Wspólne rozliczenie z małżonkiem przedsiębiorcy co do zasady dostępne jest tylko dla podatników stosujących skalę podatkową
Mamy już drugą połowę lutego, co oznacza ten szczególny moment, w którym rozliczamy nasze dochody. Niektórzy z nas liczą na zwrot nadpłaconego podatku, a inni na to, że uda im się jakoś zmniejszyć wysokość swojego zobowiązania na rzecz państwa. Bardzo dobrym sposobem jest wspólne rozliczanie z małżonkiem. Co do zasady wystarczy przez cały rok podatkowy pozostawać we wspólności małżeńskiej i się nie rozwodzić.
Możliwość ta opłaca się przede wszystkim wtedy, gdy istnieje duża dysproporcja dochodów pomiędzy obydwoma podatnikami. Jest tylko jeden problem: jeśli prowadzimy firmę i wybraliśmy niewłaściwą formę opodatkowania, to możemy stracić prawo do skorzystania z niej. Wynika to z treści art. 6 ust. 3 ustawy o podatku dochodowego od osób fizycznych.
Zasada wyrażona w ust. 2 ma zastosowanie również, jeżeli jeden z małżonków w roku podatkowym nie uzyskał przychodów ze źródeł, z których dochód jest opodatkowany zgodnie z art. 27, lub osiągnął dochody w wysokości niepowodującej obowiązku uiszczenia podatku.
W art. 27 ustawy o PIT znajdziemy przepisy dotyczące skali podatkowej. To oznacza, że wspólne rozliczenie z małżonkiem przedsiębiorcy nie będzie możliwe, jeśli wybraliśmy podatek liniowy, ryczałt od przychodów ewidencjonowanych albo wciąż trzymamy się karty podatkowej.
Warto w tym momencie zwrócić uwagę na konstrukcję poszczególnych norm zacytowanego wyżej przepisu. Zawierają one więcej niuansów, niż by się wydawało na pierwszy rzut oka. Pierwszy z nich jest dość niekorzystny. Proporcje nie mają znaczenia. Jeśli osiągamy przychody opodatkowane w innej formie innej niż skala podatkowa, to nie możemy skorzystać ze wspólnego rozliczenia.
Problem dotyczy także szczególnych przypadków, które w praktyce zdarzają się bardzo często. Część przedsiębiorców świadczy także pracę w innych firmach. Dochody z umowy o pracę zawsze są opodatkowane na zasadach ogólnych. Niestety przychody firmowe pozbawiają taką osobę możliwości wspólnego rozliczenia się z małżonkiem. Wydaje się, że o wiele rozsądniejszym rozwiązaniem byłoby wyłączenie z tej możliwości jedynie tych przychodów, które nie spełniają kryterium właściwej formy opodatkowania.
By skorzystać ze wspólnego rozliczenia pomimo "niewłaściwej" formy opodatkowania, wystarczy nie mieć przychodów
W treści art. 6 ust. 3 znajdziemy jednak pewne furtki. Pierwszą z nich jest sformułowanie "nie uzyskał przychodów". Jeżeli mamy firmę i wybraliśmy ryczałt, podatek liniowy albo kartę podatkową, ale nie uzyskaliśmy w danym roku podatkowych żadnych przychodów z naszej działalności gospodarczej, to wciąż możemy rozliczyć się wspólnie z naszym małżonkiem.
Takie sytuacje zdarzają się częściej, niż się wydaje. Dobrym przykładem może być przedsiębiorca, który zawiesił swoją działalność gospodarczą. Nie ma przy tym znaczenia, czy ją później zamknął, czy odwiesił ją w aktualnym roku podatkowym. Brzmienie zacytowanego wyżej przepisu jednoznacznie wskazuje na przesłankę osiągania przychodów jako jedyną istotną w tej sytuacji.
Na uwagę zasługuje także element "lub osiągnął dochody w wysokości niepowodującej obowiązku uiszczenia podatku". Problem w tym, że kwota wolna od podatku występuje jedynie w przypadku skali podatkowej. W praktyce możemy jednak rozliczać stratę w działalności gospodarczej, dochody z której rozliczamy w formie podatku liniowego. Wówczas jak najbardziej osiągamy przychody, ale nie osiągamy żadnych dochodów. W takiej sytuacji również możemy rozliczać się wspólnie z małżonkiem.
Osobną kwestią wydaje się udowodnienie, że rzeczywiście nie osiągaliśmy przychodów z naszej działalności w rozliczanym roku podatkowym. W przypadku podatku liniowego i ryczałtu będzie to stosunkowo proste. Najzwyczajniej w świecie nasza roczna deklaracja podatkowa we właściwym miejscu wykaże dochody albo przychody ogółem w wysokości 0 zł. Podatnicy rozliczający się na karcie podatkowej mogą co najwyżej udowodnić, że przez wszystkie miesiące roku podatkowego ich działalność była zawieszona. Na szczęście nie jest to trudne. Potwierdza to w końcu stosowny wpis w CEIDG.
Warto także odnotować dwa ważne wyjątki od opisywanych wyżej ograniczeń. Z możliwości wspólnego rozliczenia skorzystamy także wtedy, gdy osiągamy dochody z najmu prywatnego albo dzierżawy prowadzonej poza naszą działalnością gospodarczą. Owszem, rozliczamy je w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Ustawodawca postanowił jednak, że w tych szczególnych przypadkach nie należy zabierać podatnikom dostępu do korzystnego dla nich rozwiązania razem z pozbawieniem ich możliwości opodatkowania tych dochodów na zasadach ogólnych.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj