1. Home -
  2. Codzienne -
  3. Zmiany w prawie, które będą chronić mało rozgarniętych kontrahentów. Unieważnienie niekorzystnej umowy w każdym czasie?

Zmiany w prawie, które będą chronić mało rozgarniętych kontrahentów. Unieważnienie niekorzystnej umowy w każdym czasie?

Zwiększenie ochrony kontrahentów, czy zaburzenie równowagi stron w sferze prawa cywilnego? Ministerstwo Sprawiedliwości od dłuższego czasu pracuje nad nowelizacją art. 388 Kodeksu cywilnego. Czy to jest faktycznie dobry pomysł?

Paweł Mering25.04.2021 21:19
Codzienne

Zwiększenie ochrony kontrahentów

Ministerstwo Sprawiedliwości od dłuższego czasu planuje nowelizację art. 388 Kodeksu cywilnego. Obecnie ten przepis - nazywany w komentarzach „wyzyskiem” - stanowi:

Resort proponuje nowe brzmienie, które prezentowałoby się tak:

Co jest celem zmian i w zasadzie co to oznacza dla uczestników obrotu?

Cel projektu

Resort wskazuje, że instytucja wyzysku w aktualnej sytuacji społeczno-gospodarczej nie jest już adekwatna względem rzeczywistości. Jako nowe zagrożenia, które nie mieszczą się w zakresie obecnego art. 388 k.c., wskazuje takie praktyki, jak:

  • telemarketing wobec osób starszych (słynne garnki)
  • umowy franczyzowe, które w praktyce okazują się skrajnie niekorzystne ekonomicznie dla franczyzobiorcy
  • przedsiębiorstwa oferujące niekorzystne „chwilówki” osobom w sytuacjach kryzysowych
  • nadmierne stosowanie przewłaszczeń na zabezpieczenie

Ministerstwo dostrzega też, że obecnie w art. 388 k.c. istnieje termin prekluzyjny, którego upływ skutkuje wygaśnięciem roszczenia. Zasadne jest zatem zastosowanie przedawnienia, które - po upływie odnośnego terminu - spowoduje, że roszczenie - wprawdzie nie będzie mogło zostać sądownie wyegzekwowane - zamieni się w obligatio naturalis, czyli zobowiązanie naturalne.

Jaki cel w takiej zmianie widzi resort? Ano taki, że roszczenie, które uległo przedawnieniu, ale dalej istnieje (jako zobowiązanie naturalne) może być teoretycznie wyegzekwowane. Chodzi tutaj o możliwość nieuwzględnienia przez sąd zarzutu przedawnienia w oparciu o art. 5 k.c., do czego wielokrotnie odnosił się Sąd Najwyższy.

Zgodnie z projektem, nowy przepis odnosiłby się także do już istniejących umów. Wyjątek stanowiłyby te, co do których ewentualne roszczenie z art. 388 k.c. wygasło.

Czy to dobry pomysł?

W największym skrócie - do przesłanek wyzysku dodany zostanie „brak rozeznania”, zaś możliwość unieważnienia umowy nie byłby ostatecznością, a stanowiłaby jeden z wyborów strony znajdującej się „w gorszym położeniu”. Oczywiście unieważnienie umowy leżałoby w gestii sądu, nie zaś samej strony. Ponadto resort sugeruje, by w szczególnych wypadkach zarzut przedawnienia nie był uwzględniany w oparciu o art. 5 k.c.

Przyglądając się różnym komentarzom na temat proponowanych zmian można zauważyć, że wiele z nich odnosi się do tego, że przecież istnieje już - na przykład - prawo ochrony konsumentów.

Powyższa regulacja w mojej opinii w pierwszej kolejności wydaje się być całkiem praktyczna. Szczególnie w świetle - na przykład - wspomnianych przez resort umów franczyzowych. W wielu wypadkach w praktyce trudno mówić o równości stron w wypadku tego rodzaju relacji.

Niemniej nie można nie zauważyć, że jest to rozszerzenie możliwości ingerowania państwa w obrót gospodarczy. Poniekąd rozsądne i moralnie uzasadnione, ale w dalszym ciągu - realne i szersze, niż ma to miejsce obecnie.

Tego rodzaju zmiany powinny być szeroko konsultowane. Szczególnie dlatego, że odnoszą się do treści kodeksu, a więc ustawy o fundamentalnym znaczeniu dla prawa cywilnego.

Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi