Pisanie SMS-ów czy korespondowanie na Facebooczku podczas chodzenia po ulicy zostało zakazane w New Jersey – będzie groziła za to grzywna lub więzienie. Więzienie za SMS?!

USA znane jest z tego, że często zdarzają się ciekawe orzeczenia sądów, które stają się precedensami. Niejedno prawo wprowadzone w jakimś stanie staje się dla wielu obcokrajowców śmieszną ciekawostką. Obecnie coraz więcej nowych „przepisów” związanych jest z nowymi technologiami. Ciekawostką może być to, że pisanie SMS-ów podczas chodzenia zostało zakazane w New Jersey – będzie groziła za to grzywna lub więzienie.

Więzienie za SMS?

Już w 2012 roku w stanie New Jersey piesi piszący SMSy podczas chodzenia mogli zostać ukarani karą grzywny w wysokości 85 dolarów. W tej sprawie wypowiadał się dla mediów Thomas Ripoli, szef policji w Fort Lee. Piesi piszący SMS-y powodowali spore zagrożenie, gdyż wchodzili na jezdnię bez uprzedniego upewnienia się, jakie światło zapalone jest na przejściu, lub po prostu nie przejmowali się ruchem samochodowym.

Grzywny zostały wprowadzone po tym, jak 3 osoby wpadły pod koła pojazdów w trakcie pisania wiadomości tekstowych podczas spaceru. Już w kilka miesięcy ponad 117 osób zostało ukaranych mandatami. Profesorowie Uniwersytetu Stony Brook z Nowego Jorku przeprowadziło badania, które wykazały, że piesi piszący SMS-y są o 60 proc. bardziej narażeni na różnego rodzaju wypadki od innych przechadzających się, a nawet jeżdżących na rolkach!

Mimo wprowadzonych kar piesi piszący SMS-y i generujący wpisy na portalach społecznościowych takich jak choćby Facebook powodują rokrocznie bardzo wiele sytuacji, w których oni sami mogą ulec wypadkom, a także narażają innych na konsekwencje prawne lub finansowe. W związku z tym stan New Jersey oraz inne zamierzają wprowadzić nieco dalej idące kary, w których grzywna zmniejszona jest do 50 dolarów, ale dodatkowo ukarany może liczyć na 15 dni w więzieniu!

Czytałem już o tym, że w Japonii rozważa się, a może nawet już wprowadzono specjalny odcinek chodników dla osób, które podczas chodzenia są wpatrzone w swoje smartfony, w których śledzą to, co piszą ich znajomi na portalach społecznościowych.

Sam kilka razy musiałem szybkim manewrem ominąć rozproszoną osobę, która tak była wpatrzona w ekran swojego smartfona, że nie widziała, że idzie w „kursie kolizyjnym” ze mną i słupem w galerii handlowej. Zdarzyło się też wyhamować niemal awaryjnie przed pieszym, który nie patrząc wpakował się na przejście dla pieszych, mimo że miał czerwone światło. Raz też „uratowałem życie” chłopakowi, który pisząc SMSa, niemal wpadł pod tramwaj – było to kilka lat temu, ale pamiętam sytuację do dziś, i ciarki mi przechodzą po plecach, gdy sobie to przypomnę. Chwyciłem delikwenta za bluzę w ostatniej chwili, bo inaczej „dostałby tramwajem w twarz”…

A czy Wy byliście świadkami takiej sytuacji, w której pisanie SMSów podczas chodzenia naraziło Was lub inne osoby na przykre konsekwencje lub groziło im bardzo przykrymi wypadkami? Czy opowiedzielibyście się za wprowadzeniem kar za takie wykroczenia i narażanie siebie i innych na wypadki?

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

W każdej sprawie, dotyczącej problemów związanych z wypadkami drogowymi powodowanymi przez niefrasobliwych przechodniów, a także wszelkimi innymi, w których chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika, możesz skontaktować się z redakcją Bezprawnik.pl. Współpracuje z nią zespół osób specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.

Fot. tytułowa: więzienie za SMS by Pexels