1. Bezprawnik -
  2. Państwo -
  3. Zarabiają nawet 20 tys. zł brutto, a chętnych brak. Ta mundurowa formacja desperacko szuka ludzi

Zarabiają nawet 20 tys. zł brutto, a chętnych brak. Ta mundurowa formacja desperacko szuka ludzi

Straż Ochrony Kolei już od jakiegoś czasu boryka się z brakiem kandydatów do służby. W ostatnim czasie SOK intensywnie poszukiwała pracowników, a szczyt tego zapotrzebowania wypadł mniej więcej na koniec zeszłego i początek bieżącego roku. O ile obecnie nie ma tak wielu ofert służby w SOK, można się spodziewać ich pojawienia się w niedługim czasie.

Ile można zarobić w Straży Ochrony Kolei? Pensje są dość wysokie jak na budżetówkę

Ile można zarobić w SOK? Z danych wynika, że pensje w tej formacji mundurowej zaczynają się już od 5 tys. złotych brutto. Oczywiście stawka ta nie obejmuje np. dodatków.

Najwięcej w Straży Ochrony Kolei może zarobić naczelnik wydziału analiz technicznych. Z danych serwisu Puls HR wynika, że osoba pracująca na tym stanowisku może zarobić od 17 do 20 tys. zł brutto.

SOK wyróżnia się więc dość wyraźnie wysokością zarobków na tle innych zawodów w „budżetówce", w której praca w instytucjach publicznych rzadko wiąże się z tak atrakcyjnymi widełkami.

Nie każdy może dostać się do służby w SOK. Wymagania są dość wysokie

Jak czytamy na stronie ksgsok.pl, funkcjonariuszem SOK może zostać osoba, która m.in. ma obywatelstwo polskie, pełną zdolność do czynności prawnych, co najmniej wykształcenie średnie, uregulowany stosunek do służby wojskowej i cieszy się nienaganną opinią.

Służba w Straży Ochrony Kolei wymaga także skierowania kandydata na komisję lekarską, oceniającą zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych.

Z racji specyfiki służby mile widziana jest nie tylko ogólna sprawność fizyczna, ale także np. znajomość sztuk walki. Warto przy tym pamiętać, że Straż Ochrony Kolei dysponuje naprawdę szerokim katalogiem uprawnień.

Jakie warunki oferuje kandydatom Straż Ochrony Kolei?

Służba w SOK wiąże się z szeregiem benefitów dla osób pełniących służbę w tej formacji. Oprócz umowy o pracę oraz stabilnych i przejrzystych warunków zatrudnienia, służba w SOK wiąże się także z premiami uznaniowymi, godzinowymi, stażowymi czy dodatkami za pracę w nocy i święta.

Funkcjonariusze SOK mogą także korzystać z ulg na przejazdy koleją w Polsce i za granicą. SOK oferuje im również dofinansowanie wypoczynku czy dodatkowe dni wolne od pracy. Co istotne, rządzący szykują kolejne nowe przywileje dla tysięcy Polaków służących w formacjach mundurowych. Na korzyść funkcjonariuszy działają też odrębne zasady ubezpieczeń — składki ZUS funkcjonariuszy rządzą się bowiem zupełnie innymi prawami niż w przypadku zwykłych pracowników.

Dlaczego w Polsce brakuje funkcjonariuszy SOK?

Powodem takiego stanu rzeczy jest po pierwsze niewystarczająca liczba kandydatów. Według informacji z naborów SOK w 2025 roku docelowo formacja ma liczyć około 3074 osób, podczas gdy faktycznie służyło około 2860 funkcjonariuszy i pracowników. Oznacza to niedobór ponad 200 etatów.

Nie bez znaczenia jest tutaj także sytuacja międzynarodowa, wymuszająca traktowanie kolei jako kluczowego elementu infrastruktury krytycznej państwa polskiego. To sprawia, że zapotrzebowanie na funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei najprawdopodobniej będzie rosło w najbliższych miesiącach i latach.

Obecnie groźne są nie tylko ataki hakerskie na kolei. Straż Ochrony Kolei aktywnie walczy także z fizycznymi aktami sabotażu.

Odejścia na emeryturę pogłębiają braki kadrowe

Braki kadrowe są również pogłębiane przez zjawisko znane z innych branż (nie tylko tych budżetowych). Wielu doświadczonych funkcjonariuszy SOK odchodzi na emeryturę, pozostawiając po sobie wakaty, które trudno zapełnić.

Źródło zdjęcia: Zespół Prasowy Komendy Głównej Straży Ochrony Kolei, Wikimedia Commons, CC BY 4.0

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi