1. Bezprawnik -
  2. Państwo -
  3. Tysiące butelkomatów w Polsce nie spełnia podstawowych wymagań. Ekspert bije na alarm

Tysiące butelkomatów w Polsce nie spełnia podstawowych wymagań. Ekspert bije na alarm

System kaucyjny jest z nami już od kilku miesięcy i wielu Polaków zdążyło się do niego przyzwyczaić. Po pierwszych zawirowaniach oddawanie butelek stało się normą dla wielu osób. Eksperci jednak studzą pozytywne emocje – według nich automaty, które są instalowane w Polsce, nie spełniają podstawowych wymagań.

Tysiące automatów do butelek nie spełnia podstawowych wymagań

Co stanowi największy problem automatów do butelek w Polsce? Jak mówi Marcin Derenda, prezes AKE Technologies, w rozmowie z WP Finanse, najgorsze w systemie kaucyjnym jest stawianie maszyn niskim kosztem:

Mamy dziś w Polsce ponad 3000 maszyn, które nie spełniają nie tylko rekomendowanych, ale nawet podstawowych wymagań technicznych.

Jak to zwykle bywa, powodem takiego stanu rzeczy nie jest brak wiedzy o wymaganiach technicznych automatów do butelek, lecz niedopasowanie czasowe dotyczące instalowania tych maszyn. Wiele z nich zamontowano jeszcze przed wydaniem oficjalnych instrukcji, które określały ich właściwości techniczne. Problemem jest tutaj także brak instytucji, która mogłaby sprawować odpowiedni nadzór nad procesem instalowania automatów do butelek w Polsce.

Dziurawy system, który łatwo obejść

Jak przyznaje Marcin Derenda, Polska popełniła niestety błędy, które miały miejsce także w innych krajach, w których system kaucyjny został wprowadzony dużo wcześniej. Zdaniem eksperta nasz kraj pobłądził, nie skupiając się na wdrażaniu procedur, które pozwoliłyby uniknąć oszustw. Automaty montowane w Polsce są też często po prostu zbyt małe, co sprawia, że wymagają częstych prac związanych z ich obsługą. Podobne problemy zdarzały się już wcześniej – głośnym przykładem był butelkomat z Krakowa, który po kilku tygodniach funkcjonowania wyczerpał zapasy gotówki, co ujawniło słabości całej koncepcji.

Zdaniem prezesa AKE Technologies w Polsce powinny istnieć procedury, które wymuszałyby na producentach nie tylko częste sprawdzanie stanu technicznego automatów, ale także – w razie potrzeby – ich doposażanie w rozwiązania mające zapewnić większe bezpieczeństwo ich działania.

Do marca 2026 roku zwrócono w Polsce dziesiątki milionów opakowań

Z danych przedstawionych przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska wynika, że w ciągu pierwszych miesięcy funkcjonowania systemu do obiegu trafiło około 530 milionów opakowań, a odzyskać udało się aż 28 mln sztuk. Tych liczb nie można jednak analizować w oderwaniu od problemów, o których niedawno pisaliśmy w tekście „50 groszy, które trudno odzyskać. Polacy mają dość systemu kaucyjnego”.

Polacy deklarują, że oddają butelki

Większość Polaków deklaruje, że korzysta z systemu kaucyjnego i oddaje opakowania. Z badania przeprowadzonego w marcu tego roku z okazji Światowego Dnia Recyklingu wynika, że o tym, iż system kaucyjny w Polsce działa, wie 88 proc. badanych, a 62 proc. oddaje opakowania w automatach kaucyjnych. 40 proc. badanych zbiera i oddaje opakowania regularnie, a 22 proc. robi to sporadycznie.

Nie jest to może wynik imponujący, ale widzimy jak na dłoni, że system kaucyjny powoli przyjmuje się w społeczeństwie i nie budzi już takich emocji, jak miało to miejsce jeszcze niedawno – tuż po wprowadzeniu systemu kaucyjnego.

Motywacja: pieniądze, nie ekologia

55 proc. badanych oddaje opakowania po to, aby odzyskać kaucję za butelki. Tylko 37 proc. Polaków kieruje się w tym wypadku chęcią poprawy poziomu recyklingu odpadów w naszym kraju.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi