- Bezprawnik -
- Państwo -
- Senat chce zmienić Konstytucję
Senat chce zmienić Konstytucję
Senat chce zmienić Konstytucję RP — nie jest to pierwszy projekt zmian w ustawie zasadniczej, który pojawił się w czasie jej obowiązywania (czyli już prawie 30 lat). W tym przypadku również nie wiadomo, jak potoczą się losy projektu — dosyć niepewne, ponieważ zmiany w Konstytucji nie są procedowane tak jak zmiany w “zwyczajnych” ustawach. W tym przypadku jednak zakłada się zmianę przepisów dotyczących Trybunału Konstytucyjnego — czyli organu, który w ciągu ostatnich lat niejednokrotnie był w Polsce przysłowiową kością niezgody.

Szykują się zmiany w Konstytucji?
Senacki projekt zmiany konstytucji (w dużym skrócie) zakłada zmianę w możliwości zwrócenia się do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem na temat zgodności określonego przepisu prawa z polską ustawą zasadniczą, a także “odpolitycznienie” Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem senatorów, którzy podpisali się pod projektem ustawy zmieniającej Konstytucję RP, takie zmiany mają zażegnać “kryzys konstytucyjny”. Jak piszą autorzy projektu ustawy w uzasadnieniu:
Co dokładnie zakłada senacki projekt zmian?
Zmiany proponowane przez Senat mają obejmować dwa artykuły Konstytucji RP — mianowicie art. 193 (dający sądom prawo do zwrócenia się z pytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego) oraz art. 194 (określający skład i sposób wyboru, a także wymogi dotyczące członków TK). O ile już na pierwszy rzut oka zmiany w art. 194 wydają się zasadne, to na dobrą sprawę zmiana art. 193 niewiele zmieni. Jednak po kolei. Zmiany, proponowane przez senat mają kształtować się następująco:
Art. 193 obecnie:
Art. 193 zgodnie z proponowanymi zmianami:
Art. 194 obecnie:
-
Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów, wybieranych indywidualnie przez Sejm na 9 lat spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą. Ponowny wybór do składu Trybunału jest niedopuszczalny.
-
Prezesa i Wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Art. 194 zgodnie z proponowanymi zmianami:
-
Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów, wybieranych indywidualnie przez Sejm na 9 lat spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą. Ponowny wybór do składu Trybunału jest niedopuszczalny.
-
Osoba, która sprawowała mandat posła, senatora, posła do Parlamentu Europejskiego lub wchodziła w skład Rady Ministrów, może zostać wybrana na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego, jeżeli od wygaśnięcia mandatu lub zakończenia pełnienia funkcji w Radzie Ministrów upłynęły co najmniej 4 lata.
-
Prezesa i Wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej na 3 lata spośród dwóch kandydatów przedstawionych na każde z tych stanowisk przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Ponowne powołanie na stanowisko Prezesa i Wiceprezesa Trybunału możliwe jest tylko raz.
Czy procedowane zmiany są zasadne?
W przypadku art. 193 Konstytucji RP zmiany wydają się niepotrzebne. Dodane zostaje jedno zdanie, które na dobrą sprawę wynika z zasad logiki (sądy raczej nie zwracają się z pytaniami do Trybunału Konstytucyjnego, jeżeli rozwiązanie problemu wynika wprost z przepisów prawa). Podobnego zdania jest Rzecznik Praw Obywatelskich, który zajął w tej sprawie stanowisko:
Zmiana art. 194 może jednak przynieść pożądane efekty — warunek dotyczący wygaśnięcia mandatu posła, senatora, posła Parlamentu Europejskiego lub zakończenie pracy w Radzie Ministrów najpóźniej 4 lata przed wybraniem danej osoby na członka Trybunału Konstytucyjnego daje nadzieję, że organ ten (przynajmniej trochę) zostanie odpolityczniony. Oczywiście nie daje takiej gwarancji (członkowie partii politycznych, czy sympatycy i współpracownicy polityków) to nie tylko posłowie i senatorowie. Może więc należałoby postawić dalsze wymogi, które zagwarantują, że Trybunał Konstytucyjny faktycznie będzie bronił Konstytucji, a nie realizował polityczne cele?
Co dalej z projektem zmian?
Senacki projekt zmian został złożony 6 marca 2024 roku, wtedy też wszczęto procedurę legislacyjną. Do wprowadzenia zmian w życie jeszcze daleka droga. Mianowicie, najpierw ustawa musi przejść przez Senat, następnie trafi do Sejmu (gdzie musi zostać przyjęta większością co najmniej ⅔ głosów). Następnie trafi do Senatu, gdzie musi być przyjęta bezwzględną większością, a następnie musi podpisać ją prezydent.
zobacz więcej:
07.05.2026 12:22, Aleksandra Smusz
07.05.2026 11:25, Edyta Wara-Wąsowska
07.05.2026 10:48, Mateusz Krakowski
07.05.2026 10:01, Edyta Wara-Wąsowska
07.05.2026 9:27, Marcin Szermański
07.05.2026 8:41, Mateusz Krakowski
07.05.2026 7:44, Piotr Janus
07.05.2026 6:52, Aleksandra Smusz
06.05.2026 16:02, Marcin Szermański
06.05.2026 15:16, Piotr Janus
06.05.2026 14:33, Joanna Świba
06.05.2026 13:47, Aleksandra Smusz
06.05.2026 13:01, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 12:16, Rafał Chabasiński
06.05.2026 11:30, Mateusz Krakowski
06.05.2026 10:43, Aleksandra Smusz
06.05.2026 9:49, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 9:12, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 8:24, Aleksandra Smusz
06.05.2026 7:45, Mariusz Lewandowski
05.05.2026 21:11, Rafał Chabasiński
05.05.2026 16:12, Piotr Janus
05.05.2026 15:25, Marcin Szermański
05.05.2026 14:40, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 13:51, Piotr Janus
05.05.2026 13:12, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 12:26, Piotr Janus
05.05.2026 11:26, Edyta Wara-Wąsowska





























