- Bezprawnik -
- Państwo -
- Twoja emerytura będzie warta coraz mniej. ZUS podał konkretne liczby
Twoja emerytura będzie warta coraz mniej. ZUS podał konkretne liczby
ZUS co jakiś czas raczy nas niezbyt optymistycznymi prognozami, dotyczącymi przyszłości finansowej polskich emerytów. Jednak wgłębiając się w te dane, można zauważyć, że katastroficzne wizje powtarzają się regularnie, więc eksperci nie mają wątpliwości, że trzeba coś z tą kwestią zrobić, mimo że politycy nie kwapią się do wdrażania przełomowych, niepopularnych reform.
ZUS w przesłanych PAP wyliczeniach przedstawił prognozowaną przeciętną miesięczną wysokość emerytury, wyrażoną w procencie przeciętnego wynagrodzenia i pomniejszonego o obligatoryjną składkę na ubezpieczenia społeczne płaconą przez ubezpieczonego.
Stopa zastąpienia spadnie do 24,5 proc.
Wynika z nich, że przeciętna emerytura wyniesie 54,1 proc. średniego wynagrodzenia, w 2030 r. – 52,1 proc., w 2040 r. – 43 proc., w 2050 r. – 34,4 proc., w 2060 r. – 29 proc. Jednak już w 2070 r. przeciętna emerytura stanowić będzie tylko 26,1 proc. średniej pensji, a w 2080 r. – 24,5 proc. Prognozowana wysokość emerytur spada więc z dekady na dekadę.
Czeka nas zatem scenariusz, w którym coraz więcej seniorów otrzymuje groszowe emerytury, co może mieć duży wpływ na negatywne nastroje społeczne.
Trzeba przyznać, że są to prognozy przerażające, jednak sprawa ta stała się od wielu lat przysłowiowym „słoniem w pokoju”, którego rządzący z premedytacją nie chcą zauważyć.
Ekspert proponuje radykalne rozwiązania. Wśród nich oczywiście oskładkowanie umów cywilnoprawnych
Dr Tomasz Lasocki z Wydziału Administracji i Nauk Społecznych Politechniki Warszawskiej w rozmowie z PAP zwrócił uwagę przede wszystkim na konieczność oskładkowania umów cywilnoprawnych. Przywołuje przy tym zasadę, która wynika wprost z Konstytucji – jeżeli pracujesz, masz prawo do zabezpieczenia społecznego.
Jednak apele tego typu zapewne nie odniosą żadnego skutku. Politycy z obecnego rządu na pewno nie zdecydują się na tego typu krok, gdyż już jakiś czas temu przesądzili, że nie będzie ozusowania umów cywilnoprawnych w pełnym zakresie, czego chciała od Polski Unia Europejska.
System emerytalny się nie zawali. Jednak potrzebuje gruntownych zmian
Co przyniesie przyszłość? Nie wie nikt. Nie wiemy np., jak będą kształtować się ceny w sklepach za kilkadziesiąt lat, ile realnie będą warte emerytury w przyszłości, a także czy tak duża rzesza emerytów, otrzymująca niskie świadczenia, w ogóle będzie w stanie się utrzymać.
Ekspert potwierdza jednak, że ZUS nie tylko nie jest piramidą finansową, ale także w najbliższym czasie się nie zawali.
Minimalna emerytura i zasada „więcej wpłacisz, więcej dostaniesz”
Dr Tomasz Lasocki proponuje także modyfikację mechanizmu obliczania minimalnej emerytury tak, by po 25 latach składkowania od najniższego wynagrodzenia każda odprowadzona do ZUS składka podwyższała przyszłe świadczenie. Problemem pozostają bowiem emerytury bez wymaganego stażu pracy, wypłacane często w symbolicznych kwotach.
Dodatkowo ekspert proponuje naprawienie reguły ubezpieczeniowej, by działała zgodnie z zasadą – więcej wpłacisz, więcej dostaniesz.
Obecnie jednak nie działa to w ten sposób, gdyż jak podkreśla dr Tomasz Lasocki, niezależnie od tego, ile zapłacimy, to i tak najprawdopodobniej dostaniemy minimalną emeryturę, co sprawia, że już obecnie wiele osób chce wpłacać do systemu emerytalnego jak najmniejsze kwoty.
zobacz więcej:










