- Bezprawnik -
- Prawo -
- Prokurator ci nie pomoże. Przy tych przestępstwach musisz oskarżać sam. Coraz drożej
Prokurator ci nie pomoże. Przy tych przestępstwach musisz oskarżać sam. Coraz drożej
Nie każda sprawa karna zaczyna się od telefonu na policję i prokuratora. W przypadku niektórych przestępstw to pokrzywdzony musi sam zdecydować, czy chce dochodzić swoich praw przed sądem. Na podjęcie decyzji nie ma nieskończenie dużo czasu. Przegapienie terminów przedawnienia zamknie drogę do ukarania winowajcy.
Oskarżenie prywatne daje pokrzywdzonemu możliwość samodzielnego dochodzenia sprawiedliwości. Ale jednocześnie zrzuca na niego odpowiedzialność i artykułem 101 Kodeksu karnego ogranicza czas. Po upływie terminu nawet mocne przekonanie o winie na nic się nie przyda.
Prywatny akt oskarżenia. Pokrzywdzony musi wyręczyć prokuratora
W polskim prawie karnym część przestępstw jest ścigana z urzędu. Wówczas postępowanie wszczynają organy ścigania, a prokurator występuje w interesie publicznym. Do uruchomienia procedury wystarczy złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, a dalej działa już państwo.
Osobną grupę stanowią czyny ścigane na wniosek pokrzywdzonego — tu bez jego formalnej inicjatywy prokuratura się nie ruszy, choć potem prowadzi sprawę sama. Dobrze widać to na różnicy, jaką rysuje nękanie a stalking.
Inaczej wygląda sytuacja przy przestępstwach prywatnoskargowych. Tutaj inicjatywa należy do osoby pokrzywdzonej. To ona może wystąpić do sądu z prywatnym aktem oskarżenia i dochodzić swoich praw. Sam akt oskarżenia to zresztą niejedyne narzędzie — takie prawa ma ofiara przestępstwa również na wcześniejszych etapach postępowania.
Rok i trzy lata. Nie będziesz czekać w nieskończoność
Roczny termin od ustalenia sprawcy
Karalność przestępstwa ściganego z oskarżenia prywatnego ustaje po roku od momentu, w którym pokrzywdzony dowiedział się, kto jest sprawcą.
Przykład: groźby słowne przez internet są karalne. Ktoś publikuje w internecie obraźliwe treści na twój temat, ale początkowo nie wiesz, kto za nimi stoi. Gdy ustalisz tożsamość sprawcy, od tego momentu zaczyna biec roczny termin. Jeśli w tym czasie nie kiwniesz palcem, możliwość pociągnięcia delikwenta do odpowiedzialności wygaśnie.
Bezwzględne trzy lata od popełnienia czynu
Drugi bezwzględny termin jest nieco dłuższy, ale i z nim nie ma żartów. Niezależnie od tego, kiedy pokrzywdzony dowiedział się o sprawcy, karalność czynu ustaje po 3 latach od jego popełnienia.
Zniesławienie i zniewaga to dwa odrębne przestępstwa
Do częstszych przestępstw ściganych z oskarżenia prywatnego należą zniesławienie oraz zniewaga. Znieważenie i zniesławienie to nie to samo, mimo że oba dotyczą naruszenia czci i są ścigane z oskarżenia prywatnego. W tym samym trybie ściga się zresztą także naruszenie nietykalności cielesnej z art. 217 k.k.
Zniesławienie, uregulowane w art. 212 Kodeksu karnego, polega na przypisaniu komuś określonego postępowania albo cech, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu, prowadzenia działalności czy pełnienia funkcji.
Zniewaga, o której mowa w art. 216 k.k., ma w odróżnieniu od zniesławienia bardziej osobisty charakter – chodzi o obraźliwe zachowanie lub słowa wymierzone w konkretną osobę. Zniewaga musi dotrzeć do pokrzywdzonego, np. zostać wypowiedziana w jego obecności lub w sposób pozwalający mu się z nią zapoznać.
Opłata za prywatny akt oskarżenia poszła w górę
W 2025 roku wzrosła opłata za prywatny akt oskarżenia. Dotychczasowe 300 zł zastąpiła stawka w wysokości 1000 zł. Osoby, które będą chciały wnieść taki akt oskarżenia, będą musiały wpłacić podaną kwotę na konto sądu. Bez tego sprawa nie ruszy.
Zwolnienie z opłaty tylko dla najuboższych
Oczywiście aktualna pozostaje możliwość wystąpienia o zwolnienie z opłaty, ale dotyczy ona wyłącznie najuboższych — na podobnych zasadach działa zwolnienie z kosztów sądowych dla osoby fizycznej w sprawach cywilnych. Art. 623 Kodeksu postępowania karnego pozwala sądowi lub referendarzowi sądowemu zwolnić osobę w całości lub w części od wyłożenia kosztów podlegających uiszczeniu przy wnoszeniu pisma procesowego, jeżeli wykazała ona, że ze względu na jej sytuację rodzinną, majątkową i wysokość dochodów wyłożenie ich byłoby zbyt uciążliwe.










