- Bezprawnik -
- Państwo -
- Jak dobrze być wykładowcą po 30-tce. Nie dość że pracujesz zdalnie, to jeszcze dostaniesz szczepionkę szybciej niż twoja babcia
Jak dobrze być wykładowcą po 30-tce. Nie dość że pracujesz zdalnie, to jeszcze dostaniesz szczepionkę szybciej niż twoja babcia
Nie ma w tej chwili większej patologii w polskim systemie szczepień niż szczepienia nauczycieli akademickich. Do tej pory rząd potrafił naprawiać swoje błędy, odkładając na przykład w czasie podawanie preparatu prokuratorom czy agentom CBA. W przypadku wykładowców, którzy tak czy siak będą pracować zdalnie do września, szybkie szczepienia są całkowicie nieuzasadnione.

Szczepienia nauczycieli akademickich
Decyzja o tym, że nauczyciele zostaną zaszczepieni wcześniej niż wiele innych grup zawodowych, była ze wszech miar słuszna. Chodzi oczywiście o nauczycieli szkół podstawowych i średnich. To od bezpieczeństwa belfrów zależy powrót dzieci i młodzieży do stacjonarnej edukacji, o niebo lepszej niż edukacja zdalna. Problem w tym, że równolegle podjęto decyzję o tym, że w tym samym czasie AstręZenecę dostaną również nauczyciele akademiccy. Po co? Nikt w rządzie nie jest w stanie tego racjonalnie wytłumaczyć. Bo nie da się tego racjonalnie wytłumaczyć, wiedząc że stacjonarne zajęcia na uczelniach nie powrócą do końca tego roku akademickiego.
Mało tego – na szczepienia kwalifikowane są nie tylko osoby, które całe swoje życie zawodowe wiążą z uczelnią. Niestety, w tej priorytetowej grupie są także ci wykładowcy, dla których wykładanie jest tylko dodatkowym zajęciem. Wystarczy zatem poświęcać co tydzień na przykład cztery godziny na poprowadzenie zajęć na małej prywatnej uczelni, by zakwalifikować się do szczepienia. Oczywiście chodzi o wykład w formie online, w ramach którego szanse na zakażenie się od kogokolwiek są mniej więcej takie jak w przypadku noszenia na twarzy siedmiu maseczek FFP2. I nie mam tutaj pretensji do samych wykładowców, którzy po prostu dostają skierowanie na szczepienie i z tego korzystają. Od tego jednak jest państwo, by sprawiedliwie ustawiać priorytet poszczególnych grup zawodowych.
Niższa skuteczność AstraZeneca nie jest wytłumaczeniem
Obrońcy przyjętego przez rząd rozwiązania przypominają, że AstraZeneca dla nauczycieli została przydzielona z powodu niewielu danych udowadniających jej skuteczność wobec osób starszych. Odpowiadam: to bzdura. Po pierwsze – nowe wyniki spływają do nas cały czas i nic nie stoi na przeszkodzie, by uwzględniać je przy aktualizacji narodowego programu szczepień. Zresztą prezydent Andrzej Duda wczoraj rozmawiał z chińskimi władzami o możliwości kupienia ich szczepionki. To im jak rozumiem bardziej już ufamy niż Brytyjczykom?
Po drugie – nawet jeśli AstraZeneca gorzej chroni osoby starsze przez zakażeniem SARS-CoV-2, to jest jeszcze inny, znacznie ważniejszy parametr. Otóż brytyjski preparat niemal do zera redukuje ryzyko zgonu na Covid-19. Chroni on zatem przed ciężkim przebiegiem choroby, a przecież to właśnie ten czynnik mrozi nam już od roku krew w żyłach. Mimo tego, że polski rząd ma taką wiedzę, nie odchodzi od poronionej koncepcji szczepienia młodych, pracujących zdalnie nauczycieli akademickich. Przecież nawet jeśli rząd tak martwiłby się o los seniorów, to mógłby zdecydować o szczepieniu AstraZenecą innej grupy zawodowej mającej duży kontakt z ludźmi. No tak, tylko kto dziś pochyli się nad losem pracowników sklepów, którzy od początku pandemii są narażeni na zakażenie?
Wciąż uważam, że szczepienia przeciw Covid w Polsce idą naprawdę nieźle, pomimo ciągle niewystarczających dostaw. Natomiast decyzja o nadaniu priorytetu wykładowcom kładzie się cieniem na ten nieźle przygotowany program - który w dodatku nie opierał się do tej pory dokonywaniu korekt na skutek presji społecznej. A przecież na początku roku nasi rządzący tak bardzo załamywali ręce nad zaszczepieniem poza kolejką kilkudziesięciu aktorów. Dziś, za jego przyzwoleniem, szczepione są tysiące osób znacznie młodszych niż Janda i Zborowski.
zobacz więcej:
04.05.2026 15:47, Mateusz Krakowski
04.05.2026 14:56, Aleksandra Smusz
04.05.2026 14:02, Edyta Wara-Wąsowska
04.05.2026 13:19, Marcin Szermański
04.05.2026 12:33, Marcin Szermański

Producent przyznaje, że popsuł zdalnie sprzęt, a Media Expert i tak odrzuca reklamację. Klient walczy o 388 zł
04.05.2026 12:28, Mariusz Lewandowski

Stella McCartney w H&M już 7 maja. Spekulanci handlujący na Allegro zacierają ręce, ale mogą się przeliczyć
04.05.2026 11:45, Aleksandra Smusz
04.05.2026 10:54, Edyta Wara-Wąsowska

Pracują tylko 16 godzin tygodniowo w biurze. Ten zawód ma przywilej, o jakim większość Polaków nie ma pojęcia
04.05.2026 10:04, Aleksandra Smusz
04.05.2026 9:08, Marcin Szermański
04.05.2026 8:33, Edyta Wara-Wąsowska
04.05.2026 7:35, Aleksandra Smusz
04.05.2026 7:06, Aleksandra Smusz

Przypadkowe oddanie butelki nieobjętej systemem kaucyjnym to nie przestępstwo. Gorzej jak zrobisz to specjalnie
03.05.2026 12:44, Rafał Chabasiński
03.05.2026 12:39, Marcin Szermański
03.05.2026 12:18, Piotr Janus
03.05.2026 12:07, Aleksandra Smusz
03.05.2026 12:00, Jakub Kralka
03.05.2026 7:31, Rafał Chabasiński
02.05.2026 19:22, Rafał Chabasiński

Państwo zachęcało Polaków do elektryków, a potem zatrzasnęło drzwi. Budżet wyczerpany trzy miesiące przed czasem
02.05.2026 18:15, Joanna Świba
02.05.2026 17:10, Joanna Świba
02.05.2026 16:07, Marcin Szermański

Taksa notarialna to nie cennik z kamienia. Można zejść nawet do symbolicznej kwoty, ale notariusz sam tego nie zaproponuje
02.05.2026 15:13, Miłosz Magrzyk
02.05.2026 13:55, Piotr Janus
02.05.2026 12:48, Marcin Szermański

Jest jeden powód, dla którego Izrael może odmówić wydania prezesa Zondacrypto. Rząd robi co może, by mu pomóc
02.05.2026 11:44, Rafał Chabasiński
02.05.2026 11:01, Rafał Chabasiński





















