- Home -
- Codzienne -
- A jednak bez maseczek w biurze? Rządzący chcą, by ostateczną decyzję podejmował pracodawca
A jednak bez maseczek w biurze? Rządzący chcą, by ostateczną decyzję podejmował pracodawca
To pracodawca ostatecznie zdecyduje, czy pracownicy będą musieli nosić maseczkę w biurze - taką zmianę mają chcieć wprowadzić rządzący. Prawdopodobnie to reakcja na krytykę, jaka spadła na rząd po opublikowaniu rozporządzenia.

Kilka godzin temu pisałam na łamach Bezprawnika o tym, że pojawiają się wątpliwości co do obowiązkowego noszenia maseczek w pracy. Nie wiadomo na przykład, czy na mocy nowego rozporządzenia faktycznie konieczne jest zakrywanie ust i nosa w zakładzie pracy, gdy tylko w pomieszczeniu znajduje się więcej niż jedna osoba. Wątpliwości dotyczą m.in. pojęcia "miejsca ogólnodostępnego", które można interpretować jako takie, do którego swobodny dostęp mają również osoby z zewnątrz. W biurach taką przestrzenią jest np. recepcja, ale już nie sala konferencyjna, z której korzystają wyłącznie pracownicy.
Łatwo się też domyślić, że obowiązkowe maseczki w pracy - niezależnie od tego, czy pracownik obsługuje klientów lub interesariuszy, czy też nie - wzbudziły kontrowersje również z innych powodów. Mowa m.in. o spożywaniu posiłków i funkcjonowaniu zakładowych stołówek. A warto przecież zwrócić uwagę, że na przykład w pociągu - w zamkniętym, małym przedziale - spożywanie posiłków jest jak najbardziej możliwe.
Teraz jednak okazuje się, że rządzący - mimo że rozporządzenie obowiązuje zaledwie od 28 listopada - już myślą o zmianie przepisów.
Bez maseczki w biurze? Pracodawca zdecyduje o noszeniu maseczek
Reporter RMF FM Krzysztof Berenda miał ustalić, że rząd zamierza zmienić przepisy - i chce, by możliwa była praca bez maseczki w biurze i innych zakładach pracy, które nie obsługują klientów i interesariuszy. Obowiązek zakrywania nosa i ust w nowej wersji przepisów nie byłby jednak zniesiony obligatoryjnie. To pracodawca miałby zdecydować, czy pracownicy mają nosić maseczki, czy też nie.
Skąd w ogóle w takim razie pomysł, by taki obowiązek nałożyć? Podobno miała to być reakcja rządu na skargi samych pracodawców, którzy nie byli w stanie wyegzekwować od swoich pracowników obowiązku zakrywania nosa i ust nawet wtedy, gdy obsługiwali oni klientów. Rząd - zamiast więc dostosować przepisy tak, by dać pracodawcom realny instrument pozwalający na egzekwowanie nakazu - postanowił obowiązek rozszerzyć na wszystkie zakłady pracy.
Jeśli doniesienia o zmianie obowiązujących przepisów potwierdzą się, można się spodziewać, że zostaną one wdrożone jeszcze na dniach. Na razie jednak pozostaje czekać na oficjalne informacje ze strony rządu.
29.03.2026 19:45, Mariusz Lewandowski
29.03.2026 19:03, Mariusz Lewandowski

Ewa Kopacz, Robert Biedroń i Dominik Tarczyński razem i pod rękę głosowali za śledzeniem was przez amerykańskie firmy
29.03.2026 18:04, Mariusz Lewandowski
29.03.2026 12:19, Mateusz Krakowski

Seniorka miała zapłacić 93 zł za paczkę. Obca kobieta w kolejce powiedziała jedno zdanie i zaoszczędziła jej 28 zł
29.03.2026 11:37, Aleksandra Smusz
29.03.2026 10:15, Mateusz Krakowski

Przedszkola każą rodzicom podpisywać zgodę na wezwanie karetki. Co się stanie, gdy jej nie podpiszesz?
29.03.2026 9:01, Miłosz Magrzyk
29.03.2026 8:21, Miłosz Magrzyk
29.03.2026 7:27, Mariusz Lewandowski
29.03.2026 6:22, Mateusz Krakowski
29.03.2026 5:33, Rafał Chabasiński
28.03.2026 20:09, Marcin Szermański
28.03.2026 19:19, Rafał Chabasiński
28.03.2026 18:14, Rafał Chabasiński
28.03.2026 17:03, Rafał Chabasiński
28.03.2026 16:02, Marcin Szermański
28.03.2026 15:10, Miłosz Magrzyk
28.03.2026 14:29, Rafał Chabasiński
28.03.2026 13:24, Piotr Janus
28.03.2026 12:22, Piotr Janus
28.03.2026 10:36, Rafał Chabasiński
28.03.2026 9:24, Marcin Szermański
28.03.2026 8:26, Rafał Chabasiński
28.03.2026 8:16, Mariusz Lewandowski

„Proszę zatrzymać zepsuty produkt". Sklep tylko udaje, że jest miły i tak naprawdę wpuszcza cię w pułapkę
28.03.2026 7:20, Piotr Janus

























