- Bezprawnik -
- Społeczeństwo -
- 10-godzinny film z kominkiem na YouTube zarobił ponad milion dolarów
10-godzinny film z kominkiem na YouTube zarobił ponad milion dolarów
Gdy włączamy zapętlone filmy na YouTube, które puszczamy sobie w tle, nie zastanawiamy się, jaka jest ich historia. Ot, po prostu mają sobie lecieć, nie przeszkadzać i robić wizualnie co do nich należy (np. podczas transmisji video). Okazuje się jednak, że twórcy tego typu filmów mogą być z powodu ich stworzenia bardzo bogatymi ludźmi.
Film z kominkiem okazał się świetnym sposobem na dochód pasywny. I to jaki!
Jak donosi Financial Times 10-godzinny film z płonącym kominkiem na YouTube, wygenerował do tej pory niezwykle wysoki przychód. Kanał YouTube Fireplace 10 hours dodał jeden film 9 lat temu i ma 111 000 subskrybentów.
Financial Times podaje szacunkowe dane SocialBlade, z których wynika, że kanał osiągnął łączny przychód z reklam w wysokości 1,2 miliona dolarów w ciągu 9 lat, co daje prawie 140 000 dolarów rocznie. To dość wysoka kwota jak na fakt, że filmik pokazuje tylko ogień w kominku, a do jego stworzenia nie potrzeba było żadnych dużych nakładów finansowych.
Film jest odtwarzany np. przez osoby, które chcą poczuć kojący klimat w zimne wieczory, więc nietrudno jest zgadnąć, że chętnych na jego oglądanie na całym świecie jest dość dużo. Wideo tego typu jest pewnego rodzaju wizualnym odpowiednikiem muzyki ambientowej, która koi nerwy i uspokaja.
Kilka kanałów próbowało skopiować tego typu pomysł na film
FT podaje, że paru autorów również próbowało stworzyć tego typu dochód pasywny na YT. Istnieją zatem filmy z padającym deszczem, szumiącym oceanem, a także prezentujące niedoskonałości muzyki (trzaski, szum taśmy itd).
Warto tutaj podkreślić, że filmik z kominkiem nie był wygenerowany przez AI, co pewnie również gra na jego korzyść, gdyż wiele ludzi szuka naturalnych treści w internecie, których niestety jest coraz mniej.
To bardzo ciekawy przypadek tego, jak internet nagradza funkcjonalność, a nie krzykliwe treści
W przypadku tego filmu możemy jedno stwierdzić na pewno – stałość, powtarzalność i długość wygrały w tym wypadku z oryginalnością, która najczęściej przywoływana jest, gdy chcemy osiągnąć sukces w sieci.
Można także dojść do innego wniosku – film ten staje się czymś w rodzaju odpowiedzi na stałe przebodźcowanie społeczeństwa i potwierdza, że ludzie szukają również normalności w sieci, nawet jeżeli jest to tylko film z nagranym, palącym się kominkiem w domu.
Oczywiście w tym wypadku jedna jaskółka wiosny nie czyni, a co za tym idzie treści, które widzowie odtwarzają w tle, nie będą generować milionowych zysków w nieskończoność, a film z kominkiem wstrzelił się w idealny moment, gdyż powstał prawie 10 lat temu. Jego twórca może więc sobie gratulować zmonetyzowania tak banalnego na pierwszy rzut oka pomysłu.
