- Bezprawnik -
- Środowisko -
- Sanepid może zainteresować się butelkomatami w sklepach. Wszystko przez nadchodzące upały
Sanepid może zainteresować się butelkomatami w sklepach. Wszystko przez nadchodzące upały
Przed nami kolejna fala upałów, które z pewnością dadzą nam się we znaki. Wysokie temperatury oznaczają nie tylko dyskomfort. Potęgują również odór wydobywający się nie tylko ze śmietników, ale coraz częściej także ze sklepowych butelkomatów.
Zapach butelkomatów nie należy do najprzyjemniejszych
Udałem się wczoraj na zakupy i postanowiłem przy okazji oddać do automatu puste butelki PET, licząc na zwrot kaucji gotówką zamiast bonu na zakupy. Już po przekroczeniu progu sklepu wiedziałem, że coś jest nie tak.
Do butelkomatów wrzucamy nie tylko puste opakowania po wodzie mineralnej, ale też po słodzonych sokach i po piwie. Resztki napojów szybko zaczynają fermentować, a mieszanka różnych zapachów robi się wyjątkowo nieprzyjemna. Wystarczy do tego niewielka ilość płynów i wysoka temperatura.
Na szczęście akurat w tym markecie butelkomaty są ustawione w przedsionku, nie zajmują więc miejsca w samym sklepie. Jest to bardziej higieniczne i praktyczne rozwiązanie. Pomyślałem jednak o tym, co będzie za kilka dni, kiedy przez Polskę ma przejść kolejna fala upałów.
Śmieci i odpady bardziej śmierdzą latem – także w butelkomatach
Skoro niemiły zapach dało się odczuć na początku tygodnia, przy dość umiarkowanych temperaturach powietrza, to co będzie na przełomie lipca i sierpnia 2026? Prognozy meteorologiczne są zgodne: w tych dniach praktycznie cały kraj ma znaleźć się pod wpływem wyżu, który przyniesie kolejne fale upałów znad Afryki. Jeżeli coś teraz nieco śmierdzi – czy to w osiedlowym śmietniku, koszu na śmieci, czy właśnie w butelkomacie – to za parę dni ten zapach będzie znacznie bardziej intensywny.
Pomóc może tylko systematyczne opróżnianie odpadów, ale z tym bywa różnie. W przypadku śmietników i kontenerów na śmieci ich wywóz jest uzależniony od przyjętego wcześniej harmonogramu, a rosnące opłaty za wywóz śmieci wcale nie przekładają się na częstsze kursy śmieciarek. Trudno też oczekiwać, aby pracownicy sklepów opróżniali w połowie zapełnione butelkomaty ze względu na niemiły zapach.
Butelkomat kilka metrów od warzyw i owoców
Jeżeli za kilka dni pójdziesz na zakupy w największym upale, nie zdziw się, gdy w powietrzu będzie unosić się niemiły zapach. Jeżeli doszłoby do powstania realnego zagrożenia sanitarnego, sprawą mógłby zainteresować się sanepid. Istnieją przecież sklepy, w których butelkomaty ustawione są tylko kilka metrów od stoiska z warzywami i owocami, co może budzić pewne wątpliwości, zwłaszcza podczas upałów. Warto też pamiętać, że jeśli przepełniony automat sprawi, iż sklep odmówił zwrotu kaucji, placówce grozi wysoka kara finansowa.
Właściciele sklepów przewidzieli problem z cuchnącymi butelkomatami
A mogło być jeszcze gorzej, bo pierwotnie system kaucyjny miał obejmować także opakowania po mleku i śmietanie, ale właśnie ze względów sanitarnych odstąpiono od tego pomysłu. Nie zmienia to faktu, że butelki oraz puszki po piwie i sokach również śmierdzą – a im cieplej, tym gorzej. Nie od dziś zresztą eksperci alarmują, że z automatami do butelek jest coś nie tak.
Pamiętam, gdy pod koniec zeszłego roku rozmawiałem z właścicielem jednego z mniejszych sklepów. Już wtedy przewidział, że latem może być spory problem z cuchnącymi butelkomatami. Co prawda nie miał obowiązku jego instalowania (jego sklep ma znacznie mniej niż 200 metrów kwadratowych), ale ustawił go na zewnątrz budynku, przy niewielkim parkingu.
Powiedział mi wówczas, że jego obecność może zachęcać ludzi do zakupów. Nie chciał go jednak widzieć wewnątrz sklepu, gdzie nie tylko zajmowałby cenne miejsce, ale mógłby też stanowić zagrożenie sanitarne. Najbliższe dni pokażą, czy sklepy poradzą sobie z regularnym opróżnianiem butelkomatów. Jeżeli nie, problem nieprzyjemnych zapachów może stać się znacznie bardziej odczuwalny niż dziś.










