Jak można było w ogóle dopuszczać inne wymagania fizyczne dla kobiet i mężczyzn w oddziałach specjalnych?

Państwo Społeczeństwo dołącz do dyskusji (56) 08.01.2019
Jak można było w ogóle dopuszczać inne wymagania fizyczne dla kobiet i mężczyzn w oddziałach specjalnych?

Udostępnij

Aleksander Serwiński

Równe wymagania fizyczne będą stawiane przed kobietami i mężczyznami w siłach specjalnych. Do niedawna przy testach sprawnościowych istniały dwa progi – jeden dla mężczyzn i osobny dla kobiet. Zgodnie z nowym rozporządzeniem Ministerstwa Obrony Narodowej, wkrótce ma się to zmienić. Wyrównano wymagania dotyczące podciągnięć na drążku, biegów z przeszkodami i tych na czas.

Kobiety obecnie w Wojsku Polskim zajmują najróżniejsze stanowiska – pływają na okrętach, pilotują śmigłowce, zasiadają na pokładach czołgów, czy odrzutowców. Rola kobiet w wojsku przeszła ogromną transformację, coraz więcej stanowisk i miejsc stoi przed nimi otworem. Skoro płaca jest ta sama, obowiązki te same, to dlaczego funkcjonowały dwa progi przy testach sprawnościowych? Tylko czy równe wymagania nie zmniejszą liczby kobiet w wojsku, bądź poszczególnych jego formacjach?

Czy dziś jest możliwe, by kobiety pełniły służbę na każdym wojskowym stanowisku? Czy wyobrażamy sobie kobietę żołnierza w zespole bojowym jednostki specjalnej lub jako członka załogi okrętu podwodnego? Dziś, patrząc na wymagania dotyczące sprawności fizycznej, jaką powinien mieć żołnierz sił specjalnych czy odporności psychofizycznej „podwodniaka”, trudno to sobie wyobrazić. Dochodzi do tego kwestia związana z obecnością kobiet w grupie mężczyzn, gdzie wszystko robi się wspólnie…

To słowa majora rez. Tomasz „Burza” Burzyński, byłego oficera JWK Lubliniec w wywiadzie dla portalu polska-zbrojna.pl. Faktycznie, mimo że panie pojawiają się również w oddziałach specjalnych, jednostkach GROM czy innych formacjach „komandosów”, nie są raczej tam w formacjach bojowych. Same panie, które obecnie w jednostkach specjalnych służą, o zmianie wypowiadają się sceptycznie:

My, kobiety, będziemy musiały poświęcić dwa razy więcej czasu na przygotowania do rocznego sprawdzianu z WF-u. Tu nasza praca polega na wypełnianiu różnorodnych zadań służbowych, wyjeżdżamy na poligony, szkolenia, co uniemożliwia regularne treningi. Zatem ukierunkowanie przygotowań na uzyskanie jednego konkretnego wyniku w roku jest niezasadne.

– wskazuje komandoska w rozmowie z serwisem Polska Zbrojna.

Jakie są te wymagania?

Równe wymagania – to znaczy jakie? Sam miałem mieszane uczucia w tym temacie, dopóki nie zobaczyłem wymagań, które pozwalają uzyskać na takim egzaminie „piątkę”. Dla wieku 26–30 lat są to: 3000 m w czasie 12 min 15 s, 16 podciągnięć na drążku, a bieg wahadłowy w czasie 28,9 s, bieg zygzakiem w 23 s, natomiast tor przeszkód OSF w 1 min i 40 s. Nie ma wymagań wprost siłowych – oprócz drążka, gdzie podnosimy jedynie własny ciężar – więcej dotyczy wytrzymałości i sprawności.

Warto podkreślić, że mówimy tutaj o wojskach specjalnych. W przypadku akcji skrzynia amunicji ma jedną wagę, a ranny towarzysz nagle nie straci paru kilogramów. W przypadku akcji terenowej mniejsza sprawność fizyczna może być groźna nie tylko dla danej osoby, ale także dla całego oddziału.

Niejednokrotnie widziałem reportaże, w których kobiety narzekały na złe traktowanie w wojsku. Nie broniąc w żadnym razie takich zachowań wydaje mi się, że mogło mieć to podłoże właśnie w takich rozróżnieniach. Jeżeli, co do zasady, mają wykonywać te same zadania i otrzymywać te same pensje, również wymagania powinny być identyczne.