujący komputerową wizualizację osiedla nie może sugerować, że są to zdjęcia istniejących budynków, jeśli zostały one stworzone przez AI.

Sklep internetowy wykorzystujący inteligentnego chatbota powinien jasno poinformować klienta, że odpowiada mu system sztucznej inteligencji. Coraz częściej AI tworzy również głosy lektorów, zdjęcia produktów czy materiały promocyjne. Jeżeli odbiorca mógłby uznać je za autentyczne, powinny zostać odpowiednio oznaczone.

Kary za naruszenie art. 50 AI Act mogą sięgnąć 15 mln euro

Przepisy przewidują dotkliwe sankcje za naruszenie obowiązków wynikających z art. 50 AI Act. W zależności od rodzaju naruszenia administracyjna kara może wynieść do 15 mln euro lub do 3 proc. całkowitego rocznego światowego obrotu przedsiębiorstwa — w zależności od tego, która kwota będzie wyższa. Sankcje mają być stosowane proporcjonalnie do charakteru i skali naruszenia.

To konstrukcja bardzo podobna do tej, którą przedsiębiorcy znają już z ochrony danych osobowych, gdzie kary za nieprzestrzeganie RODO również liczy się w milionach euro albo w procencie światowego obrotu. Co istotne, oba reżimy obowiązują niezależnie od siebie.

Kto będzie egzekwował przepisy AI Act w Polsce

Od 2 sierpnia 2026 r. Komisja Europejska, za pośrednictwem Europejskiego Urzędu ds. Sztucznej Inteligencji (AI Office), uzyskuje również nowe kompetencje nadzorcze wobec dostawców najbardziej zaawansowanych modeli AI ogólnego przeznaczenia. Jednocześnie za egzekwowanie AI Act na poziomie krajowym odpowiadać będą organy wyznaczone przez państwa członkowskie zgodnie z unijnym rozporządzeniem.

Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji przejmie krajowy nadzór

W Polsce trwa wdrażanie krajowych rozwiązań organizacyjnych związanych z AI Act. Docelowo nadzór nad przestrzeganiem przepisów będzie sprawował krajowy organ właściwy do spraw sztucznej inteligencji, współpracujący z Komisją Europejską i AI Office. Prawdopodobnie będzie to nowa instytucja, czyli Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji. W zależności od charakteru sprawy w działania mogą być zaangażowane również inne instytucje, takie jak Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów czy Komisja Nadzoru Finansowego.

AI Act to dopiero początek zmian dla przedsiębiorców

2 sierpnia nie kończy procesu wdrażania AI Act — to tylko kolejny etap budowy europejskiego systemu regulacji sztucznej inteligencji. Następne obowiązki będą wprowadzane stopniowo, a część przepisów, zwłaszcza dotyczących systemów wysokiego ryzyka, zacznie obowiązywać dopiero w kolejnych latach.

Jedno jest jednak pewne. Tak jak kilka lat temu RODO zmieniło sposób przetwarzania danych osobowych, tak AI Act ma ukształtować zasady korzystania ze sztucznej inteligencji. Nie zakazuje jej wykorzystywania ani nie nakłada obowiązku oznaczania każdej treści stworzonej z pomocą AI. Wymaga jednak większej przejrzystości tam, gdzie odbiorca ma prawo wiedzieć, czy rozmawia z człowiekiem, czy z algorytmem oraz czy oglądany materiał jest autentyczny. Dla przedsiębiorców oznacza to, że sztuczna inteligencja staje się nie tylko narzędziem biznesowym, ale również obszarem wymagającym znajomości nowych przepisów i świadomego zarządzania ryzykiem.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover