- Bezprawnik -
- ecommerce -
- Suszarka do grzybów za 120 zł z Allegro potrafi popsuć urlop. Właściciele domków reagują
Suszarka do grzybów za 120 zł z Allegro potrafi popsuć urlop. Właściciele domków reagują
Czy wpadliście kiedyś na pomysł, aby wynajmując domek w pobliżu lasu, chodzić tam na grzyby i suszyć je przywiezioną ze sobą elektryczną suszarką z Allegro? To stosunkowo tanie sprzęty, których ceny zaczynają się od ok. 120 zł. Właściciele wynajmowanych domków walczą z tym zjawiskiem i mają do tego pełne prawo. Urządzenia te stwarzają bowiem zagrożenie pożarowe i pobierają dużo prądu.
Turyści z koszykami pełnymi grzybów i interwencja właściciela domku
Ostatnio podczas spaceru do lasu byłam świadkiem ciekawej sytuacji na znajdującym się na jego skraju terenie z domkami do wynajęcia. Ich właściciel zgłaszał zastrzeżenia wobec grupy osób, która wracała na kwaterę z koszykami pełnymi grzybów. Samo zbieranie grzybów w lesie jest legalne — problem zaczynał się na terenie kwatery.
Jak słusznie przypuszczał, zamierzali oni suszyć zbiory z wykorzystaniem przywiezionych z domu urządzeń elektrycznych. Sprzęty tego rodzaju są obecnie bardzo popularne na Allegro, a jedną z przykładowych ofert można zobaczyć na poniższym zrzucie ekranu.

Mężczyzna przypomniał turystom, że zgodnie z regulaminem wynajmu jego obiektu jest to zakazane, powołując się m.in. na przepisy przeciwpożarowe.
Czy właściciel domku w lesie ma prawo zakazać suszenia grzybów?
Odpowiedź na postawione pytanie brzmi zdecydowanie tak. Ma to umocowanie w swobodzie umów i w prawie własności. Właściciel może w regulaminie obiektu określić zasady korzystania z domku — obowiązek posiadania takiego regulaminu i zaostrzone wymogi przeciwpożarowe przewiduje zresztą projektowana ustawa o najmie krótkoterminowym.
Ponadto takie restrykcje uzasadnia ochrona przed zniszczeniem mienia: wiele osób korzysta z urządzeń niezgodnie z instrukcją.
Zagrożenie pożarowe w drewnianym domku
Wysuszenie stosunkowo niedużej ilości grzybów w taniej suszarce wymaga bowiem od kilku do kilkunastu godzin, przy czym sprzęt ten powinien być włączony pod czyimś nadzorem. W praktyce wiele osób tego nie robi, uruchamiając urządzenia na noc lub w czasie opuszczania kwatery.
A to stwarza zagrożenie pożarowe. Zwłaszcza w przypadku budżetowego modelu, podłączania go przedłużaczem, przepełnienia półek lub niedostosowanej do takich sprzętów instalacji elektrycznej (co w drewnianych domkach w lesie jest bardzo częste). W obiektach świadczących usługi noclegowe obowiązkowe są już czujki czadu i dymu, ale one same pożaru nie ugaszą.
Zużycie prądu wyższe niż zysk z wynajmu
Nie mniej istotny problem stanowi to, że urządzenia te pobierają dużo energii — od 250 do nawet 1000 W. Jeśli grupa amatorów lasu przywiezie ze sobą kilka suszarek, wyższy rachunek za prąd potrafi pochłonąć cały zysk z wynajmu domku.
Czy istnieje jakaś legalna metoda suszenia grzybów na urlopie?
Wszystkie inne sposoby, jak nitkowanie i rozwieszanie, są czasochłonne (suszenie grzybów trwa w nich np. tydzień), stąd ich stosowanie na krótkim, np. weekendowym wypadzie do lasu, nie ma sensu. Warto przy okazji pamiętać, że mandat za zbieranie grzybów grozi m.in. wtedy, gdy przy zbiorach niszczymy ściółkę.
Zakaz w regulaminie obiektu a zapach suszonych grzybów
Ale właściciele w regulaminie obiektu mogą zakazać także i tego. Zapach suszonych grzybów wsiąka przecież w drewniane ściany, tapicerkę i zasłony w domku, a jego usunięcie bywa trudne. Woń odstrasza też kolejnych gości.










