1. Home -
  2. Codzienne -
  3. Zaskakujący list Biedronki do klientów. Sieć spowiada się w nim ze swoich błędów

Zaskakujący list Biedronki do klientów. Sieć spowiada się w nim ze swoich błędów

W liście do klientów Biedronka przyznaje się do zjawiska paletozy, a pośrednio także do błędów w cenach. Takie postawienie sprawy jest uczciwe wobec klientów.

List Biedronki do klientów został przeoczony w świątecznym szumie

Z okazji Bożego Narodzenia wiele firm wysyła życzenia do klientów. Tę drogę wybrała także Biedronka. Opublikowała ona na swojej stronie internetowej list do klientów. Do chwili obecnej można go także spotkać w formie wydrukowanych ulotek w niektórych sklepach sieci.

Wprawdzie Boże Narodzenie już za nami, ale okres świąteczny nadal trwa, a przesłanie komunikatu jest wciąż aktualne. Biorąc pod uwagę ciekawe informacje z owego listu, warto mu się bliżej przyjrzeć.

W korespondencji do klientów Biedronka wspomina o tym, co stanowi jej powody do dumy. Wskazuje m.in. na to, że działa w naszym kraju już 30 lat, jest największym prywatnym pracodawcą w Polsce (zatrudnia ponad 80 tys. osób), płaci wielomilionowe podatki i oferuje codzienne produkty w niskich cenach.

Komunikat zawiera jednocześnie przyznanie się firmy do jej niedociągnięć

Czytamy w nim mianowicie:

Czasem działamy zbyt szybko i może zdarzyć się, że nasze koleżanki i koledzy uzupełniając towary najpierw zadbają o dostępność jabłek, pomidorów czy ziemniaków na sklepowych półkach od razu po dostawie, a dopiero później o pozostałe formalności. Innym razem działamy zbyt wolno, kiedy paleta nie zostaje rozpakowana od razu po dostawie do sklepu.

Nie trzeba być wytrawnym interpretatorem, by zauważyć, że w słowach tych Biedronka odnosi się do zarzutów wielu klientów.

Wyjaśnia ona w eufemistyczny sposób, że szybkie wyładowanie towarów sprawia, że związane z tym formalności dokonywane są później. Zapewne chodzi o dostosowanie do nich cenówek. Biedronka nie zaprzecza też istnieniu zjawiska zalegających w przejściach jej sklepów palet.

Można odnieść wrażenie, że sieć bagatelizuje poważne w gruncie rzeczy zastrzeżenia. W końcu każdy klient ma prawo do pełnej jasności co do cen produktów, a palety z towarami ze względów bezpieczeństwa nie powinny stać w alejkach.

Należy docenić przyznanie się Biedronki do błędów

Odnoszenie się w takich komunikatach do własnych niedociągnięć stanowi rzadką praktykę dużych firm. A szkoda, bo buduje to ich wiarygodność.

Jako konsumenci mamy przecież coraz większą świadomość. Gdy dane przedsiębiorstwo pomija formułowane względem niego oskarżenia, których prawdziwość nie pozostawia wątpliwości, jesteśmy wobec niego mniej ufni.

Korespondencja Biedronki do klientów stanowi ciekawy przykład jej PR-owej strategii

Prezentuje się ona w nim jako przedsiębiorstwo z ludzką twarzą, mające i zalety, i wady. Wspomniane wzmianki mimo eufemistycznej formy pokazują, że sieć nie ucieka od zarzutów i wsłuchuje się w głosy klientów.

Nawet jeśli za wyrażeniem świadomości wskazanych problemów nie pójdzie szybkie działanie, należy docenić jej dojrzałą komunikację.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi