1. Home -
  2. Finanse -
  3. Możesz mieć dom z basenem i luksusowy samochód, a wciąż być biedny jak mysz kościelna

Możesz mieć dom z basenem i luksusowy samochód, a wciąż być biedny jak mysz kościelna

Możesz mieszkać w willi z basenem, jeździć najnowszym mercedesem i mieć garderobę wartą fortunę, a mimo to być... biedny. Wszystko dlatego, że pozorny dobrobyt często nie ma wiele wspólnego z realną sytuacją finansową. Wrażenie bogactwa od faktów brutalnie oddziela wartość netto.

Miłosz Magrzyk05.12.2025 13:20
Finanse

Wartość osobista netto to termin, który może brzmieć myląco, bo sugeruje, że chodzi o naszą wartość jako człowieka w ujęciu filozoficznym. W rzeczywistości nie ma ona nic wspólnego z naszymi talentami, cechami charakteru czy osiągnięciami. To po prostu miernik finansowy, który pokazuje, ile naprawdę posiadamy w danej chwili. Innymi słowy, to nasz majątek w czystej postaci. Nie świeci jak nowy samochód ani nie wygląda imponująco na Instagramie, lecz pokazuje jednoznacznie, czy naprawdę jesteś „do przodu”.

Liczenie bogactwa zaczyna się od szczerości wobec siebie

Obliczanie wartości netto jest proste, ale wymaga precyzji. Zaczynamy od aktywów – czyli wszystkiego, co posiadasz i co można w razie potrzeby spieniężyć w najbliższych miesiącach. Uwzględniamy m.in.: mieszkanie, dom, grunty, samochód, metale szlachetne, biżuterię, dzieła sztuki, fundusze inwestycyjne, pieniądze na koncie i gotówkę ukrytą w skarpecie. Przy wycenie należy kierować się realną ceną sprzedaży, a nie kwotą, którą zapłaciliśmy lub którą chcielibyśmy uzyskać. Dajmy sobie 15- albo 20-procentowy bufor.

Następnie spisujemy wszystkie zobowiązania: kredyt hipoteczny, pożyczki od osób prywatnych, debety itp. Na koniec od sumy aktywów odejmujemy sumę zobowiązań. Pozostała kwota to właśnie wartość osobista netto.

Czasami bogatszy jest ten, który ma mniej

Policzenie wartości netto to skuteczny sposób na sprawdzenie, czy nasz styl życia odpowiada rzeczywistej kondycji finansowej. Jako przykład weźmy Michała i Andrzeja. Pierwszy z nich zarabia dużo i prowadzi luksusowy tryb życia, ale większość wydatków finansuje kredytami na ponad 300 tys. Drugi zarabia dużo mniej, ale regularnie odkłada po 1000 zł miesięcznie i nie ma zobowiązań. Czyja wartość finansowa netto jest wyższa? Żyjącego skromnie Andrzeja.

Wartość netto obnaża prawdziwy majątek i sprowadza na ziemię, ponieważ pokazuje, co zostaje, gdy opadnie kurz i przestanie się liczyć chwilowy blask luksusu. Nawet jeśli ktoś żyje na wysokim poziomie, ale kosztem długów, to jest to wyłącznie pozorna zamożność. Niemniej, warto wspomnieć, że ujemna wartość netto nie oznacza z góry złego zarządzania finansami. Występuje ona zwłaszcza u osób młodych i jest naturalnym etapem życia.

Regularne sprawdzanie wartości netto, optymalnie raz na kwartał, pozwala monitorować swój rzeczywisty rozwój finansowy. Dzięki temu wskaźnikowi wreszcie spojrzymy prawdzie w oczy i zobaczymy, czy nasze decyzje finansowe są skuteczne.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi