- Home -
- Moto -
- Zużyte opony leżą w garażu? Uważaj – za ich składowanie grozi kara nawet miliona złotych
Zużyte opony leżą w garażu? Uważaj – za ich składowanie grozi kara nawet miliona złotych
Co prawda w Polsce nie ma formalnego obowiązku wymiany opon z zimowych na letnie, ale i tak kierowcy to robią. Jak się pozbyć tych zużytych? Nie możemy ich ani tak po prostu wyrzucić, ani składować ich większej ilości w nieskończoność.

Zużyte opony powinniśmy oddać do PSZOK-u albo firmie zajmującej się ich utylizacją. Może nią być warsztat samochodowy
Wygląda na to, że największe mrozy tej zimy już za nami. Wraz z poprawiającą się pogodą i rosnącymi temperaturami zbliża się czas wymieniać opony z zimowych na letnie. Warto przy tym pamiętać, że choć formalnego obowiązku sezonowej wymiany ogumienia nie ma, to jazda na zużytych oponach może skończyć się mandatem za brak zmiany opon sięgającym nawet 3000 zł – policja sprawdza bowiem stan techniczny bieżnika. To dobry moment, by pozbyć się starych opon, jeśli zdążyły się zużyć. Pytanie brzmi: jak to właściwie zrobić?
Myliłby się ten, kto sądzi, że utylizacja opon samochodowych czy rolniczych to prosta sprawa. Mamy w końcu do czynienia z dość szczególnym typem odpadów, których nie możemy tak po prostu wyrzucić do śmietnika.
PSZOK, warsztat albo wyspecjalizowana firma
Tak naprawdę mamy do dyspozycji dwie możliwości. Możemy nasze zużyte opony dostarczyć do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Warto jednak w tym momencie wspomnieć, że PSZOK-i zazwyczaj odbierają jedynie opony pochodzące z pojazdów osobowych, albo ważących poniżej 3,5 ton. Pozostałe wykorzystywane są w samochodach dostawczych i ciężarowych albo w pojazdach rolniczych. W obydwu przypadkach mamy do czynienia z odpadami związanymi z działalnością gospodarczą, za którą teoretycznie uważane jest także rolnictwo.
Tym samym warto zwrócić uwagę na alternatywę. Utylizację opon możemy powierzyć wyspecjalizowanej firmie. Z punktu widzenia zwykłych kierowców najczęściej będzie nią po prostu warsztat samochodowy, który w trakcie wymiany opon może przyjąć te zużyte w zamian za niewysoką opłatę. W bardzo podobny sposób będzie wyglądać utylizacja opon rolniczych i tych pochodzących z firmowych ciężarówek. Na uwagę zasługuje także oferta przedsiębiorstw, które wyspecjalizowały się w odbiorze i recyklingu opon.
Za zaśmiecanie oponami ulicy, wyrzucanie ich do lasu albo palenie nimi w piecu grozi mandat
Wydaje się, że na tym kończą się nasze możliwości. Praktycznie już się nie zdarza, by gminy traktowały zużyte opony jako odpady wielkogabarytowe. To zaś oznacza, że przedsiębiorstwa zajmujące się odbiorem odpadów komunalnych ich od nas nie zabiorą. Prowadzi to do potencjalnych kłopotów natury prawnej.
Opony na ulicy to zaśmiecanie miejsca publicznego
Wyobraźmy sobie następującą sytuację: zamówiliśmy w naszym miejskim przedsiębiorstwie odbiór odpadów wielkogabarytowych i wystawiliśmy przed naszą posesją wszelkiego rodzaju śmieci o dużych rozmiarach. Wśród zużytych mebli i materaców wystawiliśmy także opony. Pracownicy ich nie zabrali, my też ich nie zabraliśmy z powrotem na naszą posesję i nie mamy takiego zamiaru. Właśnie popełniliśmy wykroczenie z art. 145 kodeksu wykroczeń – te same przepisy regulują kary za zaśmiecanie zarówno ulic, jak i chodników czy terenów zielonych.
§ 1. Kto zanieczyszcza lub zaśmieca obszar kolejowy lub miejsca dostępne dla publiczności, a w szczególności drogę, ulicę, plac, ogród, trawnik lub zieleniec, podlega karze grzywny nie niższej niż 500 złotych.
§ 2. Usiłowanie wykroczenia określonego w § 1 oraz podżeganie do niego i pomocnictwo są karalne. § 3. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 można orzec obowiązek przywrócenia do stanu poprzedniego.
Oczywiście popełniamy dokładnie ten sam czyn zabroniony, jeśli składujemy opony przed garażem albo w dowolnym ogólnodostępnym miejscu. Jeśli zostaniemy ukarani za zaśmiecanie miejsca publicznego, może na nas zostać także nałożony obowiązek posprzątania.
Składowanie opon na posesji też może skończyć się karą
Co w sytuacji, gdy postanowimy trzymać odpady na naszej posesji? Mamy do tego prawo do momentu, aż zużyte opony zaczną się piętrzyć. Wówczas w grę wchodzi złamanie zakazów wynikających z ustawy o odpadach, której przepisy pozwalają wymierzyć surową karę administracyjną. Za zbieranie odpadów bez wymaganego zezwolenia grozi kara pieniężna w wysokości od 10 000 zł do 1 000 000 zł. Warto pamiętać, że opony to tylko jeden z rodzajów problematycznych odpadów – ogólne zasady segregacji są znacznie szersze i równie skomplikowane, a błędy przy oddawaniu odpadów segregowanych mogą kosztować nawet czterokrotność podstawowej opłaty śmieciowej.
Nie wyrzucaj opon do lasu i nie pal nimi w piecu
Siłą rzeczy nie powinniśmy także wyrzucać zużytych opon do lasu ani palić nimi w piecu. Wyrzucanie odpadów do lasu to plaga, z którą walczą nadleśnictwa w całym kraju – grozi za to kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 1000 złotych. Z kolei spalanie opon w domowym piecu wiąże się z dość typowym zagrożeniem karą: 500 zł mandatu, albo do 5000 zł kary, jeśli sprawa trafi do sądu. Trzeba przy tym pamiętać, że kary za palenie śmieciami i tak są uważane za zbyt niskie w stosunku do szkód zdrowotnych, jakie powoduje trucie sąsiadów toksycznym dymem z opon.
01.03.2026 10:00, Rafał Chabasiński
01.03.2026 8:28, Rafał Chabasiński
01.03.2026 8:04, Rafał Chabasiński
01.03.2026 7:16, Rafał Chabasiński
28.02.2026 22:45, Filip Dąbrowski
28.02.2026 22:23, Filip Dąbrowski
28.02.2026 18:46, Miłosz Magrzyk
28.02.2026 17:27, Piotr Janus
28.02.2026 16:15, Marcin Szermański
28.02.2026 15:00, Jakub Bilski
28.02.2026 14:04, Miłosz Magrzyk
28.02.2026 13:18, Joanna Świba

USA i Izrael zaatakowały Iran. Eksplozje w Teheranie, rakiety lecą na Izrael i bazy w Zatoce Perskiej
28.02.2026 13:04, Mariusz Lewandowski
28.02.2026 12:11, Marcin Szermański
28.02.2026 11:37, Miłosz Magrzyk
28.02.2026 11:13, Miłosz Magrzyk
28.02.2026 10:11, Rafał Chabasiński
28.02.2026 9:33, Rafał Chabasiński
28.02.2026 9:00, Mariusz Lewandowski
28.02.2026 8:26, Rafał Chabasiński
28.02.2026 7:42, Jerzy Wilczek
28.02.2026 6:04, Marcin Szermański
28.02.2026 4:35, Marcin Szermański

Minister Żurek nie pójdzie do sądu w sprawie pieszej, która śmiała wejść na pasy. Nie wiem czemu robi z tego akt heroizmu
27.02.2026 16:03, Jakub Kralka
27.02.2026 15:27, Marcin Szermański
27.02.2026 14:45, Rafał Chabasiński



























